Magnificencjo Panie Rektorze,
Wysoki Senacie,
Szanowni Goście – Rektorzy i Przedstawiciele innych uczelni,
Drodzy Studenci wojskowi i cywilni,
Szanowni Państwo!
Jest dla mnie źródłem dużej radości, że mogę dzisiaj gościć w Wojskowej Akademii Technicznej i patrzeć na to, jak ta uczelnia dobrze sobie radzi. Jest to satysfakcja dla byłego Ministra Obrony Narodowej, ale też dla zwierzchnika Sił Zbrojnych. Z satysfakcją odnotowuję to, że na trudnym rynku polskiego szkolnictwa wyższego Wojskowa Akademia Techniczna jest nie tylko obecna od ponad 60 lat, ale też w każdym okresie, na każdym etapie, w każdej zmieniającej się w polskich Siłach Zbrojnych sytuacji – zawsze była w czołówce najlepszych uczelni wyższych, uczelni wnoszących olbrzymi wkład w budowę potencjału naukowego i dydaktycznego w Polsce. Potwierdzeniem rangi Wojskowej Akademii Technicznej jest dzisiejsza obecność tutaj licznego grona rektorów innych uczelni. Cieszy mnie ten fakt, ponieważ jest on pośrednim dowodem na to, iż nauka związana ściśle z problemami obronności i bezpieczeństwa oraz system kształcenia i wychowywania przyszłych oficerów są niezwykle ważne z punktu widzenia polskich Sił Zbrojnych, polskiego systemu obronnego, bezpieczeństwa kraju, ale także z punktu widzenia funkcjonowania systemu edukacji i całego systemu nauki polskiej.
Pan Rektor bardzo trafnie powiedział o tym, żeby patrzeć do przodu, żeby z dumą i satysfakcją myśleć o przyszłości. I jest to ważne. Ważne jest także, żeby wyciągać pewne wnioski z tego, co zmieniało się do tej pory – w moim przekonaniu nie zawsze konsekwentnie.
Można z satysfakcją patrzeć – i ja tak patrzę – na liczne grono podchorążych, wojskowych studentów. Ale miejmy świadomość, że to zaledwie około 10 procent studentów tej uczelni i że jeszcze niedawno miało tu nie być żadnego podchorążego. Na nowo nabór na studia wojskowe został uruchomiony dopiero – o ile mnie pamięć nie myli – w 2005 roku. Przypominam to jako przykład braku konsekwencji państwa polskiego w kształtowaniu systemu szkolnictwa wojskowego. W moim przekonaniu współgrało to z negatywnymi zjawiskami dającymi się zaobserwować w całym systemie szkolnictwa wyższego w Polsce.
Proszę Państwa!
System szkolnictwa wyższego w Polsce ma ogromne sukcesy, ale są także poważne wyzwania, przed którymi dziś stajemy. Takim wyzwaniem dla całego szkolnictwa wyższego wydaje się problem kryzysu demograficznego, który już dociera w postaci zmniejszania się liczby studentów w wielu uczelniach. Przed szkołami wyższymi w Polsce staje problem, jak się zachować, jak budować potencjał. Uważam, że słusznie w wielu środowiskach akademickich myśli się o konsolidacji jako wyzwaniu, ale także szansie. Są przykłady budowania prestiżu, najlepszej lokaty w rankingach, budowania tych szans także przez konsolidację. Na konkretnych przykładach można prześledzić dobre efekty przeprowadzonej w porę konsolidacji, często z umiejętnym rozwiązaniem bardzo ważnego problemu, jakim są aspiracje poszczególnych środowisk i poszczególnych osób – w najlepszy sposób dla budowania pozycji konkretnej szkoły, uniwersytetu czy akademii.
Wielkim wyzwaniem, przed którym stoi cały system szkolnictwa wyższego w Polsce, jest dzisiaj pytanie już nie o ilość studentów, która w ostatnich latach wzrosła w sposób imponujący, a o jakość. To jest pytanie o miejsce w rankingach międzynarodowych – nie tylko polskich. W rankingach międzynarodowych, gdzie są bezwzględne oceny, które rzutują na to, kto w przyszłości będzie chciał studiować w tej czy w innej wyższej uczelni. Dzisiaj polska młodzież ma swobodę wyboru miejsca kształcenia, pobytu i pracy. To jest zarówno wyzwanie, jak i szansa, bo my powinniśmy starać się skutecznie przyciągać studentów spoza granic państwa polskiego – pod warunkiem, że nasze uczelnie będą konkurencyjne, zdolne do skutecznego konkurowania o studentów pomiędzy sobą, a także z uczelniami innych krajów europejskich i całego świata.
Problem ten staje przed całym szkolnictwem wyższym w Polsce. W moim przekonaniu staje także przed szkolnictwem wojskowym. Zmiany, które tworzą atmosferę i ogólne możliwości funkcjonowania szkolnictwa wojskowego, są daleko idące. Są to zmiany dotyczące całego systemu szkolnictwa wyższego, cywilnego, państwowego, powstania uczelni prywatnych na wielką skalę czy także swobody przemieszczania się studentów przez granice. Dla szkolnictwa wojskowego istotnie są też zmiany w funkcjonowaniu Sił Zbrojnych – ich liczebności, jakości i perspektyw.
Z satysfakcją obserwuję, że dzisiaj, mimo – jak już mówiłem – braku konsekwencji, w Wojskowej Akademii Technicznej jest 10 procent studentów wojskowych. I można by z pewną przesadą powiedzieć, że stoimy w obliczu konieczności przywrócenia wojskowego charakteru wojskowemu szkolnictwu wyższemu. Trzeba przywrócić szkolnictwo wojskowe armii w o wiele większym stopniu, niż to ma miejsce dzisiaj. Ważnym elementem w tym procesie musi być chronienie tego potencjału, który służy nie tylko i wyłącznie Siłom Zbrojnym. Tu, w Wojskowej Akademii Technicznej, widać to w sposób szczególny, bo przecież jest to uczelnia, która kształci specjalistów przydatnych nie tylko w ramach Sił Zbrojnych, ale w szeroko pojętym spektrum zagadnień istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa, rozwoju przemysłu zbrojeniowego, co można było zobaczyć na przykład podczas Salonu kieleckiego.
Gdy rozglądam się po Sali, dostrzegam kilkanaście osób, które znam i dobrze pamiętam. I z dumą mogę powiedzieć, że przecież cały szereg sztandarowych projektów, programów zbrojeniowych, programów ważnych z punktu widzenia przemysłu obronnego, tutaj na Wacie ma swoje początki. Tutaj, na Wacie, ma swój wielki matecznik budowa wrażliwości w sprawach obronności, uwieńczona licznymi sukcesami.
Niemniej jednak przed szkolnictwem wojskowym stanie bardzo istotny problem. Czy ma być przeprowadzona konsolidacja? A jeśli tak, to na jakich zasadach? Uważam, że w tego typu rozważaniach Wojskowa Akademia Techniczna musi być postrzegana jako wielka szansa, bo jest niewątpliwie wspólnym mianownikiem dla funkcjonowania systemu obronności, w której niezbędne jest utechnicznienie Sił Zbrojnych jako całości: Marynarki Wojennej, Sił Powietrznych i Wojsk Lądowych. Uważam, że uwojskowienie Wojskowej Akademii Technicznej – co nie musi oznaczać rezygnacji z kształcenia specjalistów cywilnych – może budować dobrą perspektywę dla całego systemu szkolnictwa wojskowego i systemu obronnego w Polsce.
Może Cię zainteresować "Trzeba przywrócić armii wojskowe szkolnictwo"
Dlatego chciałem Państwu życzyć, aby kolejne lata, także rozpoczynający się dzisiaj 61. rok akademicki w tej uczelni, sprzyjały odważnemu myśleniu o roli Wojskowej Akademii Technicznej i o potrzebie przywrócenia szkolnictwa wojskowego wojsku i obronności.
Dziękuję bardzo.