Menu rozwijane

04 czerwca 2014
Wywiad prezydenta Bronisława Komorowskiego dla dziennika "Bild" (1)
Wywiad prezydenta Bronisława Komorowskiego dla dziennika "Bild" (2)
Wywiad prezydenta Bronisława Komorowskiego dla dziennika "Bild" (3)
Wywiad prezydenta Bronisława Komorowskiego dla dziennika "Bild" (4)
o1259957200.jpg
o1396153088.jpg
o408502750.jpg
o1580133085.jpg

W niemieckim dzienniku "Bild" prezydent Bronisław Komorowski podziękował Janowi Pawłowi II i byłemu przywódcy ZSRR Michaiłowi Gorbaczowowi za ich wkład w zakończenie komunizmu w Europie.

- Jest pewne: bez Jana Pawła II nie przyłączyłoby się 10 milionów Polaków do Solidarności - powiedział Bronisław Komorowski w środowym wydaniu najpopularniejszego niemieckiego tabloidu. Może Cię zainteresować Wywiad Prezydenta RP dla dziennika "Bild"

Podkreślił także, że rozpoczęta przez Gorbaczowa Pierestrojka dodatkowo przyspieszyła rozpad ZSRR i koniec komunizmu. - Jestem mu za to wdzięczny - dodał Prezydent RP.

Wybory w Polsce 4 czerwca 1989 r. określił jako wydarzenie, które rozpoczęło proces rozpadu systemu komunistycznego w całej Europie Środkowej i Wschodniej. To był kamień, "który uruchomił lawinę" - stwierdził Bronisław Komorowski. - Czuliśmy wtedy, że zmieniamy świat - podkreślił prezydent.

Bronisław Komorowski przypomniał, że za przykładem Polski poszły inne narody - Węgrzy, Niemcy, Czesi i Słowacy. - Reżimy upadały jak kostki domina - powiedział. Za kulminację tego procesu uznał wydarzenia w Berlinie - - Niemcy odzyskały wolność, a następnie także jedność. Za ważne prezydent uznał zachowanie pamięci o "pozytywnej wspólnocie losów naszych narodów".

Bronisław Komorowski wspominał o wizycie ówczesnego kanclerza Niemiec Helmuta Kohla w Polsce w listopadzie 1989 roku. Podczas jego rozmów w Warszawie 9 listopada nadeszła wiadomość o upadku muru berlińskiego. - Dla mnie jest to do dziś znak historii o wielkiej wymowie symbolicznej - powiedział prezydent, dodając, że równie ważne było spotkanie Kohla z premierem Tadeuszem Mazowieckim w Krzyżowej na Dolnym Śląsku. W trakcie nabożeństwa 12 listopada Kohl i Mazowiecki objęli się, przekazując sobie znak pokoju; gest ten został uznany za symboliczny początek polsko-niemieckiego pojednania.

- Było to jasne przesłanie: pojednanie jest możliwe. Niemcy i Polska chcą i mogą wspólnie przezwyciężyć straszną przeszłość - podkreślił Bronisław Komorowski.(PAP)