Menu rozwijane

15 stycznia 2014
Wywiad z prezydentem w programie "Fakty po Faktach" w TVN 24 (1)
Wywiad z prezydentem w programie "Fakty po Faktach" w TVN 24 (2)
o549461713.jpg
o1359005583.jpg

Piękna inicjatywa, idea, znakomite wykonanie obroni się samo. Jerzy Owsiak obroni się sam. Bo broni się przez wielkie dokonania. Dla mnie to jest jeden z przykładów dobrego, mądrego zagospodarowywania polskiej wolności - powiedział prezydent Bronisław Komorowski w programie "Fakty po Faktach" w TVN 24, pytany o pojawiającą się krytykę pod adresem działań Jerzego Owsiaka.

- Bo na czym polega wielkość tej inicjatywy? Nie tylko na ilości pieniędzy zebranych na szlachetne cele, ale również na poruszeniu milionów, milionów serc polskich i zaangażowaniu ogromnych rzesz młodych, ale nie tylko młodych ludzi, w robienie czegoś dla innych - zaznaczył Bronisław Komorowski.

Rozwiązania ws. OFE

Prezydent, pytany o decyzję dotyczącą OFE, powiedział, że w tej sprawie były niesłychanie podzielone opinie prawników, konstytucjonalistów, niesłychanie sprzeczne opinie ekonomistów. - Musiałem podjąć decyzję, kierując się zarówno potrzebą szukania rozwiązań konstytucyjnie bezpiecznych, jak i bezpiecznych dla polskich finansów publicznych, dla pieniędzy nas wszystkich - argumentował. Może Cię zainteresować Ustawa o zmianach w OFE po podpisaniu do TK

Przypomniał, że był w rządzie Jerzego Buzka, który reformę emerytalną uruchamiał. Jak ocenił, to jest przykład, że nie można wprowadzać połowicznie reformy licząc na to, że następcy będą ją kontynuowali, pogłębiali, poprawiali. - Następcy mają to do siebie, że psują - mówił, dodając, że reforma OFE stała się bardzo szybko sierotą w Polsce, nikt nie doskonalił tego systemu.

Jak zaznaczył, gdyby był przekonany, że w ustawie są rozwiązania drastycznie niekonstytucyjne, to by jej nie podpisał, a wysłał do TK w trybie prewencyjnym. Ale - tłumaczył - zdecydował, że skieruje w trybie następczym, bo były bardzo sprzeczne opinie konstytucjonalistów. Sprzeczne opinie świadczą to tym, że nie ma tu jednej prostej prawdy - uważa prezydent.

Jak dodał, jest raczej pewien tego, że Trybunał Konstytucyjny będzie te różne racje ważył bardzo dokładnie, także racje bezpieczeństwa finansów publicznych, bezpieczeństwa w zakresie deficytu.

- Uważam, że to jest krok wstecz z punktu widzenia reform w Polsce - ocenił decyzję rządu ws. OFE.

- Jednym z najtrudniejszych obszarów reformowania państwa polskiego, często związanym z niepopularnymi decyzjami, są oczywiście reformy systemu emerytalnego - wskazywał. - To strata z punktu widzenia perspektywy pogłębiania albo spłycania mechanizmu reformy systemu emerytalnego, która jest i będzie w przyszłości absolutnie niezbędna.

- Gdyby na czas, w porę przeprowadzono inną reformę, głębszą reformę systemu finansów publicznych, to by nie było problemu, czy trzeba zmieniać system OFE, bo to jest gwarancja bezpieczeństwa systemu finansowego państwa, czy nie. Tyle że nikt wcześniej nie kwapił się do przeprowadzenia reformy finansów publicznych - mówił prezydent.