19 maja 2006 r. Katolicka Agencja Informacyjna opublikowała wywiad z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej Lechem Kaczyńskim. Rozmowa była poświęcona m.in. zbliżającej się pielgrzymce Ojca Świętego Benedykta XVI do Polski.
Prezydent RP powiedział m.in.:
"Po tej wizycie oczekuję odpowiednich efektów moralnych. Trzeba przy tym wspomnieć o olbrzymiej pracy dokonanej przez Jana Pawła II – to właśnie on jako pierwszy papież odwiedził synagogę. Myślę, że wizyta Benedykta XVI na terenie byłego hitlerowskiego obozu będzie miała znaczenie dla relacji pomiędzy katolikami a żydami a także będzie okazją – raz jeszcze – do potępienia zbrodni holokaustu dokonanej, podkreślmy to, przez Niemców."
Lech Kaczyński odniósł się również do bieżącej sytuacji w polskim życiu publicznym. Stwierdził:
"Jasno deklaruję, że będę bezlitosny wobec tych, którzy są związani z obecną władzą a chcieliby ją wykorzystywać do celów nieuczciwych. Mówię z góry: nie liczcie tu na moją lojalność. Jeśli ktoś kogoś postawił nieuczciwie na dość wysokie stanowisko, to sam za to odpowiada. Trudno, nie będę tolerował żadnych nieprawidłowości. Polska musi się pod tym względem poprawić. Poza tym mam nadzieję, że gdy w 2010 roku będę ustępował ze stanowiska, to bezrobocie będzie w Polsce problemem o zdecydowanie mniejszej skali oraz że będziemy krajem bogatszym. Liczę na to, że zmieni się oblicze polskich mediów w tym sensie, że zostanie ograniczona obecność kłamstwa. Proszę pamiętać, że relacja między mediami a społeczeństwem to nie jest relacja pomiędzy mediami a polityką, lecz przede pomiędzy mediami a obywatelem, który tylko przez te media może się czegoś dowiedzieć. Dowiaduje się prawdy bądź nieprawdy i w oparciu o to podejmuje co kilka lat decyzje głosując w wyborach prezydenckich, parlamentarnych, samorządowych. Jeśli ktoś opiera się na, wyrobionych na podstawie mediów, błędnych przesłankach, to nie może podjąć decyzji słusznej lecz podejmuje niewłaściwą. To jest olbrzymi problem naszej demokracji. Nie sądzę, by po upływie mojej kadencji było pod tym względnie idealnie, nie jestem naiwny. Mam jednak nadzieję, że będzie wyraźnie lepiej."
Odnosząc się do sytuacji Kościoła katolickiego w Polsce, Prezydent RP zauważył:
"Przede wszystkim jest to Kościół liczny i pod tym względem - mocny. Bardzo wielu ludzi przystępuje do sakramentów, zwłaszcza do Komunii. Weźmy pod uwagę fakt, że na Zachodzie praktykowana jest niekiedy tzw. spowiedź powszechna a nie indywidualna. Dla mnie osobiście jedną z esencjonalnych cech Kościoła jest właśnie spowiedź osobista. Nie twierdzę, że lubię się spowiadać, ale to jedna z rzeczy, które trzymają katolika w karbach. Oczywiście, można powiedzieć, że polscy katolicy nie zawsze idą tam, gdzie wskazuje drogowskaz ale wiedzą, że ten drogowskaz istnieje oraz jaki kierunek wskazuje. Z tego punktu widzenia kondycję Kościoła w naszym kraju oceniam jako dobrą. Natomiast, oczywiście, w Kościele hierarchicznym pojawiają się dziś pewne napięcia. W żadnym wypadku nie chciałbym jednak w te kwestie ingerować."
Pełny tekst wywiadu prezentujemy w dziale "Biuro Prasowe".