Powiedział między innymi:
"Chcę być optymistą – tyle mogę powiedzieć, ale jeśli chcecie Państwo, żebym prorokował i powiedział, jaki będzie wynik, to po pierwszym występie wolę tego rodzaju proroctw unikać. Myślę, że nasza drużyna da z siebie wszystko."
Pytany o zwycięzcę meczu, Prezydent zastrzegł: "Ja nie lubię krzyczeć, że będzie dobrze - bo wtedy bardzo często dobrze nie jest".
Prezydent Kaczyński zdecydował się nie odwiedzać piłkarzy w szatni przed meczem - da im czas na spokojne przygotowanie się do walki. Obiecał jednak drużynie trenera Janasa zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego na spotkanie - w nagrodę za udane przejście do 1/8 finałów.
Wraz z Prezydentem na mecz leci grupa wychowanków warszawskich domów dziecka.