„Organizatorzy i Uczestnicy uroczystości 65. rocznicy zamordowania lwowskich profesorów, Wrocław
Czcimy dziś tragiczną 65. rocznicę zamordowania przez Niemców grupy lwowskich profesorów. Przywodzimy pamięć o uczonych, z których najliczniejszą grupą byli lekarze. Mimo upływu lat wciąż przerażają nas okrucieństwo i bezsens tej zbrodni, jednej z niezliczonych, których dopuścili się Niemcy w czasie II wojny światowej. Rocznica ta jest symbolem strat poniesionych przez naukę polską w czasie tego największego w historii ludzkości kataklizmu, spowodowanego działaniem dwóch totalitaryzmów.
We Wrocławiu wciąż żywa jest myśl i dzieło lwowskich uczonych. Pamięć o nich trwa także dlatego, że wielu Wrocławian wywodzi swe korzenie z dawnych Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej. U podwalin wrocławskiej nauki znajdujemy wysiłek byłych wykładowców szkół lwowskich. Uniwersytet Wrocławski i wrocławska Akademia Medyczna niemal przeniesione zostały ze Lwowa do Wrocławia, o Politechnice Lwowskiej powiedziano nawet, że jest matką wszystkich polskich politechnik, we Wrocławiu mieści się Zakład Narodowy im. Ossolińskich. Lwowiacy znaleźli tu dom i rozpoczęli nowe życie.
Dzięki nim Wrocław stał się jednym z najważniejszych ośrodków naukowych Polski. Do Wrocławia wraz z mieszkańcami Lwowa przybyła pamięć po zamordowanych, zmarłych i zaginionych kolegach, nauczycielach i rodzinach. Duch Uniwersytetu Jana Kazimierza, Politechniki Lwowskiej, innych szkół wyższych, Ossolineum, lwowskich archiwów i bibliotek, wciąż żyje w tym mieście.
Czcimy dziś pamięć tych, którym nie dane było żyć i pracować, gdyż padli ofiarą zbrodniczych niemieckich planów. Czcimy pamięć nie tylko zamordowanych w lipcu 1941 roku ponad czterdziestu polskich profesorów, członków ich rodzin i przyjaciół, ale także wszystkich pracowników nauki polskiej ze Lwowa, którzy zginęli z rąk niemieckich w latach drugiej wojny światowej.
Do dzisiaj nie wiemy wszystkiego o lipcowych wydarzeniach 1941 roku. Nie wszyscy sprawcy zostali ukarani, nie wszystkich nawet wskazano. Wyjaśnienie tej tragedii wymaga dalszej współpracy strony polskiej, niemieckiej i ukraińskiej. Tylko wyjaśnienie wszystkich okoliczności zbrodni będzie zadośćuczynieniem i spełni oczekiwania rodzin i przyjaciół zamordowanych, oczekiwania wszystkich Polaków.
Wyjaśnienie to będzie też kolejnym krokiem na drodze pełnego pojednania między sąsiedzkimi narodami. Na wrocławskim Pomniku Martyrologii Profesorów Lwowskich widnieje napis Nasz los – przestrogą. Chcielibyśmy także powiedzieć Wasz los – nadzieją, nadzieją na lepszą przyszłość.
Podziękować pragnę Magnificencji Rektorowi Akademii Medycznej we Wrocławiu, Rektorom wrocławskich szkół, całej społeczności akademickiej Wrocławia za kontynuowanie posłannictwa ich poprzedników i opiekę nad pamięcią o nich. Pragnę wyrazić szacunek za wysiłki członkom Związku Potomków Lwowskich Profesorów Zamordowanych przez Gestapo w lipcu 1941 roku, od lat walczącym o wydobycie na światło dzienne całej prawdy o śmierci ich najbliższych i zadośćuczynienie za tę straszną zbrodnię. Dziękuję wszystkim mieszkańcom Wrocławia - za troskę o pamięć o lwowskich profesorach.”
..................................................................................................................................................................
Po zajęciu Lwowa Niemcy w nocy z 3 na 4 lipca 1941 roku aresztowali grupę profesorów uczelni lwowskich, przede wszystkim z Uniwersytetu Jana Kazimierza oraz Politechniki Lwowskiej, członków ich rodzin i osoby przebywające w ich mieszkaniach. Uwięzionych po krótkim śledztwie jeszcze tej samej nocy rozstrzelano na Wzgórzach Wuleckich i tam pochowano. Później – w 1943 r. - ciała odkopano i spalono. Do końca lipca zamordowano jeszcze kilka osób. Ogółem zamordowano wtedy 45 osób. Najbardziej znanymi wśród nich byli Tadeusz Boy-Żeleński, przedwojenny premier Kazimierz Bartel oraz profesor Roman Longchamps de Berier, zamordowany z trzema synami. Ponadto ofiarami Niemców w latach następnych padło kilkudziesięciu kolejnych wykładowców lwowskich uczelni, przede wszystkim pochodzenia żydowskiego.W 2003 roku Instytut Pamięci Narodowej podjął śledztwo, prowadzone we współpracy z odpowiednimi instytucjami na Ukrainie i w Stanach Zjednoczonych, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności morderstw z lipca 1941 roku.
.................................................................................................................................................................. |