Żegnając Kazimierza Górskiego Prezydent RP powiedział:
Eminencjo, Księże Kardynale Prymasie, Ekscelencjo Księże Biskupie, Przewielebni Księża, ale przede wszystkim Szanowna Rodzino Zmarłego Kazimierza Górskiego.
Najtrudniej jest występować publicznie w takich okolicznościach jak dziś. Pan Kazimierz Górski żył długo, ale z naszego ludzkiego, ziemskiego punktu widzenia każda śmierć jest przedwczesna. Także dla rodziny, dla zawodników, którzy razem z Kazimierzem Górskim odnosili tak olbrzymie sukcesy, dla kolejnych pokoleń trenerów, zawodników i kibiców, dla mnie w końcu również ta śmierć jest mocno przedwczesna. Odszedł od nas człowiek, który w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat dostarczył naszemu narodowi, tak można powiedzieć, olbrzymią satysfakcję i radość. Robił to w latach może nienajgorszych w ciągu powojennego 40-lecia, ale w latach, w których nie mieliśmy suwerennego kraju, w których mieliśmy olbrzymie ograniczenia jeżeli chodzi o codzienną wolność wypowiadania się w mowie, czy na piśmie, w których mieliśmy wielkie ograniczenia związane z poruszaniem się po świecie. To było wtedy szczególnie istotne. Szczególnie istotny był rok 1974, kiedy nasza drużyna zdobyła III miejsce na Mistrzostwach Świata, po wspaniałej wręcz grze. Ale chciałbym przypomnieć, że pierwsze sukcesy Kazimierza Górskiego jako trenera naszej reprezentacji narodowej to lata wcześniejsze – to mistrzostwo olimpijskie w roku 1972, to wspominany dziś przez księdza proboszcza w trakcie homilii mecz na Wembley. To były olbrzymie emocje i satysfakcja nie tylko dla kibiców ale dosłownie dla całego narodu. I za to musimy być Panu Kazimierzowi wdzięczni, niezmiernie wdzięczni. Ale rola Kazimierza Górskiego nie wyczerpała się w tym, że przez z górą pięć lat był trenerem narodowej reprezentacji. Miał osobowość, która spowodowała, że wiele, wiele lat później był bardzo ważnym człowiekiem na naszej scenie publicznej. Nawet w latach gdy już nie był młody, nawet w latach gdy dosięgnęła Go choroba. Właśnie w tych latach miałem przyjemność i zaszczyt jako prezydent Miasta Stołecznego Warszawy Go poznać. Miał coś, czego się nie zapomina, miał właśnie to coś co powoduje, że mógł razem z reprezentacją osiągnąć tak wielkie sukcesy i tego też nie powinniśmy zapomnieć. W Polsce takich ludzi jak Kazimierz Górski potrzeba. Potrzeba jest ich jak najwięcej, choć wiem świetnie, że wielu ich nie będzie, bo Kazimierzów Górskich w żadnym społeczeństwie, w żadnym narodzie nawet większym znacznie od naszego nigdy nie ma wielu. Cześć Jego pamięci!
Zapraszamy do oglądania zdjęć z tego wydarzenia w naszej Galerii!