Menu rozwijane

29 stycznia 2006

29 stycznia 2006 roku w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach odbyła się konferencja prasowa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego, który odwiedził dzisiaj miejsce katastrofy.

Zwracając się do dziennikarzy Prezydent RP powiedział:

 

Chciałem zacząć od tego, że przed półgodziną podpisałem rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej w sprawie wprowadzenia żałoby narodowej dziś od godziny 16:00, aż do środy – 1 lutego włącznie. Powód jest oczywisty. Doszło do tragedii największej w okresie III Rzeczypospolitej. Ostatnia, większa od obecnej tragedia to była katastrofa samolotu w Lesie Kabackim pod Warszawą w roku 1987. Stąd też niestety – mówię o tym z najwyższym żalem – to rozporządzenie o trzydniowej żałobie jest całkowicie uzasadnione. Chciałbym przekazać wyrazy najwyższego możliwego współczucia rodzinom wszystkich ofiar. Wiem, że w takiej sytuacji słowa niewiele znaczą, ale chciałbym wszystkich podtrzymać na duchu. Niestety nasz świat jest taki, że zdarzają się również takie tragedie, choć zdaję sobie sprawę z tego, że nikt z bliskich nie jest w stanie zrozumieć, że to dotknęło właśnie osobę najbliższą. Mówię o tych, którzy zginęli. Według obecnych danych, które już nie powinny na szczęście znacznie zmienić jest to 66 osób, w tym dwoje dzieci i dwoje cudzoziemców. Raz jeszcze przekazuję wyrazy najwyższego współczucia. Myślę, że cała Polska się modli za dusze tych, którzy zginęli. Ja również będę się modlił, modli się nasz Kościół.

Zadaniem państwa w takiej sytuacji jest zapewnienie jak najdalej idącej opieki. Jak Państwo wiecie, wczoraj zapadła decyzja o przeznaczeniu miliona złotych z wydatków bieżących Kancelarii Prezydenta. Podobną decyzję podjął Marszałek Sejmu Marek Jurek, Rada Ministrów wyasygnowała milion złotych. Myślę, że w przypadku Rady Ministrów, która dysponuje całym budżetem, jeżeli tylko to będzie suma niewystarczająca to zostanie ona zwiększona. Wszystkie wydatki, które są niezbędne w związku z tą tragedią zostaną przez budżet państwa poniesione. Przy czym jeśli chodzi o moją Kancelarię i Kancelarię Sejmu Rzeczypospolitej zostaną one poniesione poprzez oszczędności z wydatków bieżących.

Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim tym, którzy kierowali i brali udział w tej – jak wiem – znakomicie zorganizowanej akcji ratunkowej. Akcja – z wszystkich informacji, które do mnie dotarły – zorganizowana została bez zarzutu, wszystkie osoby, które dało się uratować zostały uratowane.

 

Wśród 128 osób, które w tej chwili przebywają w szpitalu 126 jest całkowicie bezpiecznych, w dwóch przypadkach nie ma bezpośredniego zagrożenia życia, ale rodzaj obrażeń powoduje to, że mogą wystąpić komplikacje. Oby nie wystąpiły, jest tutaj też pełna szansa na ocalenie tych osób. Muszę powiedzieć, że w szczególności trzeba podziękować funkcjonariuszom Państwowej Straży Pożarnej, z jej komendantem województwa śląskiego Januszem Skulichem. Z olbrzymim poświęceniem i z olbrzymią sprawnością kierował tą akcją bezpośrednio. Jeśli chodzi o komendanta PSP pana nadbrygadiera Krzowskiego to on też znakomicie całą operacją kierował. W operacji wyróżniła się policja i wojsko. Chciałem poinformować, że jeden z funkcjonariuszy policji – z informacji, które otrzymałem - zginął w trakcie akcji. A więc jedna z ofiar to jest osoba, która zginęła niosąc pomoc innym.

Do Polski napływa bardzo dużo kondolencji z różnych krajów. Wymienię te, które napłynęły bardzo szybko: od Pana Prezydenta Chiraca, od Pana Prezydenta Klausa, Pana Prezydenta Gaszparovicza - i co chciałem podkreślić od Pana Prezydenta Putina., ale także z wielu innych krajów mamy wyrazy żalu. Ojciec Święty dzisiaj w trakcie modlitwy „Anioł Pański” odniósł się również do katastrofy w naszym kraju. Powtarzam, zrobimy wszystko, żeby otoczyć opieką, w tym opieką psychologiczną rodziny. Osoby, które straciły rodziców lub inne osoby, które zapewniały utrzymanie otrzymają osobistą decyzją Prezesa Rady Ministrów renty specjalne. W tej chwili w 16 szpitalach przebywają ranni, opieka jest bardzo dobra. Jedna z ofiar nie została jeszcze wydobyta z terenu miejsca katastrofy, który już odwiedziłem. Nastąpi to w najbliższych godzinach.

Jeszcze raz chciałem się zwrócić do tych, którzy doznali najstraszniejszej tragedii – stracili ludzi bliskich – ze słowami otuchy.