Przekazujemy wypowiedź Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego:
Szanowni Państwo!
Z olbrzymią satysfakcją spotkałem się dziś - spotkamy się zresztą wieczorem, spotkamy się jutro, czyli w istocie to dopiero początek rozmów z panem prezydentem Juszczenko, z panem ministrem spraw zagranicznych Tarasiukiem i innymi ministrami rządu Ukrainy. Chciałem podkreślić, że w trakcie niespełna 5-miesięcznej mojej prezydentury, właściwie 4 i pół miesięcznej, jest to już nasze trzecie spotkanie: widzieliśmy się w Kijowie, widzieliśmy się w Wilnie, widzimy się dzisiaj w Warszawie, a mimo wszystko część zaledwie tematów dotąd została omówiona. Rozmawialiśmy o sprawach związanych z przynależnością Ukrainy do NATO, rozmawialiśmy o inicjatywach energetycznych prezentowanych przez pana prezydenta, przez Ukrainę, a związanych z zaopatrywaniem się zarówno w gaz, jak i ropę naftową daleko za morzem Kaspijskim. Ale chodzi tutaj o plan o znaczeniu strategicznym, o plany bardzo ściśle związane z obecną dyskusją, która się toczy w Europie, w istocie w całym świecie, jeżeli chodzi o sprawę energii właśnie, a przede wszystkim to były sprawy dotyczące gazu i ropy naftowej, ale także szło o sprawy elektroenergii, chociaż ten temat był w tej chwili tylko poruszony, przelotny.
Istnieją pewne inicjatywy. Być może w październiku będziemy współgospodarzami konferencji w sprawie bezpieczeństwa energetycznego w Warszawie. To jest pomysł przedstawiony przez pana prezydenta Juszczenkę, pana ministra Tarasiuka - bardzo ciekawa inicjatywa. Ale mówiliśmy także o sprawach czysto bilateralnych. Nie ulega wątpliwości, że wkrótce będziemy prowadzili rozmowy związane ze współpracą sił zbrojnych, techniczną w szczególności, Polski i Ukrainy. Nie ulega wątpliwości, że będę w ramach swoich możliwości czynił wszystko, aby większe środki były przeznaczone na to, żeby zwiększyć ilość przejść granicznych, a także, by poprawić ich jakość między Ukrainą a Polską. Już jutro pewnie powołamy pełnomocników do spraw i tak trwających już dzisiaj, ale chcemy ją już od drugiej połowy tego roku mocno zintensyfikować - współpracę dotyczącą wymiany młodzieży, nauczycieli, działaczy samorządu terytorialnego Polski i Ukrainy. To są kwestie niezwykle istotne, związane z dalszym zbliżeniem między naszymi krajami. Jeżeli idzie o kwestie pamięci, to obydwie strony uznały, że nie ma innego wyjścia, jak marsz w tym kierunku, w którym pójdziemy jutro odwiedzając wspólnie Pawłokomę. Obydwie strony - z czego chciałbym też zresztą wyrazić wielką satysfakcję, podziękować panu prezydentowi - zdają sobie sprawę, że była to droga dla każdego z nas oddzielnie niełatwa. Ale nie ma jakiejkolwiek alternatywy, stąd też jeszcze raz chciałem potwierdzić, że jutro 13 maja 2006 roku będę w podkarpackiej wsi Pawłokoma razem z panem prezydentem Wiktorem Juszczenko.