Menu rozwijane

12 maja 2006
12 maja 2006 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński z Małżonką wydał oficjalny obiad na cześć przebywającego z oficjalną wizytą w Polsce Prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki i jego Małżonki.

Wygłaszając toast Prezydent RP powiedział:

"Jestem piąty miesiąc Prezydentem Rzeczypospolitej i po raz trzeci spotykamy się z Panem Prezydentem Juszczenko. Mogę powiedzieć, że nie ma innej głowy państwa w Europie, z którą w tym okresie widziałbym się trzykrotnie. Myślę, że nie jest to przypadek. Naszemu krajowi – Polsce, niezmiernie zależy na stosunkach z Ukrainą. Jesteśmy najgłębiej przekonani, że w dzisiejszym niełatwym świecie razem możemy zdziałać bardzo dużo, że w tym regionie, w którym przyszło nam żyć tylko bliska współpraca między Ukrainą, a Polską może zapewnić stabilizację i rozwój, żeby w świecie, w którym bardzo istotną rolę odgrywają dwie międzynarodowe organizacje – bardzo silny związek państw europejskich, jakim jest Wspólnota Europejska i Pakt Północnoatlantycki NATO. Tak się złożyło w ciągu ostatnich kilkunastu lat w naszej historii, że Polska zdołała już dołączyć do jednej i drugiej organizacji. I tak się złożyło nieszczęśliwie, że Ukraina jeszcze dziś tam nie jest, chociaż powinna być i w jednej i w drugiej. Oczywiście współpraca między Polską i Ukrainą w tej właśnie sprawie – jak najszybszego przystąpienia Ukrainy do NATO i Unii Europejskiej - to jedna z podstawowych płaszczyzn w naszych stosunkach. To płaszczyzna niezmiernie wręcz istotna, ale nie jedyna. Jest sprawa stosunków bilateralnych, które należy pogłębiać. Musimy się mocniej wiązać gospodarczo, wojskowo, kulturalnie. Ale jest jeszcze jedna sfera, w której jest wielka odpowiedzialność Ukrainy, ale i Polski – trzeba tworzyć infrastrukturę pokoju, współpracy i rozwoju w tym świecie, który rozciąga się między wschodnimi granicami naszego kraju, - ale można powiedzieć, że również zachodnimi, - a terenami należącymi według naszej polskiej terminologii do Środkowej Azji. Otóż w tym świecie, dzisiaj w dużym stopniu jeszcze nie ma ani stabilizacji, ani pokoju, ani współpracy. Są natomiast konflikty, często poczucie niepewności. Historia ostatnich kilkunastu lat nie była nawet wolna od wojen. I ten świat trzeba włączyć do świata, o którym przed chwilą mówiłem – do tego potrzebna jest infrastruktura. A dziś do tworzenia tej infrastruktury jest szczególna okazja. Świat zrozumiał, jak istotne jest zaopatrzenie w energię. Zrozumiał to najpotężniejszy kraj na świecie – Stany Zjednoczone, zrozumiała to również Wspólnota Europejska. To jest dobra okazja do wykorzystania, bo problem jest rzeczywisty. Ale, żeby go rozwiązać trzeba mieć bardzo różne źródła zaopatrzenia. I w tej sprawie powinniśmy współpracować.

Panie Prezydencie, Szanowna Pani Prezydentowo, Szanowni Państwo, nasza historia, jak słusznie dzisiaj powiedział Pan Prezydent Juszczenko była taka, jaka była. Przeszłość mógłby zmienić tylko Bóg, ale mówiąc prawdę nigdy jeszcze z tej okazji nie skorzystał. Stąd przeszłość jest taka, jaka była i trzeba ja przełamać. Myślę, że jutro w tym kierunku zrobimy bardzo istotny krok.

Za to, co uczynimy jutro, za zdrowie Pani Prezydentowej i Pana Prezydenta, za pomyślność narodu i państwa ukraińskiego chciałem wznieść ten toast."