Następnie Prezydent RP wziął udział w briefingu, podczas którego powiedział:
Poruszyliśmy różne tematy. Jeden związany z interesami, które mają bardzo silny związek z naszą racją stanu – tyle mam tu do powiedzenia – omówiliśmy to w zgodzie. Drugi temat okazał się nieaktualny – więc nie ma do czego wracać, ponieważ problem jest rozwiązany. A trzecia sprawa wiązała się z planami w oświacie, ze sprawami wychowania patriotycznego, ale także walki z narkotykami, walki z przemocą w szkole, wyrównywaniem poziomu szkół. Dzisiaj mamy pod tym względem olbrzymie zróżnicowanie ze względu na wielkość miasta, konkretną szkołę, wiele innych okoliczności.
Mówiliśmy o tym, jaka powinna być polityka dotycząca podręczników w naszych szkołach. Umówiliśmy się co do rady podręczników, ale tylko niektórych przedmiotów, która być może będzie działała przy urzędzie prezydenta – ale powtarzam chodzi tylko o przedmioty natury ściśle humanistycznej - bo jeśli chodzi o inne podręczniki, to nie sądzę, żeby to należało w jakimkolwiek zakresie do zadań prezydenta.
Myślę, że atmosfera rozmowy była zdecydowanie dobra. Spotkamy się - chodzi o bardziej szczegółową rozmowę w tej sprawie – oczywiście tylko na zasadach związanych z kompetencjami prezydenta, bo ja przecież mam tutaj kompetencje człowieka, który może wyrazić swoją opinię - to są kompetencje rządu bezpośrednio - gdzieś po 18 czerwca, a myślę, że przed końcem czerwca tego roku. Tyle mam do powiedzenia. Na koniec chcę podziękować panu premierowi, który musiał na mnie trochę poczekać, gdyż przedłużyła się moja rozmowa z przedstawicielami środowisk twórczych.