Jak poinformował dziennikarzy minister Religa, przeprowadzone w dniu dzisiejszym badania lekarskie całkowicie wykluczyły u Prezydenta jakiekolwiek zagrożenie chorobą serca. Badania przeprowadzono najnowocześniejszą aparaturą i ich wyniki nie pozostawiają najmniejszych wątpliwości. Zaświadczenie o podejrzeniu choroby wieńcowej, na które powołuje się "Super Express", wystawione zostało w okresie internowania Lecha Kaczyńskiego w stanie wojennym i nie było popartre żadnymi wynikami badań. Jak zauważył minister Łopiński, w tym czasie lekarze robili wiele, by ulżyć internowanym.
Minister Łopiński podczas briefingu odniósł się również do pozostałych "rewelacji" zamieszczonych w dzisiejszym artykule "Super Expressu". Zwrócił uwagę dziennikarzy na fakt, że sugestia o rzekomym załamaniu nerwowym w latach osiemdziesiątych pochodzi z notatki tajnego współpracownika SB - w tym czasie Lech Kaczyński nie tylko sam nie był załamany, ale podtrzymywał jeszcze na duchu współwięźniów. Spotkanie Prezydenta z księżniczką Anną w lutym tego roku, na którego rzekome odwołanie również powołuje się autor artykułu, nigdy nie było planowane. Zgodnie z ustaleniami, księżniczka Anna była w Pałacu Prezydenckim gościem Małżonki Prezydenta RP i nie miało to żadnego związku ze stanem zdrowia Prezydenta.