Menu rozwijane

24 stycznia 2006

24 stycznia 2006 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński – Zwierzchnik Sił Zbrojnych wręczył generałowi brygady Edwardowi Gruszce nominację na stopień generała dywizji.

Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział:

Po raz pierwszy w okresie mojej kadencji powołuję generała brygady Wojska Polskiego na stopień generała dywizji. Oczywiście ten dzień, 24 stycznia na pewno zapamiętam. Mianuję na ten stopień generała, który już lada dzień będzie wykonywał obowiązki w warunkach na poły bojowych, będzie kolejnym dowódcą polskiego kontyngentu w Iraku. To z mocy mojej decyzji, na wniosek rządu Rzeczypospolitej nasza misja w Iraku została przedłużona. Tego wymagała polska racja stanu, wiarygodność Polski jako sojusznika. Wiemy, że misja ta zmienia w tej chwili swój charakter, staje się misją w największym stopniu szkoleniową. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to w dalszym ciągu misja ryzykowna, realizowana w skrajnie trudnych warunkach. Wiem, że żołnierz polski w tej misji – pełnionej już od kilku lat – sprawdził się. Do dziś ponad dziesięć tysięcy żołnierzy polskich brało udział w operacji irackiej. Jestem najgłębiej przekonany, że poza realizacją najżywotniejszych interesów naszej Ojczyzny jest to też okazja do podniesienia stopnia wyszkolenia naszej armii, do tego, aby polscy żołnierze mogli się znaleźć w sytuacji, do której armia jest przeznaczona, dla której ta instytucja, jaką są siły zbrojne, w ciągu tysięcy lat historii ludzkości została właśnie stworzona.

Panie Generale, jestem przekonany, że tak jak Pańscy poprzednicy wykona Pan swoją misję wzorowo. Wiem, że jest Pan doskonałym żołnierzem, wiem, że nie ma takich zadań bojowych, których by się Pan nie podjął. Życzę Panu, Pańskim najbliższym – przekazując jednocześnie wyrazy mojego szacunku Szanownej Małżonce – tego, aby Pańska misja zakończyła się sukcesem. Ten sukces to z jednej strony wzorowe wykonywanie obowiązków, a z drugiej strony to, żeby strat było jak najmniej, bo każde życie ludzkie, w tym i życie żołnierza, liczy się bardzo, liczą się też straty w rannych. Życzymy sobie wszyscy, żeby ich nie było. Ale powtarzam raz jeszcze, armia jest po to, żeby działać w warunkach trudnych, po to istnieje i w tych warunkach właśnie musi się sprawdzić.

Raz jeszcze gratuluję Panu, Panie Generale, raz jeszcze chciałbym pogratulować i przekazać wyrazy szacunku Małżonce i całej Pańskiej rodzinie.