Menu rozwijane

13 lutego 2006
13 lutego 2006 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński w wystąpieniu dotyczącym obecnej sytuacji politycznej powiedział:

Szanowni Państwo, Obywatelki i Obywatele Rzeczypospolitej Polskiej!
Dziś o północy mija termin, w którym Prezydent Rzeczypospolitej ma prawo dokonać skrócenia kadencji Parlamentu. Zgodnie z artykułem 225 ustawy zasadniczej, jeżeli w ciągu czterech miesięcy od złożenia przez rząd projektu ustawy budżetowej nie zostanie ona przedstawiona prezydentowi, prezydent w ciągu czternastu dni może, ale nie musi dokonać skrócenia kadencji Sejmu.
Szanowni Państwo!
Wybory wrześniowe 2005 roku wykazały, że społeczeństwo chce zmian. Większość Polaków oczekiwała koalicji między zwycięskim PiS-em, a niewiele słabszą Platformą Obywatelską. Do koalicji tej, jak wiemy, nie doszło. To, że Polską rządzi dzisiaj rząd mniejszościowy obciąża tę partię, która do rządu wejść nie chciała. Rząd PiS-u cieszył się popularnością. Łączyły się z nim wielkie nadzieje. Nadzieje te mogły się jednak okazać płonne, co wykazały wydarzenia z grudnia i stycznia. W tej sytuacji podjąłem rozmowę z liderami wszystkich ugrupowań politycznych, przy czym z liderami Platformy Obywatelskiej spotykałem się trzykrotnie. Preferowana przez Polaków koalicja i tym razem okazała się niemożliwa. W tej sytuacji zawarty został tzw. pakt stabilizacyjny gwarantujący rządowi większość. W warunkach gdy pakt taki został zawarty nie widzę przesłanek do skorzystania z artykułu 225 Konstytucji RP i skrócenia kadencji Parlamentu. Pozytywnie oceniam sto dni działań rządu PiS-u. Jestem przekonany, że w warunkach, gdy będzie on miał stabilną większość - będzie działał jeszcze lepiej, jeszcze szybciej, jeszcze skuteczniej. W ciągu najbliższego tygodnia zwołam Radę Gabinetową, która będzie, jak sadzę, impulsem dla przyspieszenia działań.
Panie i Panowie, Drodzy Rodacy!
Pakt stabilizacyjny nakłada szczególne obowiązki na ugrupowania, które ten pakt zawarły, a w szczególności na te ugrupowania, które w skład rządu bezpośrednio nie wchodzą. Chciałbym wyrazić nadzieję, że ugrupowania te egzamin odpowiedzialności za Polskę, egzamin z poważnych liczących się sił politycznych, zdadzą na ocenę co najmniej dobrą lub bardzo dobrą.
Dziękuję Państwu za uwagę.