Poniżej przekazujemy treść wystąpienia:
Szanowni Państwo, Drodzy Rodacy!
Wydarzenia polityczne ostatnich dni napełniły wielu z Was niepokojem, stąd konieczność wyjaśnienia tego, co się stało. Żeby tego wyjaśnienia dokonać, musimy się cofnąć o kilka miesięcy, do wyborów z września 2005 roku. Wielu z nas, w tym ja, sądziliśmy, że powstanie wielka koalicja PiS–u i PO. Platforma Obywatelska otrzymała propozycję objęcia stanowiska Marszałka Sejmu, Wicepremiera, Ministra Spraw Zagranicznych, Ministra Finansów, Gospodarki, w końcu Administracji - w ogóle połowy rządu. Odrzuciła tę propozycję. Odrzuciła, mimo mojej głębokiej przychylności, także ofertę zawarcia koalicji w styczniu tego roku i w końcu w kwietniu. Odrzuciła w końcu inną koncepcję: skoro nie można się porozumieć, to zróbmy nowe wybory! W lutym usłyszałem, że jeżeli - zgodnie z Konstytucją - rozwiążę parlament, to powstanie ruch obywatelskiego oporu, to postawione zostaną zarzuty złamania Konstytucji. W kwietniu - wynik głosowania mówi sam za siebie: Platforma stanęła po stronie przeciwników rozwiązania parlamentu, mimo szans na zwycięstwo w wyborach.
W tej sytuacji powstał problem: czy dalej rząd ma być mniejszościowy, czyli skazany na umiarkowaną jedynie efektywność? Bo ten rząd, rząd Kazimierza Marcinkiewicza, pewne sukcesy odniósł, mimo tego, że był mniejszościowy. Ale bez rządu większościowego nie da się zmienić państwa, nie da się przeprowadzić reform najistotniejszych, zasadniczych. Dlatego podjęta została decyzja o zbudowaniu większości: takiej, jaka jest możliwa. I taka większość została zbudowana - stąd ostatnia rekonstrukcja Gabinetu.
Szanowni Państwo, Obywatele Rzeczypospolitej! Chciałem Państwa zapewnić, że jako Prezydent Rzeczypospolitej, czyli strażnik jej Konstytucji, strażnik prawidłowego funkcjonowania wszystkich organów państwa, będę strzegł polskiej polityki zagranicznej jako polityki proatlantyckiej i prounijnej; będę strzegł odpowiedzialnej polityki gospodarczej i odpowiedzialnej polityki społecznej. Chciałbym Panie i Panów, Polki i Polaków zapewnić, że mimo Waszych wątpliwości sytuacja się poprawiła. Ostatnie pół roku to wysoki wzrost produkcji przemysłowej; to istotny wzrost - wyższy niż był poprzednio – Produktu Krajowego Brutto; pomimo przypadków, które nami wszystkimi wstrząsnęły, drastycznych mordów - spadek przestępczości, szczególnie tej wymierzonej w obywateli; to w końcu także powolny, ale szybszy znacznie niż wcześniej spadek bezrobocia.
Nowa koalicja to możliwość wprowadzenia zasadniczych zmian: rozwiązania Wojskowych Służb Informacyjnych, wprowadzenia Centralnego Biura Antykorupcyjnego, wprowadzenia szybkiego postępowania wobec chuliganów i innych osób, które popełniają może nie najcięższe przestępstwa, ale bardzo dla nas wszystkich uciążliwe; to uproszczenie różnego rodzaju postępowań, które ułatwią życie polskim przedsiębiorcom. To w końcu zasadnicza, potrzebna od ponad dziesięciu lat, ale nigdy nie wprowadzona reforma polskich finansów publicznych. To wszystko dzisiaj można zrobić i wierzę w to, że zostanie to zrobione. A to jest otwarta brama do Polski lepszej niż dziś, do Polski nie obciążonej tak korupcją, do Polski uczciwszej, sprawiedliwszej - i do Polski, która szybko się rozwija i dobrze wykorzystuje szansę, jaką daje nam przynależność do Unii Europejskiej.
Jestem optymistą, Szanowni Państwo - i myślę, że Wy także, Polki i Polacy, powinniście być optymistami.
Dziękuję bardzo.