W 62. rocznicę wyzwolenia KL Auschwitz Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński postanowieniem z 25 stycznia 2007 r. nadał Ordery Odrodzenia Polski Polakom niosącym pomoc więźniom KL Auschwitz w latach 1940-1945.
Mieszkańcy Ziemi Oświęcimskiej, pomimo surowych represji grożących ze strony niemieckiego okupanta, nieśli pomoc więźniom. Pomoc polegała głównie na dostarczaniu żywności, lekarstw i środków opatrunkowych, pośredniczeniu w nielegalnej korespondencji z rodzinami, organizowaniu ucieczek, wystawianiu fałszywych dokumentów dla uciekinierów. Zbiegłym z obozu zapewniano opiekę. Po wyzwoleniu KL Auschwitz w dniu 27 stycznia 1945 roku - kilku tysiącom chorych, słabych i wycieńczonych kobiet, mężczyzn i dzieci z pomocą pospieszyli okoliczni mieszkańcy. Jako ochotnicy pracowali w szpitalach polowych i w szpitalu PCK, żywili i leczyli w swoich domach byłych więźniów, nieraz przez okres kilku miesięcy. Niektórzy z nich zaopiekowali się też sierotami. Część tych dzieci została później adoptowana przez swych opiekunów.
Odznaczeni zostali:
Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski
1. Pan Roman Bańko
2. Pani Anna Czernicka
3. Pani Zofia Dętkoś
4. Pani Zofia Domasik
5. Pani Stefania Drozdowska
6. Pan Jan Gabryś
7. Pani Irena Gałuszka
8. Pani Emilia Klimczyk
9. Pani Wanda Nosal
10. Pani Zofia Prejzner
11. Pani Władysława Rzepecka
12. Pani Natalia Stupka
Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski
13. Pani Stanisława Bańko
14. Pan Kazimierz Baraniak
15. Pani Krystyna Borowczyk
16. Pani Karolina Chowaniec
17. Pani Stanisława Ciółko
18. Pani Anna Dudek
19. Pani Helena Gębiś
20. Pan Karol Jarnot
21. Pani Helena Jaromin
22. Pani Helena Jarosz
23. Pani Władysława Jastrzębska
24. Pan Edward Jedliński
25. Pan Eugeniusz Jedliński
26. Pan Stanisław Jedliński
27. Pan Jan Klęczar
28. Pani Joanna Komendera
29. Pani Joanna Korzeniowska
30. Pani Kazimiera Krzak
31. Pani Adela Krzemień
32. Pan Mieczysław Madej
33. Pani Antonina Małysiak
34. Pani Zofia Mańka
35. Pani Stanisława Morończyk
36. Pani Julia Niedziela
37. Pan Tadeusz Niedziela
38. Pani Janina Płatek
39. Pani Wanda Sarna
40. Pani Józefa Saternus
41. Pani Anna Urbańczyk
42. Pani Zdzisława Zielińska
43. Pani Wanda Żak
W imieniu Prezydenta RP, ordery wręczyła w Oświęcimiu, podczas uroczystych obchodów 62. rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz, w dniu 27 stycznia 2007 r. Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Ewa Junczyk-Ziomecka.
Pani Minister odczytała przesłanie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do uczestników uroczystości:
„Spotykamy się dziś na Ziemi Oświęcimskiej – w miejscu z wielu powodów szczególnym. To tutaj hitlerowscy zbrodniarze dokonali zamachu na ludzką godność. Podczas II wojny światowej na okupowanych przez nazistowskie Niemcy terenach polskich zbudowano obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau. Stał się on miejscem, w którym zamordowano prawie milion Żydów. Śmierć ponieśli też Polacy, Romowie, Rosjanie, przedstawiciele innych narodów, a także homoseksualiści różnej narodowości. Na początku wojny mieszkańcy części Oświęcimia oraz okolicznych wiosek zostali przez Niemców wysiedleni. Hitlerowcy utworzyli wokół obozu tzw. strefę interesów obozowych, która wynosiła 40 km². Więźniowie przez swą niewolniczą pracę zmuszeni byli do rozbiórki domów i całych gospodarstw – przedwojennej własności mieszkańców tej ziemi. W ten sposób brutalnie zdewastowano dobytek wielu pokoleń. W ten sposób zbrodnicza machina rozpoczęła swą działalność. W ciągu kilku lat funkcjonowania obozu Auschwitz-Birkenau doszło do masowego ludobójstwa na niewyobrażalną skalę. Wielu więźniów zginęło w wyniku głodu, chorób i morderczej pracy.
Jednak i na tym terenie zaistniały możliwości ryzykownych kontaktów pomiędzy pracującymi poza obozem więźniami a okolicznymi mieszkańcami. Duża część z nich w sposób bohaterski, z pełnym poświęceniem, podjęła trud pomocy potrzebującym. Pomoc ta polegała na dostarczaniu lekarstw lub żywności, na ułatwianiu przekazu grypsów do rodzin, meldunków obozowego ruchu oporu do Delegatury Rządu na Kraj. Wreszcie na pomocy organizacyjnej dla uciekinierów KL Auschwitz. Działania mieszkańców spotykały się ze zdecydowaną reakcją ze strony nazistów. Osoby pomagające więźniom były zatrzymywane, torturowane, więzione i mordowane. Mimo tych restrykcji nie zraziło to innych do dalszego narażania swego życia w imię braterstwa. To dowód, że nawet w czasach masowej degradacji człowieczeństwa, nie zabrakło tych, którzy kierowali się międzyludzką solidarnością. Badania naukowe prowadzone przez Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau pozwoliły ustalić ponad wszelką wątpliwość 1200 nazwisk osób wspierających więźniów. Wiemy, że było ich więcej. 1200 to zaledwie liczba tych, wobec których zachowały się niezbite dowody ich bohaterskiej postawy.
Spośród tych 1200 dziś żyje 110 osób. Wielu z nich możemy dziś gościć, są wśród nas, siedzą razem z byłymi więźniami. Świat nigdy dotąd nie docenił w pełni ich heroicznego poświęcenia. Pozostawali w swej pamięci osamotnieni. Publiczna opinia światowa często odnosiła się do mieszkańców okolic jako do całkowicie obojętnych na los więźniów. Wobec takich krzywdzących wypowiedzi, które zakłamują fakty i hańbią naszą historię, trzeba protestować. Dlatego nie jest przypadkiem, że właśnie w ubiegłym roku został zgłoszony przez Polskę wniosek o zmianę treści wpisu tego Miejsca Pamięci na światowej liście dziedzictwa UNESCO. Chcemy, by dotychczasowa nazwa „Obóz Koncentracyjny Auschwitz” brzmiała „Były Nazistowski Niemiecki Obóz Koncentracyjny i Zagłady Auschwitz-Birkenau”. Stoimy tutaj wśród niezwykłych ludzi, którzy w czasach pogardy zaświadczali o swoim człowieczeństwie. Często byli wówczas dziećmi, ale kierując się wpojonymi przez rodziców zasadami etycznymi, nieśli pomoc potrzebującym. Dziś w dobie postępującego społecznego zobojętnienia ci zwyczajni bohaterowie stanowić mogą wzór do naśladowania dla młodego pokolenia Polaków. Uważam, że trzeba ukazać całemu światu bezinteresowne poświęcenie mieszkańców Ziemi Oświęcimskiej. Oddając cześć obecnym tu bohaterom, pragnę podziękować im za tę niezwykłą postawę. Wierzę, że pamięć o ich czynach przetrwa jako dowód na to, że międzyludzka solidarność zaistnieć może nawet w najbardziej skrajnych warunkach”.
Przekazujemy także treść wystąpienia Pani Minister, wygłoszonego podczas uroczystości 62. rocznicy wyzwolenia obozu:
„Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu jest światowym Miejscem Pamięci. Spotykamy się tutaj, aby wspomnieć ponad milion osób, które zostały brutalnie zamordowane w imię szaleńczej ideologii nazistowskich Niemiec. Pamiętamy o ofiarach polskich, które od czerwca 1940 roku trafiały tu w transportach z całego okupowanego kraju. Pierwszymi więźniami Auschwitz byli przedstawiciele polskiej inteligencji, przedwojennej kadry naukowej, księża katoliccy, pracownicy administracji, uczestnicy kampanii wrześniowej i członkowie ruchu oporu. Wspomnieć należy także o ofiarach łapanek, o ludziach wyrwanych nagle i bezlitośnie z ich codziennego życia. Nie wiedzieli oni i nie rozumieli tego, co tak naprawdę im się zarzuca. Trafili tu wysiedleńcy z Zamojszczyzny oraz mieszkańcy Warszawy wywożeni masowo po upadku Powstania Warszawskiego.
Na terenie byłego obozu zagłady wspominamy pomordowanych tu Żydów. W Auschwitz zgładzono całe rodziny, mężczyzn, starców, kobiety z dziećmi na rękach. Jedynym powodem tej potwornej zbrodni było to, że ci niewinni ludzie mieli żydowskie korzenie. W warunkach urągających ludzkiej godności zwożono ich do tego miejsca z całej okupowanej przez Niemców Europy. W komorach gazowych i w krematoriach zginęły niepowtarzalne istnienia ludzkie, zgładzono całe wspólnoty. Na zagładę i zapomnienie skazano przedwojenną kulturę żydowską Europy środkowo-wschodniej.W pamięci pozostają nam także zabici tu Romowie, rosyjscy jeńcy wojenni oraz inne ofiary zbrodniczej nazistowskiej machiny.Auschwitz nie powstał jedynie z winy chorej ideologii czy bezdusznego systemu. Masowa eksterminacja niewinnych ludzi była tworem konkretnych osób, a nie anonimowych wykonawców rozkazów. 65 lat temu na Konferencji w Wansee ośmiu sekretarzy stanu, sześciu ekspertów do spraw policji i bezpieczeństwa oraz dyrektor ministerialny Rzeszy podjęli decyzję o realizacji zagłady Żydów.
Według historyków, przynajmniej około 70 tysięcy Niemców z własnej woli pracowało na różnych stanowiskach w administracji i w nadzorze licznych obozów koncentracyjnych i obozów zagłady. Dzięki Bogu, po ponad sześćdziesięciu latach spotkać możemy byłych więźniów KL Auschwitz-Birkenau. Dziękuję Wam za Waszą obecność na dzisiejszych uroczystościach. Dziękuję tym bardziej, że pokonaliście zapewne wiele trudów podróży, czasem naprawdę długiej. Wasza postawa jest dla wszystkich tu zgromadzonych czytelnym znakiem przywiązania do pamięci o tych, którzy już nas opuścili. Pamięć tę nieść chcemy przyszłym pokoleniom. Wspominamy dziś wyzwolenie KL Auschwitz. Co prawda trudno mówić o wyzwoleniu ziem polskich w kontekście lat 1944-45. Jednakże w tym konkretnym przypadku mówienie o wyzwoleniu nie jest bynajmniej nadużyciem. W ostatnich dniach istnienia tego obozu wymaszerowały stąd w tzw. Marszach Śmierci tysiące wygłodzonych i wychłodzonych więźniów. Ci, którzy przeżyli tę katorgę, trafili do Gross-Rosen, Buchenwaldu, Mauthausen i innych nazistowskich obozów koncentracyjnych położonych w głębi Rzeszy. W Auschwitz pozostało zaledwie siedem tysięcy osób tak wyczerpanych i zmaltretowanych, że wiele z nich zmarło w pierwszych tygodniach wolności.
Wy, którzy przeżyliście, jesteście dziś z nami. Z całego serca dziękujemy Wam za Waszą powojenną pracę na rzecz pamięci. Za Wasze bolesne wspomnienia, relacje, opisy, dyskusje i świadectwa. W tym roku szczególnie pragnę podziękować za działalność Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, którego sześćdziesięciolecie powstania przypadnie w lipcu. To sanktuarium pamięci przechodzi w ręce kolejnych pokoleń. Obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau jest miejscem , o którym człowiekowi nie wolno zapomnieć. Trzeba dołożyć wszelkich starań, by pamięć o tym, co się tu stało, przetrwała w ludzkich sercach. Z uznaniem witam plany utworzenia nowej wystawy głównej, a także rozwój działań konserwacyjnych i edukacyjnych prowadzonych przez Muzeum. Wiem, że powody administracyjne nie pozwoliły do dnia dzisiejszego na rozpoczęcie adaptacji siedziby utworzonego przez Polskę dwa lata temu Międzynarodowego Centrum Edukacji o Auschwitz i o Holokauście. Z całą powagą urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej liczę na jak najszybsze zaradzenie tej sytuacji, na niwelację wszelkich przeszkód stojących na drodze do utworzenia tego Centrum. Niech ta praca edukacyjna stanowi dar Polski dla całej ludzkości. Wierzę, że formacja sumień przyszłych pokoleń pozwoli na to, by zgodnie z wygłoszonymi w ubiegłym roku w Birkenau słowami Ojca Świętego Benedykta XVI, „pamięć przeszłości przeciwstawiła się złu”.