11 lutego 2007 r. odbyła się ceremonia otwarcia odrestaurowanej staraniem żydowskiej społeczności w Polsce, synagogi w Jeszywas Chachmej Lublin. W uroczystości udział wzięli, obok rabinów z Polski i zagranicy – w tym Naczelnego Rabina RP Michaela Schudricha oraz władz gmin wyznaniowych żydowskich Warszawy i innych polskich ośrodków – przedstawiciele Kancelarii Prezydenta RP, władze Lublina i województwa lubelskiego, hierarchowie metropolii lubelskiej z abp. Józefem Życińskim, reprezentanci przedstawicielstw dyplomatycznych w Polsce z ambasadorem Izraela Davidem Pelegiem oraz przedstawiciele lubelskich uczelni.
Otwarcie synagogi było pierwszym takim wydarzeniem w powojennej Polsce. Przybyli na nie Żydzi z całego świata, świadkowie – lub ich potomkowie – chwały najważniejszej dla diaspory żydowskiej na świecie, wyższej uczelni talmudycznej – Lubelskiej Szkoły Mędrców. Uczelnia, założona w 1930 roku przez Majera Szapirę, rabina i posła na sejm II RP, zyskała miano żydowskiego Harvardu.
Podczas uroczystości odczytano list Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Ewy Junczyk-Ziomeckiej do uczestników ceremonii:
„Lublin to dla Żydów miejsce szczególne. Przed drugą wojną światową znajdowało się tu ponad 100 synagog i domów modlitwy. Ludność żydowska, która w dwudziestoleciu stanowiła 1/3 ogólnej liczby mieszkańców miasta, przez całą II wojnę światową była brutalnie i konsekwentnie niszczona.
Podczas Holocaustu hitlerowcy wybudowali na Majdanku obóz zagłady, w którym wymordowano kilkadziesiąt tysięcy osób pochodzenia żydowskiego. Zniknęło całe tzw. Miasto Żydowskie, lubelska dzielnica Wieniawa. Naziści zbezcześcili kirkuty, zdewastowali, zburzyli synagogi, a wraz z nimi także ducha tego miasta.
Lublin o tym pamięta, ale zarówno Lublin, jak i świat pamiętają także chwalebną kartę historii Żydów w tym mieście. Ich wizytówką była Jeszywas Chachmej Lublin. W roku 1930, dzięki staraniom rabina Majera Jehudy Szapiry, powstała tu największa szkoła talmudyczna na świecie. Była nowoczesna, a jej unikalna biblioteka szczyciła się ogromnym księgozbiorem. Tutaj studiowali Żydzi z całego świata. Obok na drugiej, działającej na tych samych prawach, uczelni – na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim – uczyli się studenci polscy.
Budynek Jeszywas Chachmej Lublin, choć okaleczony, przetrwał wojnę, a kilka lat temu został zwrócony Gminie Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie. Wierzę, że w niedalekiej przyszłości będzie to znów znane miejsce edukacyjne i ośrodek informacyjno-naukowy dla wszystkich zainteresowanych historią polskich Żydów.
Dziś Jeszywas Chachmej Lublin odżywa na nowo. Dzięki staraniom wielu osób, którym chciałabym w tym miejscu serdecznie podziękować, doszło do odbudowy, a następnie do otwarcia tutejszej synagogi. Jest to pierwsza tego typu uroczystość w powojennej Polsce. Wierzę, że długo oczekiwane otwarcie bożnicy przyczyni się do przywrócenia przedwojennego klimatu tego budynku. Praktykowanie judaistycznej religii wiąże się bowiem z kultywowaniem żydowskiej tradycji i kultury.
Dla nas, chrześcijan, wspólnota modlitwy jest również ważna. Modlimy się do różnie pojmowanego Boga, by z Niego czerpać siły do życia, aby zgłębić sens naszego istnienia i zrozumieć zadania, jakie mamy do spełnienia na ziemi.
Miejsce modlitwy stanowi często centrum naszej rzeczywistości. Wierzę, że takim centrum stanie się dla świata żydowskiego ta bożnica, która służyć będzie zarówno lubelskiej społeczności żydowskiej, jak i Żydom z całego świata.
Żydzi mówią – Shalom, chrześcijanie – Pokój z Tobą – niech te dwa wezwania nie tylko zbliżą nas do Boga a także do siebie.
Niech duch rabina Majera Jehudy Szapiry na stałe zagości w murach tej synagogi.”