22 stycznia 2007 r. w godzinach wieczornych Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński wraz z Małżonką udał się z wizytą oficjalną do Republiki Turcji. Prezydentowi towarzyszy Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Krawczyk.
23 stycznia, w pierwszym dniu wizyty, Prezydent RP przed południem złożył w obecności przedstawicieli władz cywilnych i wojskowych Ankary wieniec w Mauzoleum Atatürka. Prezydent Kaczyński wpisał się również do księgi pamiątkowej Mauzoleum. Następnie polska delegacja udała się do Pałacu Prezydenckiego, gdzie na dziedzińcu odbyło się uroczyste powitanie Pary Prezydenckiej. W Pałacu odbyły się rozmowy w wąskim gronie Prezydentów Polski i Turcji oraz rozmowy plenarne delegacji polskiej i tureckiej pod przewodnictwem obu głów państw. Zakończyło je podpisanie „Wspólnej deklaracji politycznej Prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej i Republiki Turcji”.
Spotkanie Prezydentów zakończyły oświadczenia obu przywódców. Prezydent Rzeczypospolitej powiedział:
„Chciałem raz jeszcze wyrazić swoją satysfakcję z wizyty w Republice Tureckiej. Polska ma od lat niezmienne zasady swojej polityki zagranicznej. Jednym z jej filarów jest przynależność do Paktu Północnoatlantyckiego, gdzie państwem wyjątkowo znaczącym jest Turcja. Polska ma też drugi filar swojej polityki. Związane jest to z naszą niedawną, bo trwającą jeszcze mniej niż 3 lata przynależnością do Unii Europejskiej. Polska wstępując do Unii 1 maja 2004 roku przyjęła od pierwszych godzin swojego członkostwa zasadę niezamykania drzwi. To, że my i dziewięć innych krajów znalazło się w Unii Europejskiej, to, że przed niespełna miesiącem dołączyły jeszcze kolejne dwa kraje – chodzi mi o Bułgarię i Rumunię – ale ich przynależność została przesądzona już wcześniej, nie może w żadnym wypadku oznaczać, że Unia jest zamknięta dla innych. Dotyczy to również, a wziąwszy pod uwagę czas, w którym Turcja ogłosiła swój zamiar przystąpienia do Unii, w jakimś sensie przede wszystkim Republiki Tureckiej. Nasze przekonanie o tym, że Turcja powinna być w Unii Europejskiej, jest przekonaniem (podkreślałem to w trakcie rozmów) głęboko przemyślanym. Nie kryję, że wynika ono z naszego przyjacielskiego stosunku do Republiki Tureckiej, ale przede wszystkim do narodu tureckiego, z pamięci o fakcie, że Turcja nigdy nie uznała rozbiorów Polski, ale także z przekonania o charakterze strategicznym, że Turcja niezwykle wzmocni Europę, jednoczącą się Europę. Wzmocni ją w sensie gospodarczym, ze względu na rozmiary tego państwa, wzmocni w sensie terytorialnym – Turcja będzie największym państwem w Europie, w jednoczącej się Europie. W końcu w niczym nie umniejszając roli NATO, którego Polska jest, można powiedzieć, gorliwym członkiem, wzmocni także Europę w sensie militarnym. To są dwa stwierdzenia, które uważam za niezmiernie istotne, ale oczywiście bardzo istotne są również stosunki bilateralne.
Bardzo się cieszę, że pan prezydent Sezer przywiązuje taką rolę do współpracy gospodarczej. My jeszcze 8-10 lat temu byśmy uznali 2 miliardy wymiany za niezwykle intensywną wymianę gospodarczą. Ale dzisiaj już tak nie jest, czyli ta suma powinna być zwiększana. Mówiliśmy o realnych szansach związanych z wielkimi inwestycjami w naszym kraju, inwestycjami infrastrukturalnymi – te ostatnie są związane w dużym stopniu z Unią Europejską, choć nie do końca – z rozwojem budownictwa mieszkaniowego, zainteresowaniem Polski inwestycjami o charakterze produkcyjnym. Oczywiście, jest też problem ekspansji polskiego kapitału do Turcji, dzisiaj jeszcze bardzo niewielki. Myślę, że wraz z tym, jak polski kapitał w ogóle w większym stopniu niż dotąd (a ten proces się zaczął około roku 2000) będzie ekspandował poza granice Polski, to i te inwestycje będą bardzo intensywnie rosnąć. Bo ten kierunek jest dla Polski – kierunek południowo-wschodni, czyli między innymi Turcja – jest niejako w historii Polski i to od wieków tradycyjny. Byłem dzisiaj w Mauzoleum a następnie w Muzeum Tureckiego bohatera narodowego, Atatürka – można powiedzieć, bohatera Turcji współczesnej, dwudziestowiecznej, prezydenta Atatürka. Gdy oglądałem jego białą broń, to myślałem, że w istocie polski prezydent mógłby mieć dokładnie taką sama kolekcję, bo o ile, powiedzmy, pewna broń z Kaukazu raczej w Polsce nie jest znana, to na przykład szabla jest równie używana w Turcji, jak w Polsce. To samo dotyczyło strojów, różnego rodzaju elementów związanych z papierośnicami, portfelami, takich drobnych, ale które, jak na nie patrzyłem, to myślałem, że równie dobrze mogły należeć do polskiego prezydenta. To wskazuje na pewną bliskość, która ułatwia współpracę. Jestem optymistą pod tym względem. Też chciałem raz jeszcze powiedzieć: Polsce zdarza się mieć w Unii Europejskiej własne zdanie odrębne od innych, ale w historii bardzo często się zdarza, że to nie większość ma rację. Jestem przekonany, że też tutaj te kraje – bo Polska nie jest jedyna – które gorąco wspierają Turcję w jej wysiłkach, pokażą w czasie krótkim, że mają rację. Dziękuję bardzo”.
Prezydent Turcji wyraził opinię, że wizyta polskiego Prezydenta nada nowy impuls stosunkom polsko-tureckim, a podpisana deklaracja polityczna stanowi wyraz solidarności i współpracy obu państw w jednoczącej się Europie.
Po południu w Ambasadzie RP Prezydent Lech Kaczyński wręczył ordery i odznaczenie nadane na wniosek Ministra Spraw Zagranicznych 5 obywatelom tureckim zasłużonym w popularyzowaniu polskiej kultury i historii. Odznaczeni zostali:
Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej
Nusret Aras – rektor Uniwersytetu Ankarskiego, popularyzator wiedzy o polskiej literaturze i kulturze współczesnej
Ìdìl Bìret – solistka Prezydenckiej Orkiestry Symfonicznej w Ankarze, przewodnicząca jury I Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego w Ankarze w 1999 r.
Seracettin Şahin – dyrektor Muzeum sztuki Tureckiej i Islamu w Stambule, inicjator otwarcia Muzeum Adama Mickiewicza w Stambule w 150. rocznicę śmierci poety w listopadzie 2005 r.
İrfan Ünver-Nasrattinoğlu – Przewodniczący Centrum Badań nad Kulturą Ludową, inicjator powołania pierwszego w Ankarze Stowarzyszenia Przyjaźni Ankara-Warszawa
Złotym Krzyżem Zasługi
Gülsin Onay – solistka Prezydenckiej Orkiestry Symfonicznej w Ankarze, zaangażowana w założenie Ankarskiego Towarzystwa Chopinowskiego, popularyzatorka polskiej kultury muzycznej.
Prezydent RP spotkał się również z Przewodniczącym Wielkiego Zgromadzenia Narodowego. W Euroazjatyckim Centrum Badań Strategicznych (ASAM) wygłosił wykład pt. „Pojęcie solidarności w stosunkach międzynarodowych”.
Wieczorem Para Prezydencka uczestniczyła w oficjalnym obiedzie, wydanym na jej cześć przez Prezydenta Republiki Turcji z Małżonką. Prezydent Lech Kaczyński wygłosił podczas obiadu toast następującej treści:
„Ja chyba po raz trzeci w tym dniu chciałem wyrazić wielką satysfakcję z tego, że mogę być dziś gościem Prezydenta Republiki Tureckiej. Przybyliśmy tutaj wraz z moją Małżonką, z całą delegacją w głębokim przekonaniu, że przybywamy do państwa przyjaznego, że przybywamy do państwa, z którym stosunki są bardzo dobre, ale trzeba je jeszcze pogłębiać – i to zarówno, jeżeli chodzi o współpracę gospodarczą (pokaźnych dzisiaj rozmiarów, ale jeszcze nie taką, jaka być powinna), jak i o współpracę polityczną. Polityczną ze względu na naszą wspólną przynależność do NATO, ze względu na stosunek do przynależności Turcji do Unii Europejskiej, a także ze względu na sferę, która z istoty rzeczy interesuje Turcję, a która ze względu na różne sploty historycznych zdarzeń bardzo interesuje także nasz kraj. Idzie mi tutaj o spawy bliskiego Wschodu. Myślę, że ten cel będzie wkrótce osiągnięty. Funkcjonuje już komitet obydwu prezydentów. Myślę, że w najbliższym czasie zintensyfikują się stosunki dyplomatyczne. Ale będąc tutaj, w Ankarze, stolicy Turcji – można powiedzieć, w jakimś sensie nowej stolicy Turcji, choć trwa to już około osiemdziesięciu lat, ponad osiemdziesiąt lat nawet – wybierając się jutro wraz żoną do Stambułu, trudno nie wspomnieć o innych sprawach.
Będę jutro odwiedzał miejscowość, którą my w Polsce nazywamy Adampolem. Miejscowość, dzisiaj w granicach Stambułu, była kiedyś polską osadą tutaj w Turcji, założoną w trudnych dla nas czasach. Będę jutro odwiedzał także inne miejsca, niezwiązane już z Polską, ale istotne dla Turcji i jej religii. Wasz Prezydent powiedział słusznie o sprawie kręgów kulturowych w dzisiejszym świecie, w których konflikty mogą mieć dla tego właśnie świata konsekwencje tragiczne. Jestem – raz jeszcze podkreślę – najgłębiej przekonany, że te konflikty, jeżeli odrzucimy fundamentalizm, są do przezwyciężenia. A symbolem tego na skalę nie tylko Europy, ale i świata, będzie przynależność Republiki Tureckiej do Unii Europejskiej. Ja oglądałem z ciekawością, choć wprawdzie zza szyb samochodu, Ankarę. Chciałem, Panie Prezydencie, pogratulować tego nowoczesnego, niezmiernie czystego – jeżeli ktoś to uważa za ocenę pozytywną, to czysto europejskiego miasta. Wiem, że w znacznym stopniu to wynik ostatnich piętnastu lat rozwoju. Ja życzę Panu, Panie Prezydencie, Małżonce, całemu narodowi tureckiemu dalszych sukcesów w tym rozwoju i osiągnięcia wszystkich zamierzonych celów.
Zdrowie Pana Prezydenta!”.
24 stycznia, w drugim dniu wizyty, Prezydent Kaczyński będzie przebywał w Stambule.