Menu rozwijane

07 lutego 2007

Kancelaria Prezydenta informuje, że Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Krawczyk złożył z dniem 7 lutego 2007 r. dymisję motywowaną powodami osobistymi. Dymisja została przyjęta.

Andrzej Krawczyk w związku ze swoją dymisją wydał następujące oświadczenie:

„Przed kilkoma dniami służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa poinformowały Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, że – w ich opinii – zachodzi uzasadnione podejrzenie, że w okresie stanu wojennego byłem tajnym współpracownikiem Wojskowej Służby Wewnętrznej. Natychmiast złożyłem Panu Prezydentowi oświadczenie, że nigdy w żadnej formie nie byłem tajnym współpracownikiem żadnej służby specjalnej. W trakcie mojej siedemnastoletniej pracy w administracji państwowej kilkakrotnie składałem oświadczenia lustracyjne i co najmniej trzykrotnie byłem weryfikowany z punktu widzenia bezpieczeństwa kraju. Żadne z moich oświadczeń nie zostało zakwestionowane a wynik weryfikacji był pozytywny.

W lutym 1982 roku byłem aresztowany za kolportaż ulotek. W warunkach pozbawienia wolności, bez kontaktu z rodziną, szantażowany groźbą trzyletniego więzienia i uwagami typu „Twoja córka ma dwa lat, to zobaczysz ją jak będzie miała pięć” całkowicie świadomie w złej wierze zgodziłem się podpisać zobowiązanie do współpracy z WSW. Natychmiast po wypuszczeniu na wolność, podczas pierwszego i jedynego spotkania na mieście z oficerem WSW powiedziałem, że odmawiam współpracy, pomimo ,iż rozmówca groził mi, że „ma długie ręce” i „wojsko mnie zniszczy”.

Uważałem i uważam, że w świetle powyższej historii, w zgodzie z swoim sumieniem jak i przepisami obowiązującego prawa nie byłem tajnym współpracownikiem. W latach 80-tych działałem w strukturach „Solidarności” i w ruchu wydawniczym, np przez kilka lat redagując z Bronisławem Komorowskim podziemne pismo „ABC”. Nigdy nie doszło z mojego powodu do żadnego wycieku poufnych informacji, o których wiedziałem. Od 1989 roku pracuję jako urzędnik państwowy na różnych stanowiskach, w tym jako Ambasador Polski, uzyskując pozytywne oceny za swa pracę.

Po aresztowaniu w lutym 1982 poinformowałem o swojej historii (w tym o podpisaniu deklaracji współpracy) kilka osób, z których co najmniej jedną udało mi się już odnaleźć i gotowa jest to poświadczyć. Co najmniej raz, na początku 2005 roku złożyłem oświadczenie o próbie werbunku przez WSW w roku 1982 funkcjonariuszowi ABW. Informacja o istnieniu mojej deklaracji współpracy nie jest, więc, żadnym odkryciem, tylko od lat znajduje się w moich dokumentach personalnych.

Uważam, że mogę w zgodzie z prawdą deklarować, że nie byłem tajnym współpracownikiem służb specjalnych państwa komunistycznego. Ponieważ, jednak, pracuję w specjalnym miejscu jakim jest Kancelaria Prezydenta, reprezentującym godność i powagę państwa i nie chcąc w żaden sposób utrudnić politycznego funkcjonowania Pana Prezydenta, złożyłem na ręce Pana Prezydenta dymisję.

Jednocześnie zapowiadam, że niezwłocznie podejmuję wszelkie działania na rzecz rozpoczęcia mojego procesu lustracyjnego.”