22 stycznia 2007 r. w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego z przedstawicielami kościołów chrześcijańskich.
W wydarzeniu wzięli udział:
- abp Jeremiasz, Prezes Polskiej Rady Ekumenicznej
- ks. bp Janusz Jagucki, Biskup Kościoła Ewangelicko – Augsburskiego
- ks. bp Zdzisław Jaworski, Biskup Naczelny Kościoła Starokatolickiego Mariawitów
- bp Edward Puślecki, Zwierzchnik Kościoła Ewangelicko – Metodystycznego w RP
- bp Marek Izdebski, Zwierzchnik Kościoła Ewangelicko – Reformowanego
- bp Wiktor Wysoczański, Zwierzchnik Kościoła Polskokatolickiego
- bp Tadeusz Pikus, Przewodniczący Zespołu ds. Kontaktów z Polską Radą Ekumeniczną
- ks. Henryk Paprocki, Autokefaliczny Kościół Prawosławny
- ks. Mirosław Lewczuk, Autokefaliczny Kościół Prawosławny
- ks. Zbigniew Kamiński, Kościół Ewangelicko – Metodystyczny w RP
- ks. Łukasz Kaczorek, Kościół Starokatolicki Mariawitów
- ks. Zbigniew Zembrzuski, Kościół Katolicki
- ks. Marcin Brzóska, Kościół Ewangelicko – Augsburski
- pastor Andrzej Sieciński, Kościół Adwentystów Dnia Siódmego w RP
- Andrzej Wójtowicz, dyrektor Polskiej Rady Ekumenicznej
- Małgorzata Platajs, dyrektor generalny Towarzystwa Biblijnego w Polsce.
W spotkaniu uczestniczyli także: Małżonka Prezydenta RP Maria Kaczyńska oraz Szef Kancelarii Prezydenta RP Aleksander Szczygło.
Spotkanie rozpoczęła wspólna modlitwa ekumeniczna z okazji Tygodnia Powszechnej Modlitwy o Jedność Chrześcijan, odprawiona w kaplicy Pałacu Prezydenckiego. Modlitwę prowadził prezydencki kapelan, ks. prałat Roman Indrzejczyk.
Podczas oficjalnej części wydarzenia Prezydent Lech Kaczyński zwrócił się do zebranych:
„Wziąłem dzisiaj udział w tej modlitwie z kilku powodów. Istotnie, ma ona bardzo długą tradycję. Istotnie, jest ważna, ponieważ cel, jakim jest jedność chrześcijaństwa, jest celem religijnie niezmiernie istotnym. My tutaj, na tej sali, wierzymy wszyscy w tego samego Boga, w tę samą Ewangelię – niezależnie od różnic, czasem dość istotnych, które nas dzielą. Trzeba dążyć do jedności, chociaż wszyscy chrześcijanie różnego rodzaju konfesji zdają sobie sprawę z tego, że droga ku temu jest drogą długą. Ale jest też druga prawda, dla której wziąłem udział w dzisiejszej uroczystości. Otóż większość obywateli naszego kraju, zdecydowana większość – podobnie jak ja zresztą, moja rodzina, moja małżonka, wszyscy najbliżsi – to ludzie wyznania rzymskiego. Nie oznacza to jednak, że wszyscy obywatele naszego kraju, wszystkie Polki, wszyscy Polacy, a także obywatele Rzeczypospolitej, którzy nie są narodowości polskiej, muszą być katolikami. Tak nie jest. Tu, na tej sali widać, że mamy w Polsce wiele osób wyznania prawosławnego, kościoła ortodoksyjnego, różnego rodzaju wyznań protestanckich, a przede wszystkim kościoła augsburskiego – w Polsce zwanego powszechnie luterańskim – czy kalwińskiego, metodystycznego i innych. Mamy także różnego rodzaju wiary, konfesje, które wywodzą się bezpośrednio z kościoła katolickiego – jak kościół mariawicki na przykład – sprzed stosunkowo niedługiego okresu.
Wszyscy jesteśmy obywatelami tego samego kraju, tej samej Polski, tej samej Rzeczypospolitej i korzystamy z równych praw. To jest rzecz oczywista i doświadczenia ostatnich blisko już 18 lat to potwierdzają. W tym Pałacu byli ludzie wyznania rzymskiego, jak ja i prezydent Wałęsa, była osoba, która nie przyznaje się do żadnego wyznania, uważa się za agnostyka, jak mój poprzednik, pan prezydent Kwaśniewski. W drugim Pałacu, tam, gdzie urzęduje Prezes Rady Ministrów, przez 4 lata – najdłużej w historii III Rzeczypospolitej, ale jeżeli uwzględni się II RP, to też najdłużej – urzędował człowiek, który jest wyznania protestanckiego, augsburskiego, luterańskiego. A w dawnym województwie bielskim, w pewnej części Śląska, takich osób jest zdecydowanie niemało. I nie ma w tym ani nic dziwnego, ani też nic, co należało by zmieniać.
Polska była, jest i pozostanie pewnie krajem w większości katolickim, ale nie może to ograniczać niczyich praw, także tych, którzy nie są wyznania rzymskiego, ani nawet chrześcijańskiego. Mówię tutaj o naszych współobywatelach wiary mojżeszowej, mówię też o nielicznych w Polsce przedstawicielach islamu lub jeszcze innych wyznań, a także o osobach, które nie wyznają żadnego Boga. To jest sprawa relacji między Bogiem a nimi. Być może przyjdzie im się rozliczyć, ale ziemska władza o tym nie decyduje.
Dlatego też bardzo się cieszę i chciałem podziękować księdzu prałatowi, kapelanowi prezydenta Rzeczypospolitej za to, że od lat zaangażowany jest w tego rodzaju działalność, także w działalność związaną ze wspólnymi modlitwami, ze zbliżeniem z religią w szczególności mojżeszową i za to, że dzięki jego inicjatywie mogłem tutaj ekscelencje, księży, wszystkich pozostałych naszych gości spotkać. Jestem przekonany, że nie jest to ostatnie spotkanie, że do końca mojej kadencji co roku będziemy się tutaj spotykać i że będzie to wyraz uznania dla innych wyznań chrześcijańskich, a także wyraz tradycyjnej w naszym kraju tolerancji i równouprawnienia. Przypomnijmy bowiem, że choć były od tej reguły wyjątki, szczególnie w okresie, gdy Polska chyliła się ku upadkowi (pamiętamy o tym i nie idealizujemy przeszłości), ale trzeba też pamiętać o Konfederacji Warszawskiej, o Senacie Rzeczypospolitej, który kiedyś, przez krótki czas, w większości składał się z tzw. innowierców, o wielu najwyższych urzędnikach Rzeczypospolitej, w szczególności tej części, określanej jako Wielkie Księstwo Litewskie, którzy byli wyznania innego, niż katolickie. Jest to piękna nasza tradycja, będziemy ją kontynuować. Dziękuję bardzo.”
..................................................................................................................................................................
Zapraszamy do oglądania zdjęć z tego wydarzenia w naszej Galerii!