Bitwa rozpoczęła się w nocy z 10 na 11 maja 1918 r. kiedy oddziały niemieckie zaatakowały polskie wojska przebywające w okolicach Kaniowa. II Korpus Polski uległ większym siłom niemieckim i żołnierze złożyli broń. Wbrew ustalonym warunkom kapitulacji jeńcy zostali ograbieni i wysłani do obozów. Mimo to, wielu żołnierzy, w tym dowódca gen. Józef Haller zdołało zbiec i uniknąć niewoli.
Przekazujemy treść listu Prezydenta RP:
"Serdecznie pozdrawiam wszystkich Państwa, zgromadzonych w Puławach z okazji 90. rocznicy bitwy pod Kaniowem i święta 2 Pułku Saperów Kaniowskich. Cieszę się, że dzięki staraniom wielu, często młodych ludzi, działających w Związku Strzeleckim, pamięć o czynie zbrojnym na frontach I wojny światowej, który po 123 latach zaborów przyniósł naszej ojczyźnie upragnioną niepodległość, pozostaje żywa i jest przekazywana kolejnym pokoleniom.
Dlatego w uznaniu zasług dla zachowania narodowego dziedzictwa i popularyzowania wiedzy o polskich dziejach postanowiłem nadać wysokie odznaczenia państwowe: Panom Grzegorzowi Filipkowi, Przemysławowi Jarnickiemu i Wojciechowi Kosteckiemu - Srebrny Krzyż Zasługi oraz Panu Zbigniewowi Kiełbowi - Brązowy Krzyż Zasługi. Wszystkim uhonorowanym składam wyrazy najwyższego uznania i serdeczne powinszowania oraz życzę satysfakcji z podejmowanych wysiłków i wielu sukcesów w dziele pielęgnowania patriotycznej tradycji.
Szanowni Państwo!
Zarówno Polacy walczący u boku państw centralnych - Niemiec i Austro - Węgier, jak też stojący po stronie Ententy, przez wszystkie lata Wielkiej Wojny wciąż na nowo stawali przed wyborem pomiędzy taktycznym sojuszem z zaborcami a interesem narodowym. W tych trudnych latach moralna busola wskazywała im zawsze jednoznacznie cel najważniejszy - odzyskanie własnego suwerennego państwa. O tym, że temu dążeniu pozostawali wierni we wszystkich swoich decyzjach aż do końca, świadczą właśnie dramatyczne dzieje II Brygady Legionów Polskich, zwanej Karpacką, oraz zasilonego przez nią II Korpusu Polskiego na Wschodzie, których bohaterski szlak bojowy dobiegł końca 11 maja 1918 roku pod Kaniowem.
Żołnierze dowodzeni przez generała Józefa Hallera stanęli wówczas do walki, która dla wielu z nich okazała się ostatnią. Ich bohaterski opór pomimo znacznej przewagi przeciwnika zakończył się złożeniem broni dopiero po wyczerpaniu zapasów amunicji w toku trwającej cały dzień bitwy.
Aby upamiętnić chwałę polskiego oręża, odrodzona Rzeczpospolita miano Kaniowskiego nadała 2 Pułkowi Saperów, który od 1921 roku stale stacjonował w Puławach. I właśnie stąd wyruszyli kaniowczycy na szlak bojowy wrześniowej kampanii. Wojna obronna 1939 roku wyznaczyła kres istnienia tej jednostki wojskowej, ale nie zmazała pamięci o kaniowskiej batalii.
Oddajemy dzisiaj cześć wszystkim bohaterom polskich zmagań o wolność i obrońcom naszych granic i pochylamy czoła przed tymi, którzy polegli na polu chwały. Niech wspomnienie ich czynów umacnia w nas słuszne poczucie narodowej dumy, miłość ojczyzny i pragnienie jej służenia."