29 lutego 2008 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński wręczył akty nominacyjne nauczycielom akademickim oraz pracownikom nauki i sztuki, którym nadał tytuły profesora na wniosek Centralnej Komisji do spraw Stopni i Tytułów. Uroczystość odbyła się w Pałacu Prezydenckim.
Tytuł profesora otrzymali:
nauki biologiczne:
dr hab. Krystyna Maria Bojarczuk – Instytut Dendrologii Polskiej Akademii Nauk w Kórniku
dr hab. Józef Dulak – Uniwersytet Jagielloński w Krakowie
dr hab. Teresa Barbara Gabryelak – Uniwersytet Łódzki
dr hab. Antoni Jutrzenka-Trzebiatowski – Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie
dr hab. Grażyna Korczak-Kowalska – Uniwersytet Warszawski
dr hab. Józefa Styrna – Uniwersytet Jagielloński w Krakowie
dr hab. Aleksander Świątecki – Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie
dr hab. Piotr Tryjanowski –Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
nauki ekonomiczne:
dr hab. Jerzy Bieliński – Uniwersytet Gdański
dr hab. Henryk Gurgul – Akademia Górniczo-Hutnicza im. Stanisława Staszica w Krakowie
dr hab. Zdzisław Knecht – Akademia Ekonomiczna we Wrocławiu
dr hab. Grażyna Światowy – Akademia Ekonomiczna we Wrocławiu
nauki farmaceutyczne:
dr hab. Barbara Antonina Malawska - Uniwersytet Jagielloński w Krakowie
nauki fizyczne:
dr hab. Witold Daniel Dobrowolski – Instytut Fizyki Polskiej Akademii Nauk w Warszawie
nauki humanistyczne:
dr hab. Zbigniew Włodzimierz Anusik – Uniwersytet Łódzki
dr hab. Tomasz Wincenty Gryglewicz - Uniwersytet Jagielloński w Krakowie
dr hab. Eugeniusz Cezary Król – Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk w Warszawie
dr hab. Maria Czesława Poksińska – Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu
dr hab. Wojciech Polak - Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu
dr hab. Elżbieta Maria Putkiewicz – Uniwersytet Warszawski
dr hab. Małgorzata Woźna-Stankiewicz - Uniwersytet Jagielloński w Krakowie
nauki matematyczne:
dr hab. Jolanta Krystyna Misiewicz – Uniwersytet Zielonogórski
nauki medyczne:
dr hab. Anna Małgorzata Jędryka-Góral – Instytut Reumatologii w Warszawie
dr hab. Zbigniew Jan Kojs – Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie
dr hab. Jerzy Franciszek Kozielski – Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach
dr hab. Jarosław Krejza – Department of Radiology, University of Pennsylvania USA/Uniwersytet Medyczny w Poznaniu
dr hab. Andrzej Józef Kwolek – Uniwersytet Rzeszowski
dr hab. Piotr Milkiewicz – Pomorska Akademia Medyczna w Szczecinie
dr hab. Bogusław Antoni Okopień – Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach
dr hab. Ryszard Aleksander Pacho – Akademia Medyczna w Warszawie
dr hab. Piotr Iwo Popik – Instytut Farmakologii Polskiej Akademii Nauk w Krakowie
dr hab. Leszek Andrzej Romanowski – Uniwersytet Medyczny w Poznaniu
dr hab. Maria Zofia Siemionow – Cleveland Clinic Founndation, OH, USA/Uniwersytet Medyczny w Poznaniu
dr hab. Andrzej Witek – Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach
dr hab. Jarosław Mirosław Walkowiak – Uniwersytet Medyczny w Poznaniu
dr hab. Jacek Zachwieja – Uniwersytet Medyczny w Poznaniu
nauki o kulturze fizycznej:
dr hab. Tadeusz Władysław Kasperczyk – Akademia Wychowania Fizycznego w Krakowie
dr hab. Barbara Irena Raczyńska – Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach
nauki o Ziemi:
dr hab. Grażyna Małgorzata Kowalewska – Instytut Oceanologii Polskiej Akademii Nauk w Sopocie
dr hab. Janusz Wojciech Krzyścin – Instytut Geofizyki Polskiej Akademii Nauk w Warszawie
dr hab. Eugeniusz Rydz – Akademia Pomorska w Słupsku
nauki prawne:
dr hab. Kazimierz Rajchel – Politechnik Rzeszowska
nauki rolnicze:
dr hab. Józef Adamczyk – Instytut Hodowli i Aklimatyzacji Roślin w Radzikowie
dr hab. Włodzimierz Breś – Akademia Rolnicza w Poznaniu
dr hab. Piotr Guliński – Akademia Podlaska w Siedlcach
dr hab. Henryk Hubert Jeleń – Akademia Rolnicza w Poznaniu
dr hab. Henryk Ryszard Juszka – Akademia Rolnicza w Krakowie
dr hab. Tomasz Paweł Kurowski – Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie
dr hab. Stanisława Strączyńska – Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu
nauki techniczne:
dr hab. Zbigniew Franciszek Baczyński – Politechnika Lubelska
dr hab. Jan Piotr Hehlmann – Politechnika Śląska w Gliwicach
dr hab. Alicja Konczakowska – Politechnika Gdańska
dr hab. Zdzisław Kudliński – Politechnika Śląska w Gliwicach
dr hab. Wojciech Penczek – Instytut Podstaw Informatyki Polskiej Akademii Nauk w Warszawie
dr hab. Marek Władysław Rybaczuk – Politechnika Wrocławska
dr hab. Marek Lucjan Snycerski – Politechnika Łódzka
dr hab. Tomasz Sterzyński – Politechnika Poznańska
dr hab. Janusz Andrzej Tomaszek – Politechnika Rzeszowska
nauki teologiczne:
dr hab. ks. Stanisław Jan Kałdon – Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie
dr hab. ks. Waldemar Stanisław Rakocy – Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II
sztuki plastyczne:
Wiesław Stanisław Hudon – Uniwersytet Śląski w Katowicach.”
Prezydent zabrał głos podczas oficjalnej części uroczystości:
„Chciałem zacząć od gratulacji. Uzyskanie tytułu, dzisiaj i od wielu już lat jedynego tytułu naukowego w naszym kraju, czyli tytułu profesora nauk bądź w dziedzinach związanych z działalnością artystyczną sztuki, jest niezmiernie istotnym etapem, w jakimś sensie ukoronowaniem kariery naukowej. Ukoronowaniem w sensie instytucjonalnym, bo jestem najgłębiej przekonany, że dziś się ta Państwa działalność nie kończy; wręcz przeciwnie – szczególnie w humanistyce, naukach społecznych powinna mieć jeszcze lata największego rozkwitu przed sobą, ale i we wszystkich innych daleko jeszcze do końca
Niektórzy w Polsce krytykują bardzo głęboką strukturę naszych uczelni. Mamy asystentów, adiunktów ze stopniem naukowym doktora, adiunktów ze stopniem naukowym doktora habilitowanego. Ja też to krytykuję, bo uważam, że jak ktoś ma habilitację, to powinien być też profesorem uniwersyteckim, czyli według dawnych przepisów docentem, a nie dalej adiunktem – i raz jeszcze powtarzam, to jest rozwiązanie, do którego odnoszę się krytycznie, a w istocie praktyka, do której odnoszę się krytycznie, ponieważ nie ma rozwiązań prawnych, które zmuszają do tego, by osobom z habilitacją nie dawać stanowiska służbowego profesora nadzwyczajnego. Moim zdaniem tak powinno być nawet na najsłynniejszych uniwersytetach. W przeciwnym razie rola habilitacji jako czegoś, co jest wejściem do świata pełnoprawnych obywateli republiki akademickiej – bo nasze uczelnie są swoistymi republikami, ale jednak nieco arystokratycznymi i dopiero habilitacja daje prawo wejścia do grupy pełnoprawnych obywateli, z tym jednak, że ta habilitacja powinna do tego wystarczyć, co nie znaczy, że musi na tym się kończyć. Są tacy, co – powtarzam – tę głęboką strukturę krytykują i ja jestem otwarty na głosy tej krytyki. Powołana ostatnio przeze mnie jako organ konsultacyjny Rada do spraw Edukacji i Badań Naukowych, złożona z osób, które sprawują najwyższe funkcje w systemie nauki polskiej, będzie się tą problematyką niewątpliwie zajmować. Ale jest, jak jest – tak jak przyzwyczailiśmy się od wielu dziesiątków lat, z pewnymi drobnymi zmianami około roku 1990.
W tych ramach uzyskanie tytułu profesorskiego jest niezmiernie istotne. Niezmiernie istotne, ale i nakładające pewne obowiązki. Obowiązki związane zarówno z tym, że jesteście już Państwo mistrzami – byliście nimi dotąd – ale jesteście nimi teraz podwójnie, a więc trzeba przygotować młodą kadrę. Nie jest to łatwe w warunkach olbrzymiego obciążenia zadaniami dydaktycznymi – ja nie mówię o obciążeniu na jednej uczelni, przecież wiemy wszyscy, że olbrzymia część pracowników nauki pracuje na więcej niż jednej uczelni. Bywa też proponowane przyjęcie takiego rozwiązania, żeby istniał nakaz jednoetatowości. Jest dziś to nierealne, bo musiałoby oznaczać znaczne obniżenie liczby studentów na naszych uczelniach, można powiedzieć, z roku na rok. Do tego można dochodzić stopniowo, a nie za jednym razem. Tak więc jest ten obowiązek. On nie jest obowiązkiem łatwym, bo przecież nie tylko ci, którzy są w fazie wczesnego rozwoju, jeśli chodzi o pracę naukową, mają dużo zajęć, ale także ich mistrzowie, a więc jest tutaj trudność podwójna. Te zadania muszą być jednak realizowane.
W końcu jest zadanie drugie, trudne, związane z dydaktyką. Mówiłem o tym nieraz przy okazji mianowania nowych profesorów. Mam przyjemność i zaszczyt powiedzieć Państwu, że już ponad tysiąc osób z mojej ręki otrzymało nominację profesorską, że istnieją w dzisiejszej sytuacji daleko idące obowiązki związane z utrzymaniem minimum poziomu na uczelniach, także tych prywatnych, także tych w niewielkich miejscowościach. Zdaję sobie sprawę, że to jest trudne i że nie można utrzymać tego samego poziomu przy 350 tysiącach studentów i przy dwóch milionach studentów. To jest po prostu, ze względu na strukturę możliwości danej populacji, niemożliwe. Dzisiaj studiuje ponad 40 procent populacji, przed dwudziestu laty niewiele ponad 10 procent i to choćby już jest naturalna różnica, której pokonać się nie da, ale pewne minimum musi być utrzymane. Nie jest to proste, zdaję sobie z tego sprawę.
W końcu słyszę często z ust osób reprezentujących w nauce najwyższe już gremia, że nauka nie ma dziś narodowości czy też przynależności państwowej. Muszę powiedzieć, że z punktu widzenia podmiotowego ma, bo na przykład Panie i Panowie jesteście Polakami. Wasze osiągnięcia są polskimi osiągnięciami. Istnieją też polskie instytucje naukowe, wszyscy Państwo takie instytucje reprezentujecie – ja wiem, że dwie, czy trzy osoby, reprezentują także instytucje Stanów Zjednoczonych, jeśli dobrze zrozumiałem, ale nawet te osoby są też w polskich instytucjach naukowych – uniwersytetach, instytutach PAN-owskich, uczelniach prywatnych. I z tego powodu można mówić o swoistej pokojowej konkurencji w dziedzinie nauki. W tej konkurencji, mimo kłopotów, mimo środków, które na pewno nie są wystarczające – tu muszę wyrazić zaniepokojenie, że w tym roku po latach wzrostu udziału środków na badania naukowe w PKB nastąpił znów pewien spadek o cztery setne procenta – musimy walczyć o to, żeby pozycja polskiej nauki była możliwie najlepsza. My oczywiście nie pokonamy tutaj największych potęg na świecie, o tym nie ma mowy, ale powinniśmy mieć dobrą średnią pozycję. To osiągnąć można. Zasoby intelektualne polskiej profesury, młodszych pracowników nauki są wystarczające zupełnie do tego, żeby takiego rodzaju pozycję osiągnąć. Trzeba o to walczyć uparcie, nie tylko w dziedzinach nauk stosowanych, ale także w naukach społecznych, w humanistyce. Tego wszystkiego Paniom i Panom Profesorom chciałem najserdeczniej życzyć na czas najbliższy i na następne lata. Dzisiaj jest tak, że tutaj się drugi raz nie spotykamy, bo jest tylko jeden tytuł profesora (kiedyś były dwa), ale macie Państwo przed sobą czas, kiedy możecie odnosić sukcesy i instytucjonalne, i naukowe – a ja w takich miejscach bywam i lubię być skądinąd, ze względu na swoją przeszłość, obecny. Raz jeszcze najserdeczniej Państwu gratuluję.”