Menu rozwijane

15 kwietnia 2008

15 kwietnia 2008 roku z okazji 65. rocznicy wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim na Placu przy Pomniku Bohaterów Getta Warszawskiego odbyła się uroczystość z udziałem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego oraz Prezydenta Państwa Izrael Shimona Peresa.

W uroczystości udział wzięli przedstawiciele najwyższych polskich władz państwowych – m.in. Marszałek Sejmu RP Bronisław Komorowski i Wicemarszałek Sejmu RP Krzysztof Putra, Prezes Rady Ministrów Donald Tusk i Wiceprezes Rady Ministrów Waldemar Pawlak, Wicemarszałek Senatu RP Krystyna Bochenek oraz Przewodniczący Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Władysław Bartoszewski, Prezydent m. st. Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, a także delegacje zagraniczne – Sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA Michael Chertoff, Minister Spraw Zagranicznych Francji Bernard Kouchner, Ambasador w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Republiki Federalnej Niemiec Benedikt Haller. Wśród gości honorowych zaproszonych przez Prezydenta RP znaleźli się powstańcy Getta Warszawskiego, Powstania Warszawskiego oraz bojownicy i uciekinierzy z obozu zagłady w Sobiborze.

Obchody 65. rocznicy wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim objęte zostały Honorowym Patronatem Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, Marszałka Sejmu RP Bronisława Komorowskiego, Marszałka Senatu RP Bogdana Borusewicza, Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska, Prezydent m. st. Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Uroczystość pod Pomnikiem Bohaterów Getta Warszawskiego rozpoczęła się odegraniem hymnów: Izraela i Polski. Przybyłych gości powitała Prezydent miasta st. Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Następnie głos zabrał Prezydent RP Lech Kaczyński:

„Sześćdziesiąt pięć lat temu, dokładnie 19 kwietnia 1943 roku rozpoczęło się Powstanie w Getcie Warszawskim. II wojna światowa zna wiele czynów bohaterskich tych, którzy w różnych miejscach, prawie na całej kuli ziemskiej, walczyli z faszystowskim zagrożeniem, ale wśród tych bardzo wielu czynów Powstanie w Getcie Warszawskim, a także inne powstania – w Sobiborze, w Treblince - wyróżniają się czymś szczególnym. W kwietniu 1940 roku tu, gdzie w tej chwili jesteśmy, pod pozorem epidemii tyfusu zbudowano mur, wysiedlono ponad sto tysięcy Polaków, a na to miejsce, obok Żydów polskich tu mieszkających, przywieziono sto czterdzieści tysięcy nowych, z innych dzielnic Warszawy i z okolicznych miast Mazowsza. Tak zaczęła się wyjątkowo tragiczna historia warszawskiego getta. Wiosną 1941 roku na powierzchni zaledwie 4 km kwadratowych zgromadzono 450 tysięcy ludzi. Nie tylko z Warszawy i miast okolicznych, ale także z innych miast Polski. Warunki życia w getcie najlepiej charakteryzował fakt, że w ciągu jednego roku z tych 450 tysięcy, około 100 tysięcy zmarło z głodu, szalejących tu chorób, a także w wyniku niemieckich represji. I w tych warunkach, które bez najmniejszej przenośni można nazwać „piekłem” powstały dwie konspiracyjne organizacje – Żydowska Organizacja Bojowa i Żydowski Związek Wojskowy. Od wiosny 1942 roku Getto Warszawskie było opróżniane. Na Umschlagplatz codziennie pojawiało się około 6 tysięcy ludzi, których wywożono do obozów zagłady. Los obywateli polskich narodowości żydowskiej wywożonych stąd stawał się coraz bardziej oczywisty. W tych warunkach na wezwanie Żydowskiego Komitetu Narodowego w kwietniu 1943 r. wybuchło powstanie, które trwało około 3 tygodni. Żołnierze warszawskiego getta nie walczyli o zwycięstwo, walczyli o honor. Podjęli walkę w warunkach beznadziejnych, walczyli z wyjątkowym bohaterstwem. Niewielu z nich ocalało. Tym, którzy są tutaj dzisiaj z nami i tym, którzy żyją dziś na całym świecie chciałbym jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej w imieniu swoim i w imieniu wszystkich ich polskich współobywateli złożyć pokłon. Powstanie w getcie upadło mimo prób pomocy ze strony polskiego podziemia. Ocalali żołnierze walczyli niejednokrotnie dalej, walczyli również w powstaniu warszawskim, a pamięć o nich pozostanie w nas na zawsze.

Kilka lat po II wojnie światowej, 14 maja 1948 r. powstało Państwo Izrael. Dokonał się akt dziejowej sprawiedliwości. Dzisiaj Izrael jest państwem mającym znaczenie w skali globalnej. Zamieszkuje w nim miliony Żydów, w tym Żydów z naszego kraju. Żydzi żyją także w innych krajach, w tym również w naszej ojczyźnie. Czas zagłady, czas Holokaustu jest już dzisiaj odległy o dwa pokolenia, ale także i dzisiaj nie możemy zapomnieć o tym, co zdarzyło się wtedy. Ludzie ludziom zgotowali taki los. I choć dziś żyjemy w świecie, w którym powtórzenie takich zdarzeń wydaje się niemożliwe, to musimy być czujni. Niech ta dzisiejsza uroczystość będzie w pierwszym rzędzie hołdem dla bohaterów, ale z drugiej strony niech będzie świadectwem naszej pamięci i naszej czujności.

Chwała Bohaterom Warszawskiego Getta! Chwała Bohaterom innych powstań żydowskich! Pamięć o Nich nigdy nie zginie.”

Głos zabrał Prezydent Izraela:

"Tak pisała Cywia Lubetkin wspominając 1 maja:

„Siedzieliśmy w ciemności, dziesiątki żydowskich bojowników, każdy ze swoją bronią, otoczeni przez tysiące Żydów stroskanych i oczekujących. Czyżby to nie był maj? Poczucie odpowiedzialności ciążyło na naszych barkach, na sumieniach i nie dawało nam spokoju. Stłoczeni wokół nas i strwożeni Żydzi czekali na słowo nadziei z ust bojowników. Byliśmi wstrząśnięci i bezradni. Cóż mogliśmy im powiedzieć? Cóż mogliśmy powiedzieć samym sobie? Jakież straszne było to poczucie niemocy! Jakież straszne było to poczucie losu ostatnich, zdesperowanych żydowskich bojowników. Nie mogliśmy już dłużej stawiać czoła ziejącym ogniem Niemcom, bez wody, bez żywności i bez broni”.

Tak. Niemcy zwyciężyli, dzięki tysiącom żołnierzy, strzelając bez opamiętania i wpuszczając gaz do bunkrów. Ale kto zwyciężył z punktu widzenia historii? Cóż pozostawili ci straszni faszyści swym następnym pokoleniom? Tylko wstyd i hańbę, przekleństwo i zatracenie.

Większość powstańców Getta zginęła. Zostali zamordowani z zimną krwią. Przegrali walkę. Ale z punktu widzenia historii jeszcze nigdy nie było takiego zwycięstwa. Zwycięstwa człowieka nad człowieczym bestialstwem. Wspaniałości duszy nad duchem upadłym. Nieliczni przeciw wielu. Bardzo, bardzo nieliczni przeciw bardzo, bardzo wielu. Ci nieliczni mieli pistolety. Ci liczni karabiny maszynowe. Ale ci nieliczni mieli sumienie, a ci liczni szatana w całej jego ohydzie.

Wnuczka Cywii Lubetkin i Antka Cukiermana jest pierwszą kobietą-pilotem bojowym w naszych siłach powietrznych. Gdybyśmy wtedy mieli takie lotnictwo bojowe, jakie mamy dzisiaj, Hitler nie mógłby mordować. Gdyby Polska była tak wolna, jak jest dzisiaj, jej ziemia nie cierpiałaby ówczesnego faszystowskiego plugastwa. Współczesne Niemcy zastanawiają się, jak zmierzyć się z pamięcią o czynach jej ówczesnych synów. A my widzimy w bojownikach Getta historyczne bohaterstwo. Bohaterstwo przewyższające każdą legendę, każdą pieśń, każdą normę. Bohaterstwo, które nasze dzieci będą z dumą nosić w swych sercach. Zemsta. Oczywiście, pragniemy zemsty. Ale zemsty innego rodzaju, nie zemsty faszystowskiej, lecz zemsty narodu żydowskiego. I ta zemsta przychodzi. Cywia Lubetkin i Antek Cukierman przybyli do Izraela i wstąpili do kibucu. Kibuc jest najsprawiedliwszą na świecie formą społeczności. To jest nasza zemsta.

Powstało żydowskie państwo. Państwo przodujące w świecie w rolnictwie, w medycynie i w najnowocześniejszych technologiach. To jest nasza zemsta. I także po Zagładzie, gdy większość państw świata zamknęła swe drzwi dla ocalałych z niej, otwarły się bramy Syjonu. To jest nasza zemsta. I gdy nasi sąsiedzi atakowali nas siedem razy w ciągu 60 lat i nie zdołali nas pokonać. To jest nasza zemsta.

Gdy po Zagładzie, po wojnach, po intyfadach, po irańskich doświadczeniach nuklearnych, my pragniemy pokoju, to jest nasza zemsta. To jest zemsta Synów Światła nad Synami Mroku. Straciliśmy w Powstaniu naszych najlepszych synów i najlepsze córki, ale ich światłość rozniesie się w przyszłości jak promień odwagi nie z tego świata. Jak pochodnia sprawiedliwości niesiona w nieprawdopodobnych warunkach. Jako nadzieja człowieka oświeconego. Niech Imię Ich będzie wywyższone i uświęcone."

Następnie odczytano apel poległych. Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich odmówił Kadisz – modlitwę żałobną, a trzech biskupów polowych: katolicki, prawosławny i protestancki odmówiło modlitwę ekumeniczną. Kantor Joseph Malovany wykonał modlitwę „El Malle Rachamim”.

Prezydenci złożyli wieńce pod Pomnikiem Bohaterów Getta. Młodzież polska i izraelska zapaliła znicze i złożyła kwiaty. Uroczystości zostały zakończone przejściem obu Prezydentów do makiety przedstawiającej front ściany przyszłego Muzeum Historii Żydów Polskich gdzie Dyrektor Muzeum, Jerzy Halbersztadt przedstawił Prezydentom grupę osób wspierających w Polsce i za granicą projekt jego budowy. Mariana Turskiego, Zygmunta Rolata, Stephena Solendera, Marcina Święcickiego, Bronisława Geremka, Adama Rotfelda, Ewę Wierzyńską, Ryszarda Prasquier’a, Marka Safjana, ks. Adama Bonieckiego, Izabellę Cywińską, Harolda Beznosa, Ricka Parasol, Corinne Evens, Romana Rewalda, Agnieszkę Rudzińską, Roberta Supła. Do obu Prezydentów dołączył również Minister Spraw Zagranicznych Francji Bernard Kouchner, który zapewnił o poparciu Francji dla Muzeum Historii Żydów Polskich.

Muzeum przez wiele lat było projektem Stowarzyszenia Żydowskiego Instytutu Historycznego aż do 2005 roku, kiedy ówczesny Prezydent m.st. Warszawy Lech Kaczyński podjął decyzję o stworzeniu Instytucji Kultury pod nazwą Muzeum Historii Żydów Polskich. To instytucja z partnerstwem publiczno-prywatnym. Tworzą je: miasto stołeczne Warszawa, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny. Prezydent Peres od początku włączył się w tworzenie muzeum i jest honorowym Przewodniczącym międzynarodowego Komitetu Wspierania Budowy Muzeum Historii Żydów Polskich.

Muzeum Historii Żydów Polskich będzie jedyną w skali światowej placówką edukacyjno-kulturalną prezentującą historię Żydów od średniowiecza aż po czasy współczesne. Szacuje się, że będzie corocznie odwiedzane przez około 500 tyś. gości.

Przed uroczystością Prezydent RP oraz Prezydent Państwa Izrael oddali hołd mieszkańcom i bojownikom getta warszawskiego w miejscach upamiętniających martyrologię: na Umschlagplatz oraz przy Kamieniu przy ul. Miłej.

Wieczorem Prezydenci uczestniczyli w uroczystym koncercie filharmoników izraelskich w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej.