2 marca 2008 r. z wizytą oficjalną przybył do Polski Prezydent Gruzji Mikheil Saakashvili wraz z Małżonką.
3 marca, po ceremonii oficjalnego powitania na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego, odbyły się rozmowy w wąskim gronie, a następnie obrady plenarne pod przewodnictwem obu Prezydentów. Następnie Prezydent Lech Kaczyński odznaczył Prezydenta Mikheila Saakashvili Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej – za wybitne zasługi w rozwijaniu współpracy między Polską a Gruzją.
Obaj Prezydenci wygłosili oświadczenia dla mediów. Prezydent Lech Kaczyński powiedział:
„To jest, nie wiem już które moje spotkanie z Panem Prezydentem w ciągu ostatnich dwóch lat, tym razem w ramach oficjalnej wizyty Pana Prezydenta Mikheila Saakashviliego wraz z Małżonką w Warszawie. Rozmowa, najpierw w wąskim gronie, później w cztery oczy, bardzo się przedłużyła. Rozmawialiśmy o sprawach istotnych dla obydwu stron, o sytuacji w Gruzji, o sytuacji w krajach graniczących z Gruzją, o sytuacji w szczególności w krajach, z którymi jesteśmy związani więzami partnerstwa – bo ja już nie muszę tutaj mówić, że bardzo silnymi więzami partnerstwa strategicznego jesteśmy związani z Gruzją. Mówiliśmy o tzw. MAP dla Gruzji i dla Ukrainy, ale przede wszystkim koncentrowaliśmy się na Gruzji. Nie kryję, że Polska wspiera tego rodzaju rozwiązania dla Gruzji już w najbliższym czasie, że wspiera przynależność Gruzji do NATO, że jest przychylnie nastawiona, wspiera także perspektywę unijną dla naszych partnerów. Mówiliśmy krótko o sprawach energetyki, ale tutaj – wyjaśniał to pan minister energetyki Republiki Gruzji – sprawy stoją w tej chwili dobrze. Są postępy, jeżeli chodzi o nową formację i działania mające na celu zbudowanie rurociągu Odessa – Brody. Mówiliśmy też o innych inicjatywach, o rurociągach prowadzących pod wodami Morza Czarnego i nawet Kaspijskiego. Omawialiśmy także sprawy, można powiedzieć, interesujące obie strony, o charakterze poufnym. Rozmowy będą kontynuowane dzisiaj w trakcie kolacji.
Pan Prezydent został odznaczony przeze mnie Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi za wybitne zasługi w zacieśnianiu stosunków między naszymi krajami. To oczywiste, jest to też wyraz uznania naszego kraju dla olbrzymiej roli, jaką Pan Prezydent odegrał w Rewolucji Róż i wprowadzeniu Gruzji na nową, europejską drogę.”
W godzinach wieczornych pary prezydenckie wzięły udział w oficjalnym obiedzie, wydanym przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego z Małżonką na cześć Prezydenta Gruzji Mikheila Saakashvili i Małżonki.
Prezydent Lech Kaczyński powiedział:
„Panie Prezydencie, Szanowna Pani Prezydentowo, Panie i Panowie Ministrowie, Ekscelencjo, Księże Arcybiskupie, Panowie Generałowie, Ambasadorowie, Szanowni Państwo,
Chciałbym powiedzieć, że jest mi niezmiernie miło raz jeszcze gościć, tym razem z oficjalną wizytą, Pana Prezydenta Mikheila Saakashvili wraz z Małżonką. Prezydenta zaprzyjaźnionej z nami Republiki Gruzji. Prezydenta państwa, z którym od początku po jego odrodzeniu – zresztą nastąpiło ono zaraz po naszym – byliśmy w stosunkach przyjaznych, ale w ciągu ostatnich lat, stały się one szczególnie przyjazne, stały się one strategicznym partnerstwem.
Narody gruziński i polski mają historię odmienną – w tym sensie, że naród gruziński istnieje dłużej. Mają historię podobną – w tym sensie, że obydwu narodom przyszło prowadzić twardą walkę o wolność. Obydwa swego czasu padły ofiarą rosyjskiego imperializmu. Był to mniej więcej ten sam okres. Obydwa buntowały się. Obydwu wydarzenia pierwszej wojny światowej i rewolucji rosyjskiej dały wolność. Gruzja walczyła przez ponad trzy lata – nie zdołała się obronić, miała gorsze położenie geograficzne, niż nasz kraj. My wtedy na dwadzieścia lat zdołaliśmy uzyskać niepodległość. Po drugiej wojnie światowej, a właściwie w jej trakcie, losy obu narodów znów stały się podobne. Przyszły lata, w których udało się niepodległość uzyskać. Lata walk i zakrętów, ale w obydwu krajach zwyciężyło w końcu dążenie do wolności. I to właśnie dało podstawę do bardzo ścisłej współpracy.
Dwa narody miłujące wolność, obdarzone niemałym temperamentem, mające wiele wspólnych politycznych problemów. Wiele problemów, które da się dużo lepiej rozwiązać wspólnie. Podjęliśmy przed kilku laty próbę zbliżenia się w tym wspólnym rozwiązywaniu i myślę, że jesteśmy na dobrej drodze. Jestem przekonany, że Gruzja jest na ostatniej prostej, jeśli chodzi o wejście do Paktu Północnoatlantyckiego. Myślę, że perspektywa Unii Europejskiej otworzy się też wkrótce. Możecie być pewni, że za cztery tygodnie w Bukareszcie – sądzę, że nie tak długo później w Brukseli i wielu innych miejscach – będziecie mogli korzystać z naszego poparcia. Robimy to w imię starej zasady ukształtowanej w wieku XIX – „Za naszą i waszą wolność”. Robimy to w imię tradycyjnej przyjaźni polsko-gruzińskiej. Robimy to w imię związków, które tu pani Kira Gałczyńska reprezentuje – córka jednego z największych polskich poetów wieku XX, który był żonaty z gruzińską arystokratką. Robimy to jednak także w swoim własnym interesie, w interesie Polski, która też szuka swojego miejsca w nowym świecie. Można powiedzieć, że mamy już to miejsce w NATO i Unii, to jest oczywista prawda. Ale powstaje pytanie, z kim w tej Unii i NATO jesteśmy, jak jesteśmy blisko, jak się rozumiemy. Myślę, że z Panem Prezydentem Saakashvili, z politykami gruzińskimi rozumiemy się bardzo dobrze. Myślę, że wiele naszych doświadczeń jest wspólnych. Myślę, że wielu rzeczy, które gdzie indziej muszę tłumaczyć, tutaj zgoła tłumaczyć nie muszę. To dla tych, którzy naprawdę znają się na sprawach międzynarodowych, jest niezwykle istotne – ci, którzy znają się na sprawach międzynarodowych dokładnie wiedzą jak to jest istotne.
Dlatego też pijąc zdrowie Pana Prezydenta i Jego Małżonki, pijąc zdrowie narodu gruzińskiego, mogę powiedzieć szczerze, że robię to w imię naszej przyjaźni, naszej wspólnej przyjaźni, naszych wspólnych interesów.”