Menu rozwijane

09 kwietnia 2008
9 kwietnia 2008 r. w Krakowie odbyły się uroczystości pogrzebowe O. mgr hm. gen. bryg. Adama Franciszka Studzińskiego – żołnierza 2 Korpusu Polskiego, Kapelana 4 Pułku Pancernego „Skorpion”, duszpasterza kombatantów i harcerzy, honorowego kapelana skawińskiego „Czerwonego Maka” , honorowego obywatela miasta Krakowa, Skawiny i Gminy Lubień, odznaczonego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski z Gwiazdą.

W Bazylice Ojców Dominikanów w Krakowie odprawiona została uroczysta msza żałobna, a na cmentarzu Rakowickim nastąpiło pożegnanie zmarłego. W uroczystości uczestniczył w imieniu  Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego Doradca Prezydenta RP Jacek Sasin. Podczas uroczystości Doradca Prezydenta RP odczytał list skierowany do uczestników uroczystości pogrzebowych.

Przekazujemy treść listu Prezydenta RP:

"z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Ojca Adama Studzińskiego. Odszedł na wieczną wartę 2 kwietnia wieczorem, w trzecią rocznicę śmierci Ojca Świętego
Jana Pawła II. Podążył śladami tego, który - podobnie jak on sam - był wielkim świadkiem i nauczycielem miłości Boga, bliźniego i Ojczyzny, uwielbianym przez swoich wychowanków autorytetem moralnym, cenionym za osobisty przykład cnót kapłańskich i patriotycznych, za niezmiernie cenne świadectwo, jakim była zgodność jego wielkich myśli, wielkich słów i wielkich czynów.

W chwilach takich, jak ta, kiedy towarzyszymy w ostatniej drodze osobom szczególnie zasłużonym, przywołujemy czasem słowa pieśni Horacego, w której wyrażał nadzieję, że swoją twórczością wystawił sobie pomnik zapewniający choćby namiastkę nieśmiertelności. Ojciec Adam - umocniony nadprzyrodzonymi łaskami wiary i nadziei na pełnię życia w wieczności - bez lęku, z niezwykłą energią i konsekwencją budował pomnik trwalszy od spiżu: pomnik, jakim było całe jego życie i służba. Wierny przyrzeczeniom kapłańskim, ślubom zakonnym i przysiędze wojskowej był zawsze z tymi, którzy - sami służąc innym, przelewając krew na froncie lub wcielając w czyn ideały harcerskie - szczególnie potrzebowali wsparcia duchowego, inspiracji, otuchy, budującego przykładu wierności i wytrwałości. Zarówno w czasie wojny, jak i w trudnym okresie komunistycznego zniewolenia nie opuścił tych, za których czuł się odpowiedzialny: żołnierzy Wojska Polskiego i Armii Krajowej oraz harcerzy.

Wszystkich, którzy dzisiaj oddają cześć jego pamięci, którzy w sposób symboliczny zaciągają wartę przy wspaniałym pomniku, jakim było życie i nauczanie Ojca Harcmistrza
Adama Studzińskiego, proszę, aby dołożyli wszelkich starań, by jego duchowy testament znajdował wykonawców wśród kolejnych pokoleń młodzieży, a szczególnie harcerzy. Obecność Ojca Generała wśród nas była darem Opatrzności. Czas po jego odejściu, czas kontynuacji jego dzieła - to zadanie, to wielki obowiązek, a zarazem przywilej.

Składając hołd Zmarłemu pragnę przekazać wyrazy głębokiego współczucia jego krewnym, przyjaciołom i zakonnym współbraciom."