Menu rozwijane

18 stycznia 2008

18 stycznia 2008 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński wraz z Małżonką złożył wizytę w Zakopanem. Para Prezydencka wzięła udział w uroczystości otwarcia nowej kolei linowej na Kasprowy Wierch. Po uroczystym przecięciu wstęgi przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, kolejkę poświęcił metropolita krakowski kardynał Stanisław Dziwisz. Para Prezydencka dokonała również wpisu do Pamiątkowej Księgi PKL z 1936 r.

Podczas uroczystości Prezydent RP powiedział m. in.:

„Nikt rozsądny problemów związanych z ochroną środowiska nie neguje. Ale muszę powiedzieć, że plan likwidacji, bo do tego to się sprowadzało, kolejki, która istnieje od 1936 roku był planem już nadmiernie oryginalnym, nawet jak na nasze oryginalne czasy. Bardzo się cieszę, że kolejkę udało się przebudować, odnowić, że ona jest mniej groźna dla środowiska, że ma większe możliwości, jeżeli chodzi o przewóz pasażerów. Jeżeli chodzi o nasze Tatry, czyli tę część, która należy do Polski, to jest to dla nas wartość bezcenna, również jeżeli chodzi o przyrodę. Takich gór poza Tatrami nie mamy. Trzeba je szanować, ale te góry, jak to pośrednio powiedział ojciec Salij, mają służyć ludziom. Turystyka tutaj jest uprawiana od drugiej połowy wieku XIX, wtedy mamy początki Zakopanego jako miejsca wypoczynku i turystyki. Oby tak zostało. Ta inwestycja potrzebna była także ze względu na to, żeby Zakopane mogło utrzymać swoją pozycję, o którą dzisiaj, w otwartej Europie trzeba bardzo mocno zabiegać. Zakopane było i jest zimową stolicą Polski. Ale dzisiaj nasi rodacy, nawet nie mając szczególnie większych środków, niż te, które są potrzebne, do odpoczyku w Zakopanem, mogą wyjeżdżać poza granice naszego kraju. Potrzebne jest więc zabieganie o to, żeby Zakopane, cały nasz kraj był turystycznie możliwie jak najbardziej atrakcyjny. Jeżeli natomiast chodzi o kolejkę linową, to jest też sprawa pewnej tradycji. Przynajmniej jeżeli chodzi o moje pokolenie, środowisko, z którego się wywodzę, ta kolejka miała i ma znaczenie symboliczne. Muszę powiedzieć, że nie pamiętam takiego okresu w świadomym życiu, żebym nie wiedział, że są kolejki na Kasprowy Wierch, na Gubałówkę i w Krynicy na Parkową Górę. To był element świadomości dość dużej grupy, przynajmniej w naszym społeczeństwie. Takich rzeczy się nie zmienia. To mówię do tych, którzy chcieli likwidacji tej kolejki. Takich rzeczy się nie zmienia, bo tradycja, tradycja społeczna, nawet narodowa składa się z bardzo wielu elementów. To nie jest tylko tradycja wygranych bitew czy bitew przegranych, choć bohaterskich. To nie jest tylko tradycja związana z pewnym obyczajem świątecznym czy niedzielnym. To jest także tradycja związana z różnego rodzaju instytucjami, których pełen jest każdy kraj, w szczególności kraj tak duży jak Polska. Polskie Koleje Linowe i ta właśnie kolejka są częścią tradycji i w tym znaczeniu musimy tę tradycję chronić. Dlatego jestem tutaj. Oczywiście to też jest związane z tradycją pana prezydenta Mościckiego, który przecież najdłużej ze wszystkich prezydentów Rzeczypospolitej sprawował ten urząd, ponad 13 lat. Bardzo się cieszę, że dzisiaj mamy pewność, że przez najbliższe dziesiątki lat ta kolejka będzie działać. Myślę, że to dobrze wróży nie tylko Zakopanemu, ale w ogóle całej turystyce i że, o czym mówił przed chwilą pan dyrektor, dobrze służy tym, którzy chcieliby zobaczyć Tatry z góry, ale którym siły na to nie pozwalają. Proszę pamiętać, mówię to też do tych, którzy byli przeciwni, że ta instytucja ma również takie znaczenie. Jeżeli mówimy o tradycji, to trzeba wspomnieć o Papieżu, który był przez ponad ćwierć wieku był głową Kościoła Rzymskiego i który z tym sposobem życia, jaki łączy się z górami był osobiście niezmiernie mocno związany”.

Z przyczyn atmosferycznych nie był możliwy wjazd na Kasprowy Wierch. Para Prezydencka przejechała kolejką linową na Myślenickie Turnie, położone w połowie trasy na szczyt.