24 października 2008 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński odwiedził Ostrołękę. Ostrołęka to kolejne miasto na prezydenckiej trasie obchodów 90. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.
Po przybyciu do Ostrołęki Prezydent Lech Kaczyński spotkał się z młodzieżą zebraną w Hali Sportowo-Widowiskowej im. Arkadiusza Gołasia. Następnie uczestniczył we Mszy Świętej pod przewodnictwem ks. bp Stanisława Stefanka w Kościele pw. Nawiedzenia NMP i św. Mikołaja. Po Mszy św. Prezydent RP spotkał się z przedstawicielami mediów na konferencji prasowej.
Kolejnym punktem wizyty Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Ostrołęce były uroczystości podczas których odsłonięto Pomnik Poległych i Pomordowanych Żołnierzy Antykomunistycznego Podziemia Zbrojnego oraz Mieszkańców Cywilnych Ziemi Ostrołęckiej, którzy Padli Ofiarą Terroru Komunistycznego.
Zwracając się do zebranych przy pomniku Prezydent Lech Kaczyński powiedział:
„Dzisiaj na placu w Ostrołęce odbywa się kolejna uroczystość przywracania pamięci i elementarnej sprawiedliwości. Dziś czcimy w pierwszym rzędzie żołnierzy, których ja nazywam żołnierzami drugiej konspiracji. Ta pierwsza – nie pierwsza w historii naszych dziejów, ale pierwsza od roku 1939 – to lata 1939-45. Ta druga to lata 1945-49, a tu na tej ziemi i później. Ta trzecia to lata siedemdziesiąte, choć i po drodze nie mało się działo, a później konspiracja solidarności. Tym razem już pokojowa, a zarazem – Bóg dał to szczęście mojemu pokoleniu – zwycięska. Ale wróćmy do tych tragicznych czasów pierwszych lat tak zwanej władzy ludowej w Polsce. Mówiłem o tym w trakcie spotkania z dziennikarzami.
To był czas o tyle tragiczny, że po obu stronach stali ludzie tej samej narodowości – Polacy. Ale bohaterami byli zdrajcy, a z bohaterów czyniono zdrajców. I tak było przez dziesiątki lat. Taką prawdę z większym lub mniejszym nasileniem – bo trzeba powiedzieć, że nie przez całych czterdzieści kilka lat to nasilenie było równe – słyszały dwa pokolenia Polaków. A ludzie, którzy podjęli walkę począwszy od 1944 roku na Lubelszczyźnie, w okolicach Białegostoku, aż po lata pięćdziesiąte, to ludzie którzy wykazali odwagę szczególną, którzy często poddawani byli nieludzkim torturom i którzy musieli słyszeć to, co dla każdego Polaka jest najboleśniejsze. Nie to, że są wrogami – nawet nie to, że są „polskimi świniami – ale to, że są zdrajcami swojego narodu, a po drugiej stronie stoją – rzekomo – patrioci. Ci „patrioci”, którzy działali w imię sowieckiego imperializmu, który niewolił dziesiątki narodów, w tym nasz naród. A ten imperializm – choć odmienny oczywiście – był historycznym następcą innego imperializmu, dzięki któremu sto pięćdziesiąt lat wcześniej zniknęło nasze państwo. Bo mieliśmy trzech zaborców ale bez tego jednego najsilniejszego Rzeczpospolita nigdy by nie zniknęła. Na tym polegała tragedia drugiej konspiracji. Na tym polegała tragedia dwóch pokoleń polskich patriotów nawet nie tych, którzy w owych latach walczyli, tylko wszystkich, którzy codziennie musieli słuchać kłamstw. Którzy codziennie musieli znosić sytuację, w której dobro mianowane jest złem, a zło mianowane jest dobrem.
Na szczęście ten czas się skończył, ale powiedzieć muszę nie po raz pierwszy i nie po raz ostatni, że kończył się powoli, a po roku 1989 kończył się zgoła zwolna – przecież mamy już 19 lat – to w 1990 roku powinna odbyć się ta uroczystość, może w 1991 – nie później. Ale odbywa się dzisiaj – dlaczego? Dlatego, że kolejne pokolenie tych, dla których osobista kariera, pieniądze były ważniejsze niż Polska – nie mówię tym razem o „zaczadzeniu ideologicznym” i nie mówię w sposób celowy. Gdybym powiedział o ubekach, którzy mordowali polskich patriotów to bym powiedział, że motywy były trzy: chęć władzy za wszelką cenę, nawet za cenę zdrady, pieniądze a czasami ideologiczne „zaczadzenie”, tak zwana klasowa nienawiść. O tych sprzed dwudziestu kilku lat nie można już w ten sposób powiedzieć. Oni nie wierzyli w nic. Oni wierzyli tylko we władzę i osobiste powodzenie i z tamtego czasu – przez czas przełomu, przez czas obalania komunizmu, nie tylko w Polsce zresztą, choć Polska odegrała tu rolę szczególną – wyszli suchą nogą, często niezwykle wzbogaceni. Wszyscy Ci, którzy tego nie widzą, nie widzą w naszym kraju po prostu niczego.
Jeśli dzisiaj Ci, którzy chcieli uczynić Polskę lepszą napotykają na takie przeszkody, jeśli codziennie prawie spotykają się z obelgami, poniżeniami to dlatego, że jest to w czyimś interesie – właśnie owych – w przenośni – ubeków z lat czterdziestych i pięćdziesiątych, dla których zapomnienie jest najlepszym sposobem, a utożsamienie dobra i zła – najlepszą metodą. Zapomnieć o historii, utożsamić dobro i zło i wtedy wszystko dla nas jest w porządku. Walczę z tym i póki mi sił starczy będę walczył. Ta uroczystość jest tego dowodem.
Szanowni Państwo, w okresie międzywojennym nasz kraj – II Rzeczpospolita – nie była państwem idealnym. Po roku 1926 na pewno nie była państwem w pełni demokratycznym. Były w tym kraju – jak powiedział pewien świetny poeta – choć komunista – rachunki krzywd. Ale było to bez wątpienia Państwo Polskie. I było to bez wątpienia państwo, w którym każde gimnazjum państwowe i niepaństwowe, było – jak to określono – wspaniałym zakładem wychowania patriotycznego. I to przyniosło rezultaty. Wspominani dzisiaj Baczyński i Gajcy, dodajmy jeszcze Stroińskiego – wszyscy zginęli, Ci młodzi, młodziutcy wręcz ludzie – niektórzy jeszcze przed Powstaniem Warszawskim, Baczyński w Powstaniu. Ci ludzie mogą być symbolem pokolenia Kolumbów, które zdało egzamin z patriotyzmu. My dzisiaj w Polsce musimy wychowywać kolejne takie pokolenie, musimy choć nie czynimy tego – zrobiono nawet wiele by było odwrotnie. Nie mówię tego po to, żeby powiedzieć, ze mamy przygotować kolejne pokolenie do powstania narodowego – do walki podziemnej. Mam nadzieje, że Polska jest i pozostanie wolna, że okres pokoju trwać będzie następne dziesięciolecie – ale i ta Polska wymaga patriotów, ludzi którzy chcą jej służyć, którzy służbę Jej przekładają nad inne służby, służbę materialnemu powodzeniu, czy osobistej karierze. Czy mamy dziś takich ludzi w Polsce? Mamy. Ale czy mamy ich odpowiednio wielu. Musimy to zmienić i zmieniać to będziemy. To musi czynić szkoła, to musi czynić rodzina, to musi czynić – i czyni – Kościół. To są trzy podstawy, w oparciu o które kształtuje się młody człowiek.
Dostojni odznaczeni! Członkowie ich rodzin! Myślę, że spotkała Was – waszych bliskich – krzywda może większa niż żołnierzy Armii Krajowej – często tymi żołnierzami Armii Krajowej byliście również – niż żołnierzy pierwszej konspiracji. Spotkała Was nieporównanie większa krzywda niż tych, którzy przeszli jedynie przez walkę z komunizmem w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Tej krzywdy nikt nie odwróci, bo nikt nie odwróci czasu. Mam jednak nadzieję, że urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, który w jakimś sensie władzę w Polsce reprezentuje – ale także moi następcy sprawujący ten urząd, kolejne rządy Rzeczypospolitej będą o Was pamiętać. Ale mam nadzieję, że przede wszystkim pamiętać będzie o Was nasz naród, że pamiętać będą młodzi Polacy, że w tym duchu – w duchu czci dla Was wychowani będą wszyscy Ci, których rodzina, Kościół i szkoła wychowują”
Dziękuję bardzo”
Podczas uroczystości odznaczeni zostali żołnierze i kombatanci zasłużeni w walce o niepodległość Rzeczypospolitej oraz osoby zasłużone w służbie państwu i społeczeństwu.
Odznaczeni zostali:
za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej
KRZYŻEM KOMANDORSKIM Z GWIAZDĄ ORDERU ODRODZENIA POLSKI
pośmiertnie
Witold BORUCKI
Hieronim ROGIŃSKI
KRZYŻEM KOMANDORSKIM ORDERU ODRODZENIA POLSKI
pośmiertnie
Antoni CHOJECKI
Bronisław CHRZANOWSKI
KRZYŻEM KAWALERSKIM ORDERU ODRODZENIA POLSKI
Pani Anna GODLEWSKA
Pani Anna PIASECKA
za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i społecznej
KRZYŻEM OFICERSKIM ORDERU ODRODZENIA POLSKI
Robert MAMĄTOW
za wybitne zasługi w kształtowaniu patriotycznej postawy młodzieży
KRZYŻEM KAWALERSKIM ORDERU ODRODZENIA POLSKI
Pani Krystyna GAŁKA
za zasługi w działalności na rzecz popularyzowania historii Państwa Polskiego
odznaczeni zostali, członkowie grup rekonstrukcji historycznej
SREBRNYM KRZYŻEM ZASŁUGI
Jacek KOPCZYŃSKI
Roman KUSZ
Jacek POPIŃSKI
BRĄZOWYM KRZYŻEM ZASŁUGI
Maciej MECHLIŃSKI
Leszek NAWROCKI
Tomasz OMILIANOWSKI
Sławomir TOMANEK
Dariusz WŁODARCZYK
Artur WYSZYŃSKI
Waldemar ZUBEK