Menu rozwijane

21 stycznia 2008

21 stycznia 2008 r. w Pałacu Prezydenckim odbyła się uroczystość wręczenia certyfikatów „Pracodawca przyjazny pracownikom”. Akcja prowadzona była przez NSZZ „Solidarność” w ramach kampanii „Polska przyjazna pracownikom”, nad którą Prezydent RP objął honorowy patronat.

W uroczystości wziął udział Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński.

Nagrodzone zostały następujące zakłady pracy:
– Bombardier Transportation (ZWUS) Polska Sp. z o.o.
– Elektrociepłownie Wybrzeże S.A.
– Elektromontaż – Poznań S.A.
– Gdańska Stocznia Remontowa im. J. Piłsudskiego S.A.
– Karpacki Operator Systemu Dystrybucyjnego Sp. z o.o.
– Kopalnia Soli „Wieliczka” S.A.
– Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Lublinie Sp. z o.o.
– Okręgowe Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Gdyni Sp. z o.o.
– Południowy Koncern Węglowy S.A.
– Przedsiębiorstwo Produkcji Kruszywa i Usług Geologicznych Kruszgeo S.A.
– Przedsiębiorstwo Produkcyjne Podzespołów Elektronicznych „DOLAM” S.A.
– Zakłady Chemiczne „Siarkopol” Sp. z o.o.
– Zakłady Mechaniczne „Tarnów”
– Zakłady Metalowe „MESKO” S.A.
– Zielonogórskie Wodociągi i Kanalizacja Sp. z o. o.

Podczas uroczystości Prezydent Lech Kaczyński zwrócił się do zebranych:

„Muszę powiedzieć, ze z olbrzymią satysfakcją biorę udział w tej uroczystości i przesyłam listy gratulacyjne. To jest związane nie tylko z tym, czym się zajmowałem przez najpiękniejsze lata swojego życia, przez lata „Solidarności”, ale tym, czym się zajmowałem zawodowo przez ponad ćwierć wieku, prawie 30 lat. Mówimy bowiem o tych pracodawcach, którzy, po pierwsze, uznają, że reżim prawa pracy czyli reżim umowy o pracę, a w szczególności umowy na czas nieokreślony to jest podstawowa forma zatrudnienia ludzi, którzy żyją z pracy, z pracy najemnej. I mimo, że niektórzy uważają, że to przestarzałe – są kraje, które likwidują kodeksy pracy – to ja w dalszym ciągu uważam, że to jest podstawa stabilizacji stosunków pracy, to jest podstawa do tego, żeby te stosunki były trwałe, zapewniały poczucie bezpieczeństwa, aby były źródłem nie napięć, nieustających napięć, ale źródłem rozwoju. Po drugie, ja nagradzam, a właściwie wysyłam listy gratulacyjne jedynie do pracodawców, którzy przestrzegają przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy. To są sprawy, które niektórzy uważają za nudne, tylko dzięki tym przepisom, dzięki ich przestrzeganiu tysiące ludzi unikają kalectwa, a setki co najmniej śmierci. I to jest skala tego właśnie problemu. I w końcu jest to list do tych z Państwa, którzy przestrzegacie przepisów dotyczących świętego prawa pracowników do organizowania się w związki zawodowe.

Ja chciałem tutaj wszystkim państwu przypomnieć, że wielki bój o wolną Polskę – akurat w naszym kraju, nie wszędzie, ale w Polsce – zaczął się od walki o prawa pracownicze, że pod tymi hasłami, choć nie tylko pod tymi, powstała w 1980 roku „Solidarność” – zjawisko, które nie zna precedensów w historii Europy i świata, może poza jednym. Inaczej mówiąc, my akurat jesteśmy takim krajem, w którym ponad 10 milionów pracowników najemnych w roku 1980 zorganizowało się w związek, który stworzył coś, co stało się dla komunizmu nie tylko czymś nie do zniesienia, ale co zwyciężyło. Zwyciężyło, lecz oczywiście nie tylko własną siłą. Był kryzys systemu, mieliśmy Ojca Świętego Jana Pawła II, ale w Polsce ta walka o wolność zrzeszania się była równoważna z walką o Polskę. Brałem udział w tej walce. I jeżeli dzisiaj staję w tej sali jako Prezydent Rzeczpospolitej z pewnym spokojem, to właśnie dlatego, że wiem, że w tej walce brałem udział.

Tak więc chciałem najserdeczniej pogratulować. Bo szybki rozwój Polski, który następuje od kilku lat – a jestem najgłębiej przekonany, że będzie następował dalej, choć są chmury na horyzoncie – to rozwój niepolegający na tym, żeby każdy spawacz, ślusarz albo nawet osoba zatrudniona przy taśmie pracowała w ramach samozatrudnienia. Bo to jest fikcja, to jest bzdura. Owszem, w tym czy innym przypadku mogą być osoby, które prowadzą firmę i działają na rzecz innej firmy, ale to jest wyjątek od reguły. I to nie dotyczy pracowników, którzy realizują zadania związane z bezpośrednimi działaniami produkcyjnymi, nie dotyczy też pracowników, którzy realizują zadania związane z obsługą danej firmy – to, co się kiedyś nazywało pracą umysłową. To może dotyczyć czasem księgowości – czasami, nie zawsze – czasami jakichś innych skomplikowanych działań związanych z realizacją zadań firmy, ale powtarzam: wyjątek od reguły. Jeżeli ktoś to zamienia w regułę, to po prostu omija przepisy prawa. Omija przepisy prawa, co nie oznacza zawsze nieważności, bo czynność prawna mająca na celu ominięcie przepisów jest nieważna. Czynność prawna, ale tutaj czasami działamy w ramach innych niż czynności prawne. Natomiast na pewno jest to działalność sprzeczna z prawem.

I trzeba o tym jeszcze pamiętać, że nasze przepisy prawa pracy, szczególnie w dzisiejszej wersji, nie są dramatyczne punktu widzenia obrany interesów pracodawcy. Funkcja ochronna prawa pracy zawsze się wiązała z ochroną interesów pracownika, a nieliczni jedynie przedstawiciele nauki, jeżeli to tak można nazwać, prawa pracy, uznawali, że funkcja ochrony prawa pracy to są również zadania związane z ochroną interesów pracodawcy. To był pogląd odosobniony, ale nawet jeżeli w dzisiejszej rzeczywistości przyjmiemy, że to jest też ochrona interesów pracodawcy, słusznych interesów, to ta ochrona nie może polegać na tym, że odchodzimy od reżimu prawa, które powstało jako odrębna gałąź jeszcze w istocie przed pierwszą wojną światową, a rozwinęło się w okresie międzywojennym. Wtedy społeczeństwo było nieporównanie biedniejsze – nie mówię tylko o społeczeństwie polskim, o całej naszej europejskiej cywilizacji. Było nieporównanie mniej świadome swoich praw, a mimo wszystko w tamtych warunkach prawo pracy działało sprawnie, działało prawo układów zbiorowych, wtedy przecież one się na wielką skalę ukształtowały. Wtedy zaczęły kształtować nasz europejski los. I dziś powinno być podobnie, oczywiście z pewnymi zmianami, związanymi z odmiennością sytuacji historycznej, stopnia rozwoju. Ale nikt mnie nie przekona, że w społeczeństwie o produkcie krajowym brutto według dzisiejszych kryteriów, dzisiejszej wartości dolara, na poziomie 5 tysięcy albo 4 tysięcy, ma funkcjonować mniej korzystnie dla pracownika niż społeczeństwo, w którym ten dochód wynosi prawie 20 tysięcy. To jest nie do uwierzenia. Inaczej mówiąc, te tendencje, z którymi dzisiaj mamy do czynienia, a którym Pani i Panowie się przeciwstawiacie, są tendencjami groźnymi. Są tendencjami związanymi z tym, że swojego czasu reprezentacja interesów tych grup społecznych, które nie są na samej górze, została ograniczona. To wymagałoby całego wykładu. Ale my musimy wrócić do stanu równowagi. Ja nie neguję interesów przedsiębiorców, interesów menadżerów. Ja chcę państwa z równowagą interesów miedzy różnymi grupami społecznymi. I moje listy gratulacyjne związane są właśnie z tym, z zachowaniem tej równowagi. Życzę tego Pani i Panom, życzę przedstawicielom związków zawodowych, ale przede wszystkim życzę całej Polsce. Dziękuję bardzo i serdecznie gratuluję”.