Od 14 do 17 kwietnia 2008 r. z oficjalną wizytą w Polsce przebywa Prezydent Izraela Szymon Peres.
16 kwietnia 2008 r., odbyła się oficjalna ceremonia powitania na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego. Po ceremonii odbyło się spotkanie w „wąskim gronie” oraz rozmowy plenarne.
Następnie Panowie Prezydenci wzięli udział w konferencji prasowej, podczas której Prezydent Lech Kaczyński powiedział:
„Raz jeszcze chciałem powitać Pana Prezydenta Państwa Izrael Szymona Peresa w naszym kraju. Cieszymy się nie tylko z wizyty Pana Prezydenta jako głowy Państwa Izrael, ale także z wizyty polityka, który od dziesiątek lat odgrywa istotną rolę nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale w ogóle w polityce światowej. Niestety muszę zacząć od wyrażenia mojego smutku i złożenia kondolencji Panu Prezydentowi i całemu narodowi izraelskiemu ze względu na śmierć trzech żołnierzy izraelskich, którzy zginęli z rąk Hamasu. Rozumiemy, że śmierć własnych żołnierzy, własnych obywateli jest zawsze ciężkim przeżyciem dla narodu, dla jego władz. Raz jeszcze chciałem przekazać Panu Prezydentowi kondolencje i wyrazić nasz smutek ze względu na ten fakt.
Wizyta Pana Prezydenta miała dwa aspekty. Wcześniej braliśmy wspólnie udział w obchodach zdarzenia, o którym mówiliśmy, wyjątkowego aktu bohaterstwa jakim było powstanie w warszawskim getcie w kwietniu i maju 1943 roku. Nierówna walka, która trwała tygodniami – łącznie ponad trzy tygodnie – dała dowód jak ludzie zdeterminowani w obronie godności ludzkiej, honoru potrafią przeciwstawiać się okrutnej, okrucieństwo to tutaj zbyt małe słowo, totalitarnej nazistowskiej władzy.
Dzisiaj z Panem Prezydentem dokonaliśmy niezwykle interesującego przeglądu sytuacji na Bliskim Wschodzie i w Europie, w bardzo różnych aspektach, związanych z tym, co dzieje się na Bliskim Wschodzie i co można zrobić w sprawie procesu pokojowego, szczególnie jeśli chodzi o Palestynę. W Europie natomiast jeśli chodzi o te istotne wydarzenia, które się łączą z Traktatem Lizbońskim, ze zbliżaniem się według wszelkiego prawdopodobieństwa jego wejścia w życie na początku 2009 roku, ale także relacjami pomiędzy Unią a Rosją, relacjami wewnątrz Unii, które Pan Prezydent doskonale zna ze względu na swoje olbrzymie doświadczenie polityczne. Była to niezmiernie interesująca i w zasadzie nie kontrowersyjna wymiana zdań. Polska wspiera – raz jeszcze chciałem powtórzyć – oczywiste roszczenia Izraela, narodu żydowskiego do życia w spokoju i w pokoju, w państwie, które odbudowano sześćdziesiąt lat temu, dokładnie w maju przypadnie sześćdziesiąta rocznica. Polska chce pokoju na Bliskim Wschodzie, bo w ogóle chcemy pokoju. Polska chce pokoju na Bliskim Wschodzie ponieważ istnieją historyczne związki z państwem Izrael i w końcu Polska chce pokoju na Bliskim Wschodzie, bo jest on potrzebny światu ze względu na ogólną stabilizację, ma też bardzo wielkie znaczenie gospodarcze. W ramach swoich możliwości i poprzez Unię Europejską, i samodzielnie będziemy się starali – o ile to jest możliwe – do tego się przyczyniać.
Mówiliśmy też o współpracy dwustronnej, jest inicjatywa fundacji, czy też funduszu polsko – izraelskiego publiczno prywatnego, tak to zostało doprecyzowane przez Pana Prezydenta, naukowego, są możliwości współpracy technologicznej, są możliwości współpracy wojskowej. Polska staje się coraz atrakcyjniejszym miejscem inwestycji więc jest także miejsce dla inwestycji izraelskich w naszym kraju, których zresztą dotąd jest nie mało. Generalnie oceniam atmosferę wizyty jako bardzo dobrą. Bardzo się cieszę, że na drodze zbliżania się naszych dwóch narodów zrobiliśmy istotny krok.”