Na 10 pytań czytelników internetowego wydania „Wprost" odpowiada szef Kancelarii Prezydenta RP:
1. Jak pan ocenia stan bezpieczeństwa Polski?
Wstąpienie do NATO i UE nie rozwiązuje problemu naszego bezpieczeństwa. Trzeba mieć pomysł na własne bezpieczeństwo, umieć go realizować. W NATO niewiele ma się do powiedzenia bez dobrych sił zbrojnych. A z tym w Polsce jest coraz gorzej. Powiem tak: zagrożenia wojennego dziś nie widzę, ale to nie znaczy, że tak będzie zawsze. Stan wielu instytucji bezpieczeństwa narodowego niepokoi.
2. Jak ocenia pan ostatnie rewelacje rosyjskiej telewizji na temat rzekomej współpracy Polaków z Hitlerem?
Merytorycznie nie mają wartości. Czy wybrzmią jako tuba propagandowa? W dużej mierze to zależy od nas.
3. Kogo uważa pan za najlepszego premiera III RP?
Byłem ministrem spraw wewnętrznych i administracji w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Wiele rzeczy udało się wtedy przeprowadzić. Oceniam go jako człowieka chcącego realnie zmieniać Polskę na lepsze i realnie tego dokonującego.
4. Dlaczego prezydent nie mówi jasno, czy podpisze traktat lizboński?
Mówi! Prezydent zadeklarował, iż ratyfikuje traktat lizboński, jeśli Irlandia w ponownym referendum poprze ten projekt. Irlandia po pierwszym głosowaniu na „nie" została poddana strasznej presji. Wyglądało na to, że Irlandczycy, którzy skorzystali z prawa do podmiotowego wyrażenia opinii, powinni ponieść jakąś karę. Ktoś musiał zabrać głos w obronie zasad.
5. Przyjmując nominację, powiedział pan, że będzie chciał pokazać prawdziwe oblicze Lecha Kaczyńskiego. Czyli jakie?
Szczere. Prezydent jest człowiekiem autentycznym, nie zaś sztuczną kreacją specjalistów od PR. Wie, co chce robić, i jest konsekwentny.
6. Czy Piotr Kownacki mówił prawdę, zarzucając prezydenckim urzędnikom brak zorganizowania?
Warto zobaczyć, jak wiele zadań realizuje kancelaria. Fakty mówią same za siebie. Natomiast wypowiedzi pana ministra Kownackiego komentować nie będę.
7. Dlaczego Lech Kaczyński miałby być lepszym prezydentem niż Donald Tusk?
Przede wszystkim prezydent Kaczyński ma pomysł na Polskę i jest odważnym politykiem. Nie boi się trudnych, czasem niepopularnych wyzwań, ale potrzebnych dla Polski.
8. Jak pan ocenia ministra Klicha i sytuację w polskim wojsku?
Armia ma wielki problem: niepoważne traktowanie sił zbrojnych i ciągłe ograniczanie budżetu. To oznacza problemy z organizacją, szkoleniem i wyposażeniem, tkwienie w pobożnych życzeniach i oderwaniu od rzeczywistości. Tyle że rzeczywistość dopada czasem dramatycznie... Najwyższy czas, aby ponadpartyjnie popracować nad jakością sił zbrojnych. Taka jest intencja prezydenta.
9. Co jest sukcesem prezydentury Lecha Kaczyńskiego, a co porażką?
Sukcesy to na pewno polityka wschodnia - kontynuacja koncepcji Giedroycia. Na Westerplatte prezydent zwrócił uwagę na to, jakie muszą być prawdziwe fundamenty Europy. Prezydent jest człowiekiem, który konsekwentnie dba o podmiotowość Polski. A porażki? O tym aż nadto mówią inni.
10. Chciałby pan zostać w przyszłości premierem lub prezydentem?
Hm... Na razie postaram się robić swoje jak najlepiej.