Menu rozwijane

10 lipca 2009

"Prezydent jest zadowolony, że doszło do spotkania z Premierem. Dyskutowano nad propozycjami rządu. Zobaczymy, co z tego wyniknie.

Najbardziej kontrowersyjna była propozycja ograniczenia wydatków na sprzęt, co byłoby dramatyczne. Jednak sytuacja polskich finansów publicznych jest dramatyczna. Dlatego Prezydent obiecał, że rozważy tę propozycję.

Co do propozycji, by zysk wypracowany przez NBP trafił do budżetu, to ważne będzie stanowisko zarządu NBP. Nie jest jasne, ile można by w ten sposób pozyskać. To zależy od kursu złotego. Na dziś byłoby to 10 mld, ale nie wiadomo, jak sytuacja będzie wyglądać za parę miesięcy. Ważne są także relacje między bankiem a władzą wykonawczą. Gdy prezesem NBP był Leszek Balcerowicz, to chciał, by zyski zasilały rezerwy i od tego czasu nikt tego nie kwestionował.

Rząd nie proponował podwyżki podatków. Prezydent zresztą jest przeciwnikiem podwyższania jakichkolwiek podatków. Przypomniał, że jest za obniżką VAT, Premier stwierdził jednak, że dziś to niemożliwe. Lech Kaczyński od dawna jest za reformą finansów publicznych. Zwrócił uwagę, że spadek dochodów z VAT jest zatrważający, co może mieć związek z rozluźnieniem dyscypliny podatkowej."