Menu rozwijane

13 sierpnia 2009
Minister Aleksander Szczygło

Oprócz nominacji generalskich dla żołnierzy w Święto Wojska Polskiego zostaną wręczone także dwie nominacje w policji - zapowiedział w czwartek szef prezydenckiego BBN Aleksander Szczygło. Trzy kandydatury z MSWiA BBN zaopiniowało negatywnie, m.in. z powodu "luk w życiorysie", inne jeszcze sprawdza.

Minister Szczygło powiedział dziennikarzom, że z sześciu proponowanych awansów w policji dwie nominacje na nadinspektora (odpowiednik gen. brygady) uzyskały pozytywne opinie, jedna - dotycząca komendanta stołecznej policji - wymaga jeszcze wyjaśnień z powodu interwencji policji pod likwidowanymi Kupieckimi Domami Towarowymi, trzy zostały zaopiniowane negatywnie, w tym dwie z powodu życiorysów kandydatów. Jeden - jak powiedział szef BBN - zataił fragment dotyczący służby w ZOMO, drugi odmówił udzielenia wyjaśnień.

Zastrzeżenia wobec dwóch proponowanych nominacji generalskich w Biurze Ochrony Rządu szef BBN tłumaczył sprzecznością między wystąpieniem właśnie o dwie nominacje a zamiarami MSWiA dotyczącymi redukcji etatowej w BOR do jednego stanowiska generalskiego.

Prace nad trzema propozycjami dotyczącymi Państwowej Straży Pożarnej - poinformował szef BBN - przebiegają bez zakłóceń, ale trzeba jeszcze sprawdzić kilka rzeczy między innymi w instytucjach zewnętrznych, a decyzja powinna zapaść przed 11 listopada.

- Wydaje mi się, że ktoś próbuje popsuć dobrą atmosferę przed świętem Wojska Polskiego - powiedział Szczygło. - Odnosząc się do słów pana premiera Schetyny mogę powiedzieć tylko tyle, że właśnie współpraca z Ministerstwem Obrony Narodowej w tej sprawie może być wzorcem dla MSWiA - dodał. Przypomniał, że nominacja szefa Sztabu Generalnego WP oraz nominacje generalskie na 3 maja i 15 sierpnia zostały załatwione bezkonfliktowo.

Szef BBN przekonywał, że zatajanie niewygodnych fragmentów życiorysu albo błędy wskazują, że BBN musi dokładnie badać wnioski. - Nie ma to związku z nominacjami generalskimi, ale również we wnioskach na pierwszy stopień oficerski, m.in. z MSWiA, pojawiały się osoby, wobec których toczą się postępowania karne - argumentował. - Zawsze chcemy dostarczać prezydentowi takich informacji, które będą pozbawione jakiejkolwiek politycznej czy osobistej oceny - zapewnił.

Dodał, że stopień generała jest pewnym ukoronowaniem, zaszczytem nadawanym w imieniu państwa, a nie jakimś dodatkiem do emerytury dla ludzi, którzy chcą na tę emeryturę przejść, a awanse muszą też być zrozumiałe dla innych funkcjonariuszy, jako coś, co nominowanemu się należy.

Minister Szczygło apelował o lepszą współpracę ministra spraw wewnętrznych z BBN. Stawiając za wzór ostatnie ustalenia w sprawie awansów w wojsku poradził, by przedstawiciele MSWiA zadzwonili do MON i dowiedzieli się, jak się to robi.

Pytany o ocenę wojska w przeddzień święta Szczygło wyraził przekonanie, że przede wszystkim należałoby nie obcinać funduszy. Dodał, że niektóre kraje zachodnioeuropejskie, gdzie spadek PKB jest większy niż w Polsce, nie zredukowały, ale nawet zwiększyły wydatki obronne. - A w Polsce podobno kryzysu nie ma. Jak nie ma kryzysu, to dlaczego tnie się aż o 22 procent wydatki na obronę narodową? I to jest zarzut w stosunku do tego rządu - powiedział. (PAP, inf. własna)