Szef BBN wyraził także nadzieję na lepszą współpracę rządu nie tylko z Prezydentem, ale również z BBN. Jak ujawnił, kierowane przez niego biuro nie otrzymuje żadnych depesz dyplomatycznych z placówek podległych ministrowi spraw zagranicznych Radosławowi Sikorskiemu.
Komentując zaginięcie szyfranta Wojska Polskiego, szef BBN po raz kolejny podkreślił, że żałuje, że tego typu informacje wyciekają do mediów. Jego zdaniem sprawą zaginięcia szyfranta powinny zająć się służby specjalne, a autor przecieku tej oraz każdej podobnej informacji powinien być ścigany i surowo ukarany, bo w przeciwnym razie Polska stanie się państwem niepoważnym.