Menu rozwijane

10 sierpnia 2009
Szef BBN Aleksander Szczygło

Na pewno udało się prezydentowi Kaczyńskiemu tą wizytą 12 sierpnia 2008 r. ocalić niepodległość Gruzji - powiedział szef BBN w Poranku Radia TOK FM.

- Powinniśmy wspierać Gruzję i Ukrainę w ich dążeniach do UE i NATO, na przykład poprzez jakiś odpowiednik "mapy drogowej". Ale przede wszystkim powinniśmy być ich ambasadorami na arenie międzynarodowej - dodał szef BBN.

- Sami Gruzini wielokrotnie o tym mówili, że ta wizyta odegrała ważną rolę. Dowodem było najwyższe odznaczenie przyznane prezydentowi Kaczyńskiemu. Nikt nie miał wątpliwości, że ta wizyta przywódców państw środkowej i wschodniej Europy pozwoliła ochronić niepodległość Gruzji - mówił Szczygło.

Zdaniem szefa BBN misja prezydenta Francji zepsuła możliwość osiągnięcia lepszego porozumienia, które dałoby gwarancję niepodzielności terytorialnej Gruzji. Dla Szczygły najlepszą miarą porażki jaką poniosła misja prezydenta Sarkozy’ego jest to, że z podpisanego z prezydentem Rosji porozumienia wypełniono tylko jeden punkt - przerwano działania zbrojne.

- Skoro mimo niewypełnienia porozumienia wraca się do zawieszonych rozmów NATO-Rosja, to pojawia się pytanie - czy to nie jest przyzwolenie na takie zachowanie? Na niedotrzymywanie słowa w polityce międzynarodowej - pytał Aleksander Szczygło.