„Śmierć jest zawsze doświadczeniem tragicznym, szczególnie zaś, gdy dzień po dniu umierają ojciec i syn. Trudno wyrazić swoje uczucia wobec tej sytuacji i w obliczu takiego nieszczęścia” – napisał Lech Kaczyński w liście odczytanym podczas uroczystości pogrzebowych w Zakopanem przez ministra Andrzeja Dudę.
„Wśród tak wielu znamienitych postaci, które Podhale dało Polsce, należeli do najwybitniejszych. Ich zasługi dla sportu i kultury narodowej są ogromne i powszechnie znane” – uzasadnił nadanie odznaczeń Prezydent Kaczyński.
Jan Bachleda-Curuś był 18-krotnym mistrzem Polski w zjeździe, slalomie, slalomie gigancie i kombinacji alpejskiej. Był uczestnikiem mistrzostw świata w 1970 i 1978 roku. Uczestniczył w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Insbruku w 1976 roku. Zdobywał punktowane miejsca w Pucharze Świata i wielu zawodach międzynarodowych.
Andrzej Bachleda-Curuś był śpiewakiem operowym, a w przeszłości również aktywnym sportowcem. W 1949 roku zdobył mistrzostwo Polski w slalomie otwartym.
„Obaj przez całe życie byli silnie związani z Zakopanem, angażowali się w sprawy społeczne, zabiegali o rozwój regionu. Pragnęli, by ich rodzinne miasto zajmowało coraz ważniejszą pozycję wśród europejskich stolic sportów zimowych. Rodzinę, bliskich i przyjaciół śp. Andrzeja i Jana Bachledów-Curuś proszę, by zechcieli przyjąć wyrazy mojego najgłębszego współczucia” – napisał Prezydent RP.