Menu rozwijane

07 września 2009
Powitanie na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego

Prezydent Ukrainy gości w Polsce z dwudniową oficjalną wizytą. Na wspólnej konferencji po spotkaniu w Pałacu Prezydenckim Lech Kaczyński odwołał się do ubiegłotygodniowych obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte, gdzie - jak mówił - padły "bardzo ważkie słowa".

Europa kooperacji, a nie dominacji

- Nie będę już przypominał tego, co powiedziano o relacji między traktatem wersalskim a drugą wojną światową, między paktem o nieagresji a paktem Ribbentrop-Mołotow. Powiem to, co powiedziano w odniesieniu do przyszłości: padły słowa o relacji między dwoma państwami - ani Ukraina, ani Polska nie były tam wymienione - które mają się stać podstawą wielkiej czy też nowej Europy - powiedział polski prezydent.

Lech Kaczyński powiedział, że "jeśli Europa ma być Europą kooperacji, a nie dominacji, to musi to być Europa oparta o wiele takich strategicznych partnerstw, wśród których polsko-ukraińskie jest niezmiernie istotne, dlatego że jesteśmy krajami dużymi". - To partnerstwo trzeba utrzymywać i pogłębiać - dodał.

Według prezydenta, Europie nie grozi dziś oczywiście wojna, nie można w żadnej mierze porównywać obecnych czasów do tych sprzed 70 lat, bo są to zupełne dwa "inne światy", ale jeżeli doszłoby jednak do powstania "Europy dominacji", byłoby znacznie gorzej i mogłyby narastać napięcia.

Nadszedł czas na ostateczne pojednanie

Zdaniem Lecha Kaczyńskiego, bardzo istotnym aspektem współpracy między Polską a Ukrainą jest "ostateczne pojednanie". Jak dodał, uczyniliśmy już niejeden krok w tym kierunku. Przyznał, że w relacjach polsko-ukraińskich były "czasy trudne". - Chcemy - i pan prezydent, i ja - te problemy rozwiązać - zadeklarował Lech Kaczyński.

Także Juszczenko podkreślił, że historia relacji polsko-ukraińskich powinna "służyć dniu jutrzejszemu i dzisiejszemu". - Możemy sobie nawzajem otwarcie patrzeć w oczy. Jednak te strony, które wymagają głębokiego szacunku, wzajemnego przebaczenia, też powinny być powiedziane - dodał.

Prezydent Ukrainy zaznaczył, że z Lechem Kaczyńskim robią wszystko, aby taka polityka dominowała, a incydenty we wzajemnych relacjach "mają jedynie charakter epizodyczny". - Wy jesteście naszymi strategicznymi przyjaciółmi i partnerami - podkreślił Juszczenko, dodając, że stawia po tych słowach trzy wykrzykniki.

Mapa drogowa na przyszłość

Prezydent Ukrainy poinformował też, że z Lechem Kaczyńskim podpisali "mapę drogową" relacji polsko-ukraińskich dotyczącą m.in. polityki, gospodarki, pamięci historycznej i bezpieczeństwa.

 

W "mapie drogowej" wymieniono dziesięć priorytetów polsko-ukraińskiej współpracy na lata 2009-10. Prezydenci opowiedzieli się za wzmocnieniem dialogu poprzez m.in. doprowadzenie do regularnych, rozszerzonych międzyrządowych konsultacji. Polska strona zadeklarowała też wsparcie strony ukraińskiej w dialogu UE-Ukraina, w tym podczas negocjacji umowy stowarzyszeniowej.

W zakresie współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa Polska i Ukraina mają współdziałać w pełnieniu misji pokojowych oraz powołać wielonarodowe jednostki, przede wszystkim Brygadę Polsko-Ukraińsko-Bałtycką.

Zadeklarowano też chęć współpracy gospodarczej i rolnej. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo energetyczne obaj prezydenci opowiadają się za kontynuowaniem dialogu z Komisją Europejską, by pozyskać wsparcie polityczne i finansowe dla projektu Euro-Azjatyckiego Korytarza Transportu Ropy Naftowej (EAKTR) oraz stworzeniem sprzyjających warunków w Polsce i na Ukrainie do realizacji wszystkich tras projektu EAKTR z wykorzystaniem w kierunku odwrotnym ropociągu Odessa-Brody.

Wiktor Juszczenko i Lech Kaczyński są też za rozwojem współpracy w sektorze gazowym oraz w dziedzinie bezpieczeństwa energetycznego w ramach krakowskiej inicjatywy prezydentów Azerbejdżanu, Gruzji, Litwy, Polski i Ukrainy. W ramach współpracy przygranicznej i regionalnej prezydenci deklarują realizację umowy o zasadach małego ruchu granicznego i kontynuację prac w celu rozszerzenia strefy przygranicznej.

W ocenie Juszczenki, stabilne i dynamiczne relacje polsko-ukraińskie są najlepszym przykładem, którego potrzebuje dzisiaj Europa, w tym Unia Europejska. Jednocześnie zapewnił, że Kijów dołożył wiele starań, aby "przybliżyć umowę stowarzyszeniową z UE" i liczy, że ta sprawa zakończy się sukcesem.

"Ukraina w sposób bardzo dobry odrabia swoją lekcję w domu" - mówił prezydent Ukrainy. W jego ocenie, w wielu kierunkach Ukraina poszła "bardzo do przodu", a jedną z przyczyn tego było to, że zawsze obok stała Polska. Ukraiński prezydent podziękował za taką postawę Polski.

Lech Kaczyński zaznaczył, że państwowa wizyta prezydenta Ukrainy ma dzisiaj olbrzymie znaczenie, a nasza współpraca powinna dotyczyć gospodarki, kultury, ale przede wszystkim kwestii politycznych. Prezydent Polski jako "oczywiste" określił aspiracje Ukrainy do UE i NATO.

Jest to dwudzieste spotkanie obu prezydentów: dziesięć było w Polsce, dziesięć na Ukrainie. (PAP)