Menu rozwijane

19 sierpnia 2009

W depeszy kondolencyjnej do prezydenta Korei Lee Myung-baka, Lech Kaczyński napisał, że z głębokim smutkiem przyjął wiadomość o odejściu Kim Dae-junga, byłego Prezydenta Republiki Korei, laureata Pokojowej Nagrody Nobla i wybitnego działacza na rzecz przestrzegania praw człowieka i demokracji.

„Proszę Pana Prezydenta o przekazanie rodzinie zmarłego najszczerszych kondolencji, które składam także w imieniu narodu polskiego. Społeczeństwa polskie i koreańskie łączy wiele podobnych doświadczeń historycznych na drodze do pełnej demokratyzacji kraju, a Kim Dae-jung pozostanie jednym z ważnych symboli naszych wspólnych dążeń i wyznawanych wartości” – napisał w depeszy Lech Kaczyński.

Kim Dae-jung został uhonorowany pokojowym Noblem w 2000 roku w uznaniu zasług na rzecz pojednania obu Korei oraz działań na rzecz praw człowieka. Urząd prezydenta sprawował w latach 1998-2003. W ramach strategii pojednania z Koreą Północną, tzw. "Polityki Słonecznego Blasku", doprowadził w 2000 roku do pierwszego w historii szczytu przywódców obu państw koreańskich, spotykając się w Phenianie z Kim Dzong Ilem. (PAP)