Minister Paweł Wypych, który był gościem porannej audycji w Radiu PIN, odnosząc się do uchwały ws. 17 września, podkreślił, że jest ona bardzo ważna dla wszystkich Polaków:
- Dobrze, że udało się osiągnąć kompromis – powiedział minister, wyrażając zadowolenie, że te zapisy, na których zależało Prezydentowi się w niej znalazły.
Pytany, czy dojdzie do spotkania Lecha Kaczyńskiego z premierem, prezydencki minister powiedział, że Prezydent jest zawsze gotowy na spotkania z Donaldem Tuskiem.
- Myślę, że rozmowa dwóch najważniejszych polityków w państwie na ważne tematy dotyczące Polski i polskiej polityki jest zawsze rzeczą korzystną.
Zdaniem ministra kwestie dotyczące sytuacji polskich żołnierzy w Afganistanie, sprawy wojska, ale też sprawy dotyczące kryzysu i przyszłorocznego budżetu mogłyby stać się tematem takiej rozmowy.
- Zaskoczenie poziomem deficytu budżetowego było w Kancelarii bardzo duże – przyznał minister Wypych.
Zaskoczył także pomysł ministra Rostowskiego, żeby szukać w osobie prezydenta Kaczyńskiego osoby odpowiedzialnej za poziom budżetu. – To tak jakby pan minister Rostowski mówił wszystkim, że to prezydent Kaczyński jest ministrem finansów.
Pytany, czy Lech Kaczyński zwoła Radę Gabinetową, minister powiedział:, że nie był w tej chwili rozważany taki pomysł, ale jeśli pan prezydent uzna, że jest taka potrzeba, to oczywiście do tego dojdzie.
- Czekamy spokojnie na pełne przedstawienie budżetu, skierowanie go do Sejmu - dodał minister.
Minister Wypych, który wcześniej był gościem radia TOK FM, odniósł się do wczorajszej informacji, że Sąd Okręgowy w Lublinie uznał, że prokuratura powinna wszcząć postępowanie w sprawie znieważenia prezydenta RP przez Janusza Palikota. Prezydencki minister określił zachowanie posła jako „uprawianie polityki w taki sposób, że będę kogoś nieustannie prowokował i obrażał, czyniąc absurdalne zarzuty, bo to przyniesie mi medialną popularność – a nieważne jak, byleby pisali”.
– Myślę, że Janusz Palikot jest osobą, która w polskiej polityce zajmuje szczególne miejsce jako ten, który usiłuje przenieść spór polityczny na poziom magla – dodał minister.