Spotkania dwustronne i druga sesja plenarna
W Sopocie w ramach spotkania prezydentów Grupy Wyszehradzkiej Prezydenci: Polski Lech Kaczyński, Czech Vaclav Klaus, Węgier Laszlo Solyom oraz Słowacji Ivan Gasparovic uczestniczyli w sesji plenarnej, po której odbyło się spotkanie z przedstawicielami mediów. Sesję poprzedziły spotkania dwustronne delegacji.
Słowenia uczestnikiem obrad
Do spotkania głów państw Grupy Wyszehradzkiej na zaproszenie Lecha Kaczyńskiego dołączył dziś prezydent Słowenii Danilo Turk, który zostanie do niedzieli w prezydenckim ośrodku na Helu.
Tematem dwudniowych obrad prezydentów Grupy Wyszehradzkiej w sopockim Grand Hotelu był kryzys gospodarczy, współpraca energetyczna oraz dalsze rozszerzenie UE i NATO.
Sesja plenarna oczami jej uczestników
Omawiając przebieg spotkania prezydentów Grupy Wyszehradzkiej Lech Kaczyński powiedział, że rozmowy dotyczyły m.in. bezpieczeństwa energetycznego, a także Traktatu Lizbońskiego i ewentualnych zmian w krajach Unii Europejskiej w przypadku wejścia tego dokumentu w życie.
Jak wyjaśnił polski prezydent, podczas rozmów zastanawiano się, aby w przyszłości w wybranych krajach utworzyć wspólną służbę konsularną państw wyszehradzkich.
Prezydent Słowacji Ivan Gasparovic zaproponował, żeby Grupa Wyszehradzka mogła też działać jako regionalna grupa w ramach Unii Europejskiej.
- Jesteśmy klubem państw, który ma duże możliwości intensywnego działania. Zaproponowałem coś w rodzaju regionu wyszehradzkiego, który byłby jednym z regionów Unii Europejskiej tak jak dziś np. funkcjonuje region Morza Bałtyckiego. To wzmocniłoby siłę naszego regionu - wyjaśniał słowacki prezydent.
Gasparovic wyszedł także z ideą, aby ogłosić nagrodę prezydentów Grupy Wyszehradzkiej. Miałaby ona być przyznawana osobom i organizacjom, które w szczególny sposób przyczyniają się do rozwiązywania różnych problemów dotyczących państw Grupy. Innym pomysłem Gasparovica byłoby nawiązanie współpracy między telewizjami i radiami z krajów tworzących Grupę Wyszehradzką i realizowanie cyklicznych programów nt. działalności Grupy.
- Nasze spotkanie i rozmowy były bardzo rzeczowe, a nasze stanowiska były praktycznie zgodne - ocenił Gasparovic.
Podobną opinię wyraził prezydent Czech Vaclav Klaus. - Nasze spotkania uważam za potrzebne, produktywne i pełne sukcesu. Stanowi ono wielki wkład we wzajemne zrozumienie się - powiedział.
Klaus dodał, że następne spotkanie prezydentów państw Grupy Wyszehradzkiej odbędzie się w Czechach, w Karlovych Varach, w pierwszej połowie 2010 r.
Klaus sprostował podczas konferencji prasowej piątkowe relacje czeskiej agencji prasowej, według której, miał on mówić o roszczeniach terytorialnych Węgier wobec Słowacji. - To całkowita dezinformacja - podkreślił.
Jak powiedział PAP Mariusz Handzlik, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta, odpowiedzialny za politykę zagraniczną, podczas spotkania Grupy Wyszehradzkiej w Sopocie nie doszło do dwustronnych rozmów między prezydentami Węgier i Słowacji.
O "doskonałej współpracy" w ramach Grupy Wyszehradzkiej wspomniał także prezydent Węgier Laszlo Solyom. - Dużo uwagi poświęciliśmy Traktatowi Lizbońskiemu. Bardzo się cieszę z udziału w naszych obradach prezydenta Słowenii, który wniósł świeże i nowe pomysły. To było bardzo pożyteczne - dodał.
- Dla mojego kraju jest bardzo ważne, aby współpracować z Grupą Wyszehradzką.Dyskutowaliśmy bardzo aktywnie o przyszłości Unii Europejskiej i Traktacie Lizbońskim, który stawia ważne pytania jak zrównoważyć suwerenność państw członkowskich względem organów UE. Jako jedyny kraj z byłej Jugosłowii należący do Unii jesteśmy zainteresowani jej rozszerzeniem na inne kraje z zachodnich Bałkanów. Myślę, że Grupa Wyszehradzka ma wszelkie kompetencje, aby zajmować stanowisko również w kwestiach globalnych takich np. jak Afganistan, a także choroby jak AIDS - powiedział prezydent Słowenii Danilo Turk, który w sobotę i niedzielę będzie też rozmawiał z Lech Kaczyńskim w ośrodku prezydenckim na Helu.
(PAP, inf. własna)