Menu rozwijane

04 kwietnia 2009

Przywódcy państw członkowskich NATO, uczestniczący w jubileuszowym szczycie Sojuszu, przeszli w sobotę rano przez most dla pieszych i rowerzystów na Renie, łączący niemiecki Kehl i francuski Strasburg.

Prezydent Lech Kaczyński szedł w pierwszym rzędzie obok prezydenta USA Baracka Obamy, kanclerz Niemiec Angeli Merkel i sekretarza generalnego NATO Jaapa de Hoop Scheffera.

Przywódców przywitała po stronie niemieckiej mostu współgospodarz szczytu Angela Merkel. Następnie wszyscy razem poszli przez most, w kierunku witającego ich po stronie francuskiej prezydenta Nicolasa Sarkozyego.

Ma to symbolizować powrót Francji do struktur dowódczych Sojuszu Północnoatlantyckiego, które kraj ten opuścił w 1966 roku na mocy decyzji prezydenta Charlesa de Gaullea.

Następnie 28 przywódców państw członkowskich NATO złożyło hołd ofiarom operacji wojskowych Sojuszu i pozowało do wspólnego zdjęcia.

Potem ma rozpocząć się sesja plenarna szczytu w Strasburgu. Głównym tematem obrad będzie operacja w Afganistanie oraz próba wyboru nowego sekretarza generalnego NATO.

Lech Kaczyński poparł Andersa Fogh Rasmussena

Szef prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Szczygło potwierdził w sobotę PAP, że Lech Kaczyński poparł na piątkowej kolacji na szczycie NATO kandydaturę duńskiego premiera Andersa Fogh Rasmussena na nowego sekretarz generalnego NATO.

Jak powiedział Szczygło, Prezydent rozmawiał z Duńczykiem jeszcze przed kolacją, tuż po koncercie.

Pytany, czy powodem była informacja od samego Rasmussena o poparciu, jakiego udziela mu polski premier Donald Tusk, Szczygło odpowiedział: - Nie była to informacja z jednego źródła. Powodem był także brak jakichkolwiek innych sugestii ze strony rządu, nie udało się nam dodzwonić do premiera ani do szefa jego kancelarii.

Lokalizacja