- Był drugim przełomem po roku 1989 - powiedział Lech Kaczyński w Pałacu Prezydenckim.
Prezydent zaznaczył, że wstąpienie Polski do NATO było "zdarzeniem, które ostatecznie zamykało okres politycznego podziału Europy" na tych, którzy - po zakończeniu II wojny światowej - znaleźli się po stronie wolnego świata i tych, którzy znaleźli się po drugiej stronie.
W przemówieniu otwierającym uroczysty obiad z okazji 10. rocznicy obecności Polski w Pakcie Północnoatlantyckim Prezydent podkreślił, że Polska opowiada się za dalszym rozszerzaniem NATO o Gruzję, Ukrainę i kraje bałkańskie.
- Chciałbym podkreślić bardzo mocno: Polska jest za dalszym poszerzaniem tej jedynej organizacji, która okazała się - co powtarzam po raz dwudziesty, ale powtórzę jeszcze dwadzieścia razy - eksporterem stabilizacji, pokoju i także demokracji - powiedział Prezydent.
- Ukraina i Gruzja w NATO to gwarancja interesów nie tylko tych krajów, to gwarancja interesów Unii Europejskiej i całej wspólnoty euroatlantyckiej. Nie trzeba być szczególnie biegłym w polityce, żeby to pojąć, nawet jeśli kraje te dziś przeżywają trudności" - mówił Prezydent.
- NATO musi pozostać paktem obronnym, wojskowym, zdolnym do wspólnego, skoordynowanego działania w obronie swoich członków, ale także w obronie wartości - powiedział.
Prezydent ocenił, że właśnie tak to czyni dzisiaj NATO w Afganistanie, niezależnie od wszelkich trudności. Lech Kaczyński przyznał, że oczywiste jest, iż w krajach sojuszu olbrzymia część obywateli popiera przynależność do niego, ale dużo mniej jest zadowolonych z tego, że ich żołnierze pełnią służbę daleko od kraju.
- To normalne, ale wszyscy muszą zrozumieć, tu zwracam się do moich współobywateli, że jeżeli ma się prawa, a mamy te prawa, to ma się i obowiązki. I te obowiązki trzeba realizować twardo, nawet w dzisiejszych trudnych warunkach związanych z kryzysem - podkreślił Prezydent.
Lech Kaczyński zaznaczył, że nasz świat miałby znacznie więcej wad, gdyby nie było Paktu Północnoatlantyckiego. - Spotykamy się tutaj obchodząc rocznicę związaną z dobrą sprawą - dodał.
W ocenie Prezydenta NATO, podobnie jak Unia Europejska, mimo słabości jest jednym z najcenniejszych eksperymentów w historii ludzkości.
- Oby (NATO) było trwałym elementem stabilizacji w skali euroatlantyckiej cywilizacji, ale także w skali całego świata - podsumował Lech Kaczyński.
W uroczystym obiedzie wydanym przez Prezydenta uczestniczyli m.in. marszałkowie Sejmu i Senatu Bronisław Komorowski i Bogdan Borusewicz, ministrowie - obrony Bogdan Klich i spraw zagranicznych Radosław Sikorski, szef BBN Aleksander Szczygło oraz przedstawiciele władz wojskowych i korpusu dyplomatycznego.
(PAP, inf. własne)