Menu rozwijane

01 sierpnia 2009

Minęło 65 lat od chwili, gdy wybiła godzina "W", gdy 1 sierpnia 1944 r. Warszawa poderwała się , do walki z niemieckim okupantem. Wspomnienie tamtych heroicznych zmagań i bolesna pamięć o tych, którzy spoczęli pod gruzami stolicy wciąż są żywe, i to nie tylko wśród samych powstańców.

Wydarzeń powstańczych nie trzeba dziś chronić przed zapomnieniem. Pamięć o powstaniu stała się ważną częścią polskiej tożsamości. Trwa w sercach Polaków, skąd nie można jej już wymazać. Współczesność stawia przed nami inne wyzwania. Aktualnie naszym zadaniem winno być wydobywanie i przekazywanie młodym pokoleniom sensu walki, jaką żołnierze Armii Krajowej i mieszkańcy Warszawy podjęli 1 sierpnia 1944 r. Trzeba sprawić, abyśmy także i dziś należycie pojmowali i cenili te uniwersalne wartości, w imię których pokolenie powstańców chwyciło za broń. Nie możemy nigdy zapominać, jak ważne miejsce w etosie patriotycznym Polaków zajmuje wolność. Cenimy ją tak wysoko, że gdy staje się to konieczne, w walce o nią gotowi jesteśmy położyć na szali nawet własne życie. Historia naszego narodu pełna jest dowodów przywiązania do idei wolnościowej i determinacji w dążeniu do jej realizacji. Bohaterowie powstania stanowią ogniwo łączące współczesnych Polaków kultywujących tę narodowowyzwoleńczą tradycję z poprzednim pokoleniem. Są depozytariuszami tej prawdy, że bez wolności, bez niepodległości, bez prawa do decydowania o sobie nie może być mowy o budowaniu tożsamości ani na poziomie jednostek, ani w wymiarze całego narodu.

W tamtych dniach biało-czerwony sztandar był znakiem walki naszego narodu o niepodległość. Ale był on też symbolem wszystkich, którzy nie godzili się na totalitarny świat hitleryzmu i stalinizmu, na odbieranie człowiekowi jego naturalnych praw i godności. W sierpniu '44 r. Warszawa po raz kolejny w dziejach -po bitwach i oblężeniach z 1656,1794, 1831,1920 i 1939 roku - dowiodła, że jest i zawsze będzie przeszkodą na drodze każdej tyranii.

Mówiąc o warszawskich powstańcach, podkreśla się odwagę i męstwo, niezłomność i honor - przymioty charakteru, które stanowiły wzór cnót zarówno w grecko-rzymskiej starożytności, jak też w pedagogice chrześcijańskiej. Być może jednak dzisiaj - wobec narastającego kryzysu wartości - szczególnej aktualności nabierają również inne aspekty powstańczego etosu: bezinteresowność i poświęcenie. Czyż nie są one lekiem na bolączki ludzkości na początku trzeciego tysiąclecia? I zarazem czy nie powinny zajmować ważnego miejsca wśród tych idei powstania, które uznajemy za uniwersalne i które czynią zeń wydarzenie o powszechnej doniosłości?

 

Jest obowiązkiem historyków, polityków, a w pewnym sensie wszystkich, którym na sercu leży dobro ojczyzny, by ten narodowy i uniwersalny sens Powstania Warszawskiego pozostawał częścią także współczesnej świadomości i tożsamości Polaków. Nie są to bowiem tylko tematy historyczne, ale ważkie kwestie dotykające samej istoty polskości - tego, jak chcemy rozumieć siebie, jakimi chcemy siebie ukazywać innym i jak chcemy być przez innych postrzegam. Każdy wolny naród, nie tylko nasz, toczy na takie tematy debatę, której celem jest zrozumienie własnej tożsamości i praca nad własnym wizerunkiem w oczach innych narodów. Żeby je szanować i być wzajemnie przez nie szanowanym, trzeba najpierw samemu dobrze wiedzieć, kim się jest Tylko ten, kto zna i rozumie własną tożsamość oraz traktuje ją poważnie, potrafi prowadzić dialog z innymi jako równoprawny partner.
Głęboko wierzę, że etyczne dziedzictwo Powstania Warszawskiego zostanie poniesione w przyszłość. Wśród młodych Polaków nie brak ludzi przejętych doniosłością idei, które przyświecały powstaniu, i szlachetnością postaw, które się w jego trakcie ujawniły. Pamięć powstania nie jest tylko czczona podczas uroczystości rocznicowych i powszechnie obecna w świadomości społecznej. Zajmuje ona ważne miejsce w twórczości pisarzy, artystów, muzyków, w tym również wielu młodych twórców. Pokolenie żołnierzy AK łączy z pokoleniami ich wnuków i prawnuków silna więź wspólnoty wyznawanych wartości: i tych związanych z narodowym patriotyzmem, i tych o znaczeniu ogólnoludzkim. Jedne i drugie zaś splatają się w samej istocie polskiej tożsamości, wykraczającej poza granice tego, co partykularne i uniwersalne, co tradycyjne i nowoczesne.