Prezydent w rozmowie z tygodnikiem „Wspólnota” oceniał dorobek samorządu terytorialnego z perspektywy 19 lat.
- Przełomowym wydarzeniem w powojennych dziejach naszej ojczyzny były czerwcowe wybory do Sejmu i Senatu, kiedy faktycznie przesądziliśmy o powrocie naszego kraju do grona państw demokratycznych i praworządnych. Jednak ten sukces nie byłby pełny bez sukcesu reformy samorządowej, bez twórczej energii Polaków, bez osiągnięć samorządowców – czytamy w wywiadzie.
- Kiedy ludzie widzą wokół siebie zmiany, kiedy odczuwają poprawę warunków życia, widzą nowe inwestycje – zaczynają wierzyć, że istnieją namacalne konsekwencje ich wyborów. Ta wiara mobilizuje do działania. Bardzo często podróżuję po Polsce. Są gminy, w których widać to wyjątkowo dobrze i jest ich coraz więcej – podkreślił Prezydent.
Zdaniem Lecha Kaczyńskiego samorząd nie powinien być obarczany obowiązkami władzy rządowej:
- Wierzę w samorządowców. I nie jest to deklaracja „rocznicowa”, świąteczna. Zadania są ogromne i ciągle zwiększane. Samorząd nie powinien być obarczany obowiązkami władzy rządowej, a niestety taką tendencję da się zaobserwować. Z kryzysem trzeba aktywnie walczyć. O tym wszystkim można i trzeba rozmawiać. Ale w tym miejscu odpowiem Panu pozornie nie wprost. Otóż podróżując po kraju widzę zadbane miasteczka, w których widać świeżo zakończone i prowadzone prace, tętni życie i wiele się dzieje. A w zasięgu kilkunastu czy kilkudziesięciu kilometrów, inne miasteczko – szare, brudne, zapuszczone, smutne. A przecież w obydwóch są te same trudne warunki gospodarowania (...)