Organizatorzy i Uczestnicy
uroczystych obchodów XXIX rocznicy
podpisania Porozumień Sierpniowych w Szczecinie
Panie Przewodniczący!
Ekscelencjo, Księże Arcybiskupie!
Panie Wojewodo! Panie Marszałku!
Panowie Generałowie Wojska Polskiego!
Mieszkańcy Szczecina!
Serdecznie pozdrawiam organizatorów i uczestników uroczystych obchodów XXIX rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych w Szczecinie. Wspominamy dziś wszystkich, którzy w tamte dni 1980 roku mieli odwagę przeciwstawić się komunistycznej władzy, upominając się o podstawowe prawa pracownika, o godność człowieka i obywatela. Przed dwudziestu dziewięciu laty na polskim Wybrzeżu rodziła się potężna fala wolności, która miała odmienić losy Polski i Europy. 18 sierpnia 1980 roku w Stoczni Szczecińskiej – wówczas noszącej imię Adolfa Warskiego – rozpoczęła się akcja protestacyjna na kilku wydziałach. Pracę przerwano także w Stoczni Remontowej „Parnica” i w Stoczni „Gryfia”. W kolejnych dniach do strajku dołączały inne szczecińskie zakłady: 22 sierpnia Międzyzakładowy Komitet Strajkowy reprezentował już 120 załóg.
Powstała lista 37 szczecińskich żądań, podobnych i równie istotnych jak 21 postulatów gdańskich. Wśród nich na pierwszym miejscu znajdowało się żądanie powołania wolnych, niezależnych od rządu związków zawodowych. Wspólna, już wówczas solidarna postawa strajkujących, podobnie brzmiący głos Szczecina i Gdańska, doprowadziły do podpisania Porozumień Szczecińskich. Nie byłoby dzieła Polskiego Sierpnia, gdyby nie pełna stanowczości postawa strajkujących stoczniowców Szczecina.
Porozumienia Szczecińskie podpisane zostały dzień wcześniej niż Porozumienia Gdańskie.
W całej Polsce, we wszystkich miejscach, gdzie trwały strajki i społeczne protesty, rodziła się nadzieja na zwycięstwo – ale to właśnie w Szczecinie po raz pierwszy zwycięstwo to znalazło formalny wyraz. Porozumienia Szczecińskie oraz Porozumienia Gdańskie i Porozumienia w Jastrzębiu przeszły do historii jako otwierające drogę do wielkich zmian w naszej ojczyźnie; drogę do wolnej Polski; drogę do upadku komunizmu i do zjednoczenia podzielonej Europy. Polski sierpień, w tym sierpień szczeciński, to podwaliny współczesnej Rzeczypospolitej. Źle się dzieje wtedy, gdy o tym zapominamy.
Szanowni Państwo!
Za dwa dni obchodzić będziemy 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Na polskim wybrzeżu, w Gdańsku, zgromadzą się przedstawiciele międzynarodowej społeczności, by wspólnie oddać hołd ofiarom tego globalnego konfliktu, który rozpoczął się od napaści hitlerowskich Niemiec na Polskę. Te dwie rocznice – wybuchu wojny oraz podpisania porozumień szczecińskich i gdańskich – tylko z pozoru są od siebie bardzo odległe. Jest coś, co łączy te jakże odmienne daty: tę historyczną ciągłość wyznacza polskie umiłowanie wolności. W XX wieku polskie wybrzeże dwukrotnie było świadkiem wydarzeń, które zmieniły bieg historii Europy i świata. Zarówno w 1939, jak i w 1980 roku Polacy zdecydowanie i bez wahania stanęli po stronie wolności. W 1939 roku sprawy wolności bronił polski żołnierz, w 1980 – szczecińscy i gdańscy stoczniowcy.
Wielu z tych, którzy podjęli pokojową walkę w 1980 roku doznało za to szykan: pozbawiano ich pracy, wtrącano do więzień, inni często przypłacali to zdrowiem. Nadane dziś bohaterom polskiego Sierpnia, odznaczenia państwowe są wyrazem szacunku i wdzięczności, jakie Rzeczpospolita winna jest wszystkim, dzięki którym może dziś sama decydować o swoim losie, pielęgnować swoją tożsamość i rozwijać się ekonomicznie.
Wiem, że w związku z niejasną sytuacją swojego zakładu pracy szczecińscy stoczniowcy z niepokojem patrzą w przyszłość. Mam nadzieję, że ostatecznie znalezione zostaną rozwiązania korzystne dla stoczni w Szczecinie – i korzystne dla szczecińskich stoczniowców.
W związku z dzisiejszą rocznicą pragnę przekazać wyrazy uznania i podziękowań dla Zarządu Regionu Pomorza Zachodniego NSZZ „Solidarność”. Organizując co roku obchody rocznicy podpisania historycznych Porozumień Sierpniowych, przypominają Państwo wszystkim Polakom o jednym z najważniejszych wydarzeń naszych najnowszych dziejów. Bez niego trudno byłoby wyobrazić sobie wszystkie przemiany, dzięki którym żyjemy dziś w suwerennej, demokratycznej Rzeczpospolitej.