Zdaniem Władysława Stasiaka prywatyzacja strategicznych spółek skarbu państwa zagraża bezpieczeństwu naszego kraju. Gość „Salonu Politycznego Trójki” w Polskim Radiu skomentował w ten sposób projekt sprzedaży niektórych spółek, między innymi z sektora energetyki i chemii. Projekt zakłada między innymi sprzedaż części udziałów skarbu państwa w spółkach giełdowych, w tym akcji KGHM i Lotosu.
Stasiak podkreślił, że rząd nie może walczyć z kryzysem poprzez chaotyczne wyprzedawanie najważniejszych spółek. Minister podał przykład innych krajów, które w czasach recesji otaczają szczególną ochroną majątek narodowy. Wiceszef Kancelarii Prezydenta powiedział, że w ciągu najbliższych dni Lech Kaczyński podejmie decyzję w sprawie ustawy antykryzysowej. Gość Polskiego Radia zaznaczył, że Prezydentowi bardzo zależy na tym, by rząd zaczął energicznie walczyć z kryzysem i chce współpracy w tej dziedzinie. Zdaniem Stasiaka, o dobrej woli Prezydenta świadczy chociażby niedawne podpisanie ustawy o koszyku gwarantowanych świadczeń medycznych.
Wiceszef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak powiedział, że powstańcy warszawscy chcą, by Lech Kaczyński uczestniczył 1 sierpnia w uroczystościach na Powązkach. Minister dodał, że kombatanci zwrócili się w tej sprawie do głowy państwa i prezydent Warszawy. Jego zdaniem, kontrowersje, dotyczące tego, kto powinien pojawić się pod pomnikiem Gloria Victis, wywołali nie powstańcy, lecz politycy. Władysław Stasiak uważa, że nie można pozbawiać prawa do uczestnictwa w obchodach przedstawicieli narodu, wybranych w demokratycznych wyborach. Gość Polskiego Radia uważa, że w rocznicy tak ważnego wydarzenia, jak Powstanie Warszawskie, powinny brać udział najważniejsze osoby w państwie, takie, jak Prezydent i Premier. Stasiak zapowiedział, że zwróci się do stołecznego Ratusza o to, by nie stawiać barierek na Cmentarzu Powązkowskim pod pomnikiem Gloria Victis, gdyż nie życzą sobie tego sami powstańcy.