Menu rozwijane

17 czerwca 2009
Podczas środowego spotkania Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Premiera Donalda Tuska - poświęconego zbliżającemu szczytowi UE i zabiegom na rzecz polskich kandydatów na unijne stanowiska - nie było żadnych rozbieżnych zdań - poinformował Szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki.

- Panowie byli zgodni we wszystkich kwestiach - powiedział Kownacki podczas briefingu po spotkaniu.

Pytany o kwestię podpisu Prezydenta pod ratyfikacją Traktatu z Lizbony, Kownacki powiedział, że "nie jest kwestią, czy Prezydent podpisze, tylko kiedy". Zaznaczył, że Prezydent uzależnia termin podpisania ratyfikacji Traktatu od zmiany decyzji przez Irlandię - ponowne referendum w Irlandii w sprawie Traktatu Lizbońskiego ma odbyć się jesienią.

Kownacki ocenił, że wszelkie sugestie polityków PO, iż decyzja o podpisie ratyfikacji Traktatu z Lizbony ma znaczenie w walce o fotel szefa Parlamentu Europejskiego dla Jerzego Buzka, są wyłącznie "propagandowe".

Jak mówił, "nie ma jeszcze oficjalnej kandydatury Buzka". Na razie - dodał - jest to wewnętrzna sprawa Europejskiej Partii Ludowej. Kownacki zapewnił, że jeśli Buzek zostanie kandydatem EPL na szefa PE, czego - jak podkreślił - "byśmy sobie życzyli", Prezydent będzie popierał tę kandydaturę.

W tej chwili - stwierdził Kownacki - nie trwa jeszcze kampania na rzecz Buzka, gdyż jest to na razie wewnętrzna sprawa chadecji. Jak dodał, "osoby spoza tej frakcji nie mają na razie nic do powiedzenia".

Pytany o udział Lecha Kaczyńskiego w szczytach międzynarodowych, minister podkreślił, że Prezydent zawsze będzie decydował samodzielnie, czy tematyka uzasadnia jego obecność jako reprezentanta Polski. Na najbliższym szczycie Rady Europejskiej Prezydenta interesują efekty rozmów pomiędzy Radą a Irlandią i dlatego weźmie on udział tylko w tym jutrzejszym posiedzeniu.

(PAP, inf. własna)