Menu rozwijane

07 kwietnia 2009
- Nowy sekretarz generalny jest osobą, która czynami udowodniła, że jest osobą sprzyjającą Polsce i gdyby nie gorszące wypowiedzi premiera i ministra spraw zagranicznych, to naprawdę moglibyśmy tylko cieszyć się z tej decyzji – powiedział w „Salonie Politycznym” Trójki Szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki.

Pytany, czy zgadza się, że winą za sytuację nie należy obarczać ani Prezydenta, ani premiera, ponieważ była to kompromitacja naszej polityki zagranicznej jako całości, minister Kownacki powiedział, że ma znaczenie kto taki konflikt wywołuje, a tym kimś był premier.

Zdaniem Piotra Kownackiego przedstawiciele rządu dużo mówią o złamaniu przez Lecha Kaczyńskiego rządowego stanowiska, ale jak dotąd nie przedstawili dowodu na istnienie formalnego stanowiska Polski na szczyt NATO. Szef Kancelarii Prezydenta uważa, że nie można określać "stanowiskiem rządu" notatki. Minister zaznaczył, że oficjalne stanowisko rządu - musi być poprzedzone posiedzeniem Rady Ministrów.

Minister podkreślił, że nie jest stanowiskiem rządu wypowiedź premiera, wypowiedź ministra czy notatka wicedyrektora departamentu. Nie można zatem jego zdaniem rzucać tak ciężkich oskarżeń, że Prezydent złamał stanowisko rządu. - Gdzie jest to stanowisko rządu? – pytał.

- Jeżeli premier rzuca tego rodzaju oskarżenie, nie mając stanowiska rządu, to dlaczego ono nie jest opublikowane?

- Jedyne, co można było rozdać dziennikarzom, co uczynił minister Sikorski, to notatka dyrektora departamentu – dodał minister.

Szef Kancelarii Prezydenta powiedział, że odznaczenie Janusza Kurtyki przez Prezydenta jest wyrazem poparcia jego działalności w Instytucie Pamięci Narodowej. Piotr Kownacki dodał, że decyzja o odznaczeniu zapadła już 2 miesiące wcześniej, ale każdy będzie mógł to odczytać jako wyraz poparcia Prezydenta dla IPN.