Menu rozwijane

10 marca 2009
Prezydent Lech Kaczyński rozmawiał w poniedziałek z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jose Manuelem Barroso głównie o kryzysie gospodarczym; sprawa Traktatu Lizbońskiego była potraktowana marginalnie - powiedział dziennikarzom prezydencki minister Michał Kamiński.

Michał Kamiński zaznaczył, że Prezydent nie zmienił zdania w sprawie Traktatu z Lizbony.

Według relacji ministra, podczas spotkania z Barroso Lech Kaczyński powtórzył, że Polska nie będzie przeszkodą w procesie ratyfikacji tego dokumentu i przypomniał swoją argumentację, że to odrzucenie Traktatu w referendum w Irlandii jest przyczyną, dla której nie wchodzi on w życie.

Podkreślając dobre relacje między Prezydentem a Barroso, Kamiński zaznaczył też, że przyjaźń nie oznacza, iż we wszystkim trzeba się zgadzać.

Minister Kamiński podkreślił w rozmowie z dziennikarzami, że spotkanie było poświęcone przede wszystkim kryzysowi ekonomicznemu. - Bardzo długo toczyła się rozmowa o tym, w jaki sposób Europa wspólnie powinna wyjść z kryzysu ekonomicznego - powiedział.

Prezydencki minister, który uczestniczył w rozmowie Lecha Kaczyńskiego z szefem KE, ocenił, że "istnieje bardzo duża zbieżność poglądów (tych polityków), jeśli chodzi o metody walki z kryzysem". - Europa powinna być solidarna, a państwa członkowskie powinny aktywnie walczyć z kryzysem - dodał.

W ocenie ministra Kamińskiego, Barroso, który chciał poznać poglądy polskiego Prezydenta w tej kwestii, był pod wrażeniem, że dyskusja była tak merytoryczna.

Jak dodał Michał Kamiński, Prezydent podczas rozmowy z kolei "nie ukrywał wysokiej oceny" dotychczasowej pracy Barroso jako szefa KE, ponieważ portugalski polityk niejednokrotnie udowadniał, że broni "wspólnej Europy" i potrafi się przeciwstawić najsilniejszym krajom Unii, aby bronić zasady solidarności.

Prezydent dziękował też Barroso za działanie w obronie polskich stoczni.

Michał Kamiński zaprzeczył też, jakoby wizyta Barroso w Warszawie była niespodziewana. Zaznaczył, że wiedział o niej już od ok. dwóch tygodni.

Rozmowa Prezydenta z szefem KE w Belwederze trwała ok. 2,5 godziny. (PAP, inf. własne)