Wyrażam jednocześnie ubolewanie, że celem rozpowszechniania tego typu informacji jest odwrócenie uwagi od meritum sprawy. Przypominam, że w swoim raporcie Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego całą odpowiedzialnością za incydent w Gruzji obarczyła administrację prezydenta Saakaszwilego sugerując, że zajście z udziałem Prezydenta Lecha Kaczyńskiego było prowokacją strony gruzińskiej. Dziś już powszechnie wiadomo, że tej tezy nie da się obronić. Jak podkreślali w komentarzach po ujawnieniu dokumentu eksperci, raport stworzony został na podstawie doniesień prasowych, publikacji internetowych i plotek, co nie świadczy dobrze o jakości działań Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w tej sprawie.
Jeszcze raz stanowczo dementuję anonimowe próby obciążenia mnie odpowiedzialnością za przeciek. Apeluję również o merytoryczną dyskusję na temat profesjonalizmu służb specjalnych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo Polski.
Piotr Kownacki
* * * * * *
Przeczytaj więcej na ten temat:
Raport ABW o strzelaninie w Gruzji na stronach "Dziennika"
Komentarz Majewskiego i Reszki pt Brudne metody felietonistów z ABW
Morozowski w "Dzienniku": Premierze pozbądź się Bondaryka
Komentarz Wassermanna do raportu ABW
Artykuł o polowaniu na informatorów "Dziennika"
Cichocki w TVN24.pl: to była improwizacja, a nie prowokacja
RMF FM: Rząd dystansuje się od tezy ABW o gruzińskiej prowokacji