Menu rozwijane

04 czerwca 2009
W dniu dzisiejszym media powróciły do nieprawdziwej informacji jakobym ujawnił tajny raport ABW nt. incydentu w Gruzji. Do tej sprawy ustosunkowałem się w oświadczeniu z dnia 30 stycznia br., które w całości podtrzymuję. Nigdy nie przekazałem żadnemu dziennikarzowi jakiejkolwiek informacji tajnej.

Opisywane posiedzenie sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych miało miejsce półtora miesiąca temu. Czemu więc te rzekome rewelacje oparte o anonimowe źródła upubliczniane są właśnie teraz, w ostatnich dniach kampanii wyborczej?

Jest to kolejna próba zdyskredytowania za wszelką cenę mnie i Kancelarii Prezydenta RP poprzez rozpowszechnianie kłamliwych plotek i przecieków. Ubolewam, że niektórzy decydują się sięgać po metody, co do których mieliśmy nadzieję, że już nigdy nie powrócą.

Piotr Kownacki

* * * * * *

Przeczytaj więcej na ten temat:

Piotr Kownacki: nie byłem źródłem przecieku

Raport ABW o strzelaninie w  Gruzji na stronach "Dziennika"

Komentarz Majewskiego i Reszki pt Brudne metody felietonistów z ABW

Morozowski w "Dzienniku": Premierze pozbądź się Bondaryka

Komentarz Wassermanna do raportu ABW

Artykuł o polowaniu na informatorów "Dziennika"

Cichocki w TVN24.pl: to była improwizacja, a nie prowokacja

RMF FM: Rząd dystansuje się od tezy ABW o gruzińskiej prowokacji

RMF FM: Bondaryk będzie się tłumaczył z raportu

Tusk podsumowuje raport o incydencie w Gruzji